Tak naprawdę chciałam Wam podpowiedzieć strój na Walentynki ale przyszło mi do głowy, że ponieważ od czerwca zeszłego roku pokazałam Wam ponad 80 stylizacji, to teraz przeprowadzę na moim blogu specjalny test ze znajomości połączeń kolorystycznych i dopasowywania ubrań do figury. Poniżej przedstawiam Wam
stylizację, w której celowo popełniłam jeden bądź kilka błędów.

Mam nadzieję, że czytelniczki/czytelnicy, którzy bacznie obserowali  moje stylizacje, znajdą te błędy i napiszą o nich w komentarzach.

Sukienka i torebka zostały kupione w Monnari a kamizelkę kupiła mi moja znajoma i niestety nie wiem jak nazywał się butik, w którym zrobiła ten zakup.

Buty zostały kupione internetowo na stronie:czasnabuty.pl. Podobne tutaj. Biżuteria /naszyjnik z lnu i bransoletka/została wykonana przez firmę Szatz.pl.

Ten Walentynkowy uśmiech na zdjęciu przesyłam wszystkim moim czytelnikom w podziekowaniu za
wierność i wyrozumiałość a także interesujące i merytoryczne komentarze.

Jestem ciekawa Waszych odpowiedzi.

A tutaj możecie poczytać o mojej działalności we Wrocławiu.