Kiedy blisko trzy lata temu zażartowałam sobie w Prima Aprilis, że wydałam właśnie książkę, w najśmielszych przypuszczeniach nie przyszło mi do głowy, że kiedyś to zrealizuję. Zapamiętałam jedynie, że wtedy dostałam od Was na blogu, FB i mailowo wiele gratulacji, a gdy dowiedzieliście się, że to był tylko żart, namawialiście mnie, abym to jednak zrobiła. Dlatego kiedy za jakiś czas Wydawnictwo HELION zwróciło się do mnie z propozycją napisania książki, bez wahania się na to zdecydowałam, choć wiedziałam, że nie będzie łatwo. Wydawało mi się, że po 8 latach prowadzenia własnej firmy stylizacyjnej i 7 latach blogowania, jestem na to gotowa, lecz nie przypuszczałam, że napisanie tej książki będzie tak pracochłonne. Pisałam ją prawie 1,5 roku, jednocześnie nie zaniedbując swojej pracy z klientkami i bloga. Umieściłam w niej wiele porad dla dojrzałych kobiet (zresztą nie tylko dla dojrzałych), jest w niej także wiele zdjęć i kilka moim zdaniem spektakularnych metamorfoz. Jest tam także rozdział o tym, jak tworzyć swój indywidualny styl, o dodatkach, łączeniu wzorów, fryzurach, jak stosować najnowsze trendy itd, a także moje refleksje dotyczące obserwacji modowych, które poczyniłam w Nowym Jorku. Będzie się można także z niej dowiedzieć, jak prawidłowo robić zakupy i jakich błędów nie popełniać w tym względzie. Możecie również zobaczyć mnie w roli „dzidzi-piernik”, co moim zdaniem jest warte obejrzenia. Starałam się stworzyć nieskomplikowany elementarz stylizacyjny dla każdej kobiety, napisany na podstawie moich doświadczeń, jako osoby zajmującej się od lat zmianą wizerunku, szczególnie kobiet dojrzałych. W ten sposób chciałam dotrzeć także do kobiet, które nie korzystają z internetu, a również chcą na ten temat coś wiedzieć. Jest ich tak wiele w Polsce i szkoda, że wciąż są „niewidzialne”. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tej książki zrozumieją, że tak naprawdę życie nie kończy się po 50-tce, a zadbanie o siebie daje nie tylko dobry wygląd, ale również dowartościowanie się i zmianę samopoczucia, co czasem także skutkuję pozytywnymi zmianami w życiu.

Autorką wszystkich zdjęć w książce jest wspaniała fotografka Luiza Różycka, a rysunki wykonała na pewno znana Wam blogerka i jednocześnie ilustratorka Modenfer z Paryża – Marta, Anna Jollant, za co bardzo serdecznie im dziękuję.

Tą drogą dziękuję również moim dojrzałym i pięknym modelkom, które brały udział w tym projekcie, a także DH Renoma, który udostępnił mi możliwość wypożyczenia ubrań i dodatków do sesji zdjęciowych, co bardzo ułatwiło mi pracę przy nim.

Na podziękowania zasługują również Agata Wawrzyniak – fryzjerka z Machnicki Studio, oraz wizażystka Agnieszka Freus z wizaż-online.pl. To właśnie one zadbały o fryzury i makijaż modelek.

Książka ukaże się na początku maja. Być może również będzie w przedsprzedaży w promocji (dam Wam na ten temat znać). Jej premiera planowana jest na ok 10 maja spotkaniem autorskim, na które już dzisiaj serdecznie Was zapraszam. Dokładną datę, godzinę i miejsce spotkania podam Wam niebawem.

Mam nadzieję, że przyjmiecie tę książkę równie pozytywnie, jak tą z żartu sprzed 3 lat. Jestem bardzo szczęśliwa, że udało mi się ją dla Was napisać.

Przy okazji już dzisiaj chciałam Wam  złożyć życzenia zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych, ponieważ od 11 kwietnia wybieram się na zasłużony odpoczynek, na którym postaram się zresetować i trzymać z daleka od komputera i telefonu. Jedynie na Instagramie dam znać gdzie mnie zaniosło i jak mi się tam wypoczywa.

Zapraszam Was również serdecznie na moją stronę na FB (Moda po ludzku), oraz profil na IG (balakierkrystyna).