Zanim pokażę Wam następne stylizacje, zajmę się dzisiaj pielęgnacją twarzy i włosów w czasie i po urlopie. Będąc na Cyprze smarowałam twarz kremem z filtrem 50 i starałam się jej nie opalać. Jednak mocne południowe słońce i morski wiatr trochę ją osmagały, dlatego bardzo ważne jest, aby o nią teraz zadbać. Wiedząc także, że najbardziej ucierpią tam moje farbowane na blond włosy, zabrałam ze sobą kilka kosmetyków firmy L’biotica (www.biovax.pl), które chce Wam teraz zaprezentować.

Moją pielęgnację zaczęłam od maseczek. Jedna z nich oczyszcza i regeneruje skórę twarzy, a druga ujędrnia i poprawia jej koloryt.

Obie są na tkaninie, która nasączona jest odpowiednimi ekstraktami. W pierwszym przypadku jest to serum z wysoką zawartością soku z Aloe Vera. Enzymy w nim zawarte pomagają w usunięciu martwych komórek naskórka i wspierają ich regenerację. W drugim przypadku tkanina nasączona jest Aglami Oceanicznymi, które chronią komórki skóry przed niedotlenieniem, pobudzają ich metabolizm, a także wykazują właściwości antyrodnikowe. Obie nakłada się na 15 minut, a potem resztę ekstraktu wciera się w twarz, która robi się po nich gładka w dotyku i bardzo nawilżona.

Krem, który widzicie na  powyższym zdjęciu wzięłam ze sobą na urlop. Bardzo dobrze sprawdził się, szczególnie po zejściu z plaży kiedy czułam, że skóra na twarzy jest „sucha jak pieprz” i potrzebuje nawilżenia i ujędrnienia. Prawdopodobnie zostanę przy nim na dłużej, bo to moim zdaniem doskonały krem dla dojrzałej skóry,

Najbardziej jednak zadowolona byłam z maseczki na włosy, która jest podobno bestsellerem firmy w pielęgnacji włosów. Rzeczywiście bardzo ładnie unosi włosy u nasady oraz nadaje im objętości, blasku.

Używałam ją z szamponem, który pogrubia i daje efekt zagęszczenia włosów. Jeszcze nigdy żaden szampon nie spowodował na moich włosach takich spektakularnych efektów.

Używałam także bardzo mocno odżywczej maski Opunia Oil & Mango. Wystarczy minimalna jej ilość, aby odpowiednio zadziałała na włosy.

Użyta z intensywnie regenerującym szamponem pozwoliła mi ochronić włosy przed skutkami ich przesuszenia na słońcu. Niestety nie potrafię siedzieć na plaży w kapeluszu i dlatego za każdym razem zabezpieczam włosy olejkami, a potem używam bardzo dobrej jakości odżywek i szamponów.

Polska firma kosmetyczna L’biotica, znana jest na naszym rodzimym rynku z serii do włosów Biovax. Firma skoncentrowana jest głównie na ciągłym tworzeniu i udoskonalaniu produktów do pielęgnacji włosów i ciała. W ten właśnie sposób powstają nowe serie dermokosmetyków L’biotica, inspirowane współczesnymi trendami światowymi. Kosmetyki te jakością nie odbiegają od tego typu produktów zagranicznych.

Kosmetyki w bardzo przystępnej cenie można również zamówić w sklepie: www.biutiq.pl. Należy jednak zwrócić uwagę na producenta, ponieważ w sklepie tym sprzedawane są także produkty innych firm.  Kosmetyki L’biotica są dostępne również stacjonarnie w aptekach, drogeriach Super-Pharm, Hebe, Natura, Rossmann. Jestem z nich bardzo zadowolona, a efekty na pewno zobaczycie na zdjęciach stylizacji, które przygotuję już po urlopie.
.
Autorka zdjęć jest Marta Gutsche.

Odnośnie mojego poprzedniego postu na temat książki, czekajcie niebawem na wiadomości kiedy i gdzie odbędzie się jej premiera we Wrocławiu.  W Warszawie spotkamy się na Targach Książki na Stadionie Narodowym 20 maja, gdzie od godziny 13 do 14-ej będę ją podpisywała. Zapraszam Was serdecznie.

 

Share Button