Na wstępie przepraszam Was za krótką przerwę w publikowaniu. Moje klientki z Warszawy potrzebowały pomocy przy organizacji szaf, a także zakupach. Planowałam spędzić tam trzy dni, ale jedna z nich poleciła mi dwie swoje koleżanki i musiałam zostać tam jeszcze dwa dni.

Po przyjeździe /lodówka w domu pusta/ wpadłam do mojej ulubionej włoskiej restauracji na małą przekąskę i przy okazji Luiza zrobiła mi parę zdjęć. Miałyśmy też parę nowych tematów do omówienia.

C2

Lubię zjeść tam wołowe carpaccio, bo moim zdaniem jest najlepsze w mieście. Zobaczcie jak smakowicie wygląda.

Read More