Czasem mam ogromną potrzebę, szczególnie w takie ponure dni, ubrania się w coś miękkiego i wygodnego.
W takim stroju czuję się „na luzie” i mogę wtedy „przenosić góry”.

Wygodna ciepła bluza a pod nią sukienka moro sprawia wrażenie pasującej do siebie całości i
idealnie ukrywa moją figurę „jabłka”. Tutaj możecie zobaczyć podobną lecz rozpinaną.

Tę ogromną torbę uwielbiam nosić na zakupy, bo jest na tyle pojemna, że nie muszę już wtedyzabierać
ze sobą  żadnych siatek. Czasem pełni też rolę mojego biuro, bo idealnie mieszczą się w niej wszystkie papiery. A tutaj torba w podobnym stylu.

Buty na grubej podeszwie niwelują stosunkowo wysoki obcas dzięki czemu są wygodne do chodzenia.
Tutaj botki krótkie marki Caprice.

Czarne, matowe rajstopy dopełniają całości. Podobne możecie kupić tutaj. Do  zestawu nie dodałam 
 już żadnej biżuterii bo uważam, że jeśli ma być „na luzie”, jest niepotrzebna.

Zapraszam na mojego fanpage’a na Facebook’u tutaj.