Tak jak obiecałam teraz pokażę Wam co zakładam na siebie w chłodniejsze jesienne dni. Mam taki uniwersalny płaszcz, który zawsze jest modny. Podobnie jak kowbojki, mała czarna i inne rzeczy w mojej szafie, będzie tam zawsze, bo uszyty jest w stylu wojskowym a ten styl co jakiś czas powraca. Kolor też jest uniwersalny i do wszystkiego pasuje. Kupiłam go parę lat temu i ciągle jest modny.

Fot.D.Szałaj, makijaż K.Zych

        Apaszkę dopasowałam do koloru spodni i rozjaśniłam nią twarz. Buty są na niewielkim koturnie.

Płaszcz jest  idealny na deszczowe, chłodne dni, bo w środku ma ciepłą podpinkę..
Czasem,gdy wybieram się na dłuższy spacer,  przykrywam go brązową, wełniana chustą z futerkiem i frędzlami i wtedy robi się jeszcze cieplejszy. 

Noszę do niego buty i torbę jak wyżej lub:

W następnym  poście c.d. jesiennych i zimowych okryć wierzchnich.
A na koniec mam dla Was jeszcze dwie informacje:
 1/  na moim drugim blogu o modzie http://balakier-style.blog.onet.pl/Starosc-nie-radosc,2,ID503249682,n opublikowałam nowy artykuł.pt. „Starość nie radość…..”
 2/ na portalu http://ulicamodna.pl/fp/krystyna-exiv/ publikuje czasem moje stylizacje. Jeśli Wam się spodoba kliknijcie w obrazek”pantofelka”.