„Wyobraźcie sobie ten najmilszy materiał, którego kiedyś dotknęliście i pomnóżcie to uczucie razy sto. To jest właśnie kaszmir.”

D4

Kaszmirowy sweter, to było moje skryte marzenie. I wyobraźcie sobie, że wreszcie udało mi się je zrealizować. Wybrałam kolor granatowy, bo moim zdaniem będzie pasował do wielu moich jesiennych i zimowych ubrań.

D5

Taki sweter może z powodzeniem zastąpić kurtkę w chłodniejsze dni. Wypatrzyłam go w sklepie internetowym mahogany.pl.

D1

A to kilka informacji dotyczących kaszmiru: „wełna kaszmirowa jest jedną z najbardziej luksusowych i najdroższych tkanin naturalnych. Ze względu na swoje użytkowe i estetyczne własności należy jednocześnie do najbardziej pożądanych. Wyroby z wełny kaszmirowej są bardzo delikatne, miękkie, przyjemne w dotyku i noszeniu. Kaszmir doskonale utrzymuje kształt ubiorów, nie rozciąga się i nie blednie, a przy dobrej konserwacji wytrzymuje w świetnym stanie długie lata”.

D3

Kaszmirowe kozy, z których pozyskuję się puchową wełnę, musiały  dostosować się do naturalnych warunków w obszarach, gdzie temperatura spada do 40 stopni poniżej zera. Dzięki niezwykłej sierści tak duże mrozy nie sprawiały im problemu. Odzież jaką  wyrabia się z ich włókien ma wybitne cechy – miękkość kaszmirowych swetrów jest nieporównywalna z innymi swetrami. Godna uwagi jest ich grzewczość – są one 6 razy cieplejsze niż swetry z wełny owczej. Dlatego w kaszmirowym swetrze na pewno nie będzie zimno.Więcej informacji na ten temat możecie przeczytać tutaj i tutaj.

D7

A jak wygląda to w praktyce? Rzeczywiście sweter jest bardzo miły w dotyku, miękki i bardzo ciepły. Jestem strasznym zmarzluchem i cieszę się, ze w zimie nie będę musiała zakładać kilku warstw wełnianych swetrów plus jeszcze płaszcz, czy kurtkę, co nie wygląda dobrze, szczególnie przy figurze „jabłka”.

D10a

Dzisiejszy zestaw to tzw „zwyklak”, choć starałam się wprowadzić do niego odrobinę koloru /miętowe spodnie, dwukolorowe buty, kolorowa apaszka i dwie różne torebki: granatowa i żółta/. Taki sweter nadaje się również do pracy, pod warunkiem, że połączymy go z koszulową bluzką i spódnicą lub klasycznymi spodniami. Nie wiem tylko, czy wytrzymamy w nim w ogrzewanym pomieszczeniu, bo jest wyjątkowo ciepły.

D11

Do swetra przypięłam różową wstążeczkę, ponieważ wspieram ogólnoświatową Kampanię na rzecz Walki z Rakiem Piersi. Na ten temat napiszę jednak w osobnym poście.

D12

Mam nadzieję, że ten zwykły zestaw, dzięki kolorowym, jesiennym zdjęciom Luizy Różyckiej przypadł Wam do gustu.

D8a

I jeszcze jedna wiadomość z ostatniej chwili. Jest już termin 4 edycji „WENUSJANEK” we Wrocławiu. Wszystkie informacje znajdują się tutaj.Wystąpię na nim w roli prelegentki.

Ponieważ liczba miejsc jest ograniczona, wpisujcie się na listę mailowo:paulina.kiryk@wenusjanki.com.pl.

I nie zapomnijcie wziąć ze sobą wizytówek.

Do zobaczenia.