Miesiąc: kwiecień 2013

  • Moja subiektywna relacja z Fashion Week Poland

    Ostatni weekend spędziłam w Łodzi na:

    FashionPhilosophy Fashion Week Poland.

    Nie będę tutaj rozpisywać się na temat pokazów kolekcji, które tam prezentowano, bo wiele stron internetowych pokazywało je na żywo. Wiele też w internecie zdjęć, na których można obejrzeć szczegóły a także fachowych recenzji znawców mody. Jeśli chodzi o moje subiektywne zdanie to najlepsze były pokazy Nenukko, Agaty Wojtkiewicz a także MMC.

    Chciałabym Wam natomiast napisać i pokazać produkty, które mnie tam zachwyciły a także te, które ze sobą przywiozłam. Większość czasu spędziłam w showroomie oglądając prezentowane tam ubrania i dodatki.

    Jeśli chodzi o dodatki bardzo spodobała mi się między innymi biżuteria firmy Qrka i torebki Firmy Liset Lara Desing /więcej można zobaczyć na załączonym filmiku/.

    Zwróciłam również uwagę na kolekcję firmy Olga Passia Desing /szczegóły na filmiku/.

    Buty firmy Baldowski moim zdaniem to najbardziej udane /jeśli chodzi o fasony i wzory/ buty na Fashion
    Week Poland w Łodzi. Osobiście odwiedziłam ich firmowy showroom i przymierzyłam kilka par. Stwierdziłam, że rzeczywiście są  bardzo wygodne. Prezentuję je na poniższym filmiku, który nakręciłam samodzielnie /po raz pierwszy/ wiec wybaczcie mi jeśli jego jakość nie wyda Wam najlepsza. Postaram się aby następne były coraz lepsze.

    Na filmie pokazałam również showroom projektanta Michała Marczewskiego, który odwiedziłam aby
    obejrzeć jego kolekcję. Omówiliśmy przy okazji pewien projekt, o którym wspomnę za chwilę.
    Wystawiane przez niego sukienki zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Przy okazji zostałam również zaproszona na otwarcie butiku marki Klingsporn by Marczewski, które odbędzie się 10 maja w Poznaniu.
    Postaram się specjalnie dla Was również z tego wydarzenia zrobić relację filmową.

    A oto moje zdobycze:

    Buty firmy Baldowski,  naszyjnik firmy kaktusia.pl a także projekt, o którym wspomniałam wcześniej:

    zaprojektowana dla mnie przez p.Michała Marczewskiego mała czarna /rysunek/.

    Dodatkowo będę miała również okazję niebawem odwiedzić Atelier p.Michała Marczewskiego w Berlinie.
    Planuję aby w tym czasie nakręcić krótki film z pobytu a także wywiad z projektantem.

    Jestem bardzo zadowolona z wizyty na Fashion Week Poland. Miałam okazję z bliska przyjrzeć się
    imprezie, zobaczyć wiele znanych twarzy /blogerskich również/ a także poznać wielu ciekawych ludzi.

    Zapraszam na moją stronę na Facebooku tutaj.
    /wpis komercyjny/

  • Na zakupy

    Dzisiaj wybieram się na zakupy. Ubrałam się przewiewnie i tak aby w razie wysokiej temperatury /we Wrocławiu mamy dzisiaj prawdziwe lato/ zdjąć żakiet i pozostać w samej sukience. Bardzo lubię to połączenie kolorystyczne i dobrze czuję się w tym żakiecie, bo jest idealny dla figury jabłka, którą niestety posiadam.

     

    Kupiłam go dwa sezony temu w sklepie ZARA i bardzo przypadł mi do gustu, bo nie posiada zapięcia i jest przez to bardzo wygodny.

    Sukienkę kupiłam w zeszłym roku we wrocławskim, nie istniejącym już sklepie „Garderoba Vintage”.
    Krawat kupiłam za 5 zł w outlecie firmy Terranova a tą piękną, kwiecistą torebkę i pasującą do niej idealnie bransoletę – w butiku z włoskimi dodatkami arrivederci.pl
    Buty również są włoskie firmy Gina Piacci.

    Uwielbiam włoskie dodatki i nie tylko /ubrania również/ bo włoska kolorystyka według mnie jest najpiękniejsza na świecie.

    W takim stroju możecie wybrać się na przechadzkę po parku, do kawiarni a także na majowe komunijne  przyjęcie.

    Nie wiem czy zauważyliście, że zapuszczam włosy. Chcę aby sięgały mi do brody. Jak myślicie będzie mi w takiej długości dobrze?

    Zapraszam do polubienia mojej strony na Facebooku tutaj.

    /wpis komercyjny/

  • Blogi reklamowe

    Nie mogłam nie zabrać głosu w tej sprawie, ponieważ uważam, że zarówno blogosfera jak i niektóre firmy na tym tracą. Moje rozważania będą dotyczyły tylko i wyłącznie branży dotyczącej mody.

    Rozpleniły się ostatnio blogi stylowe, które zlecane są do prowadzenia niektórym blogerkom zajmującym się modą a także pracownikom działu marketingu niejednej firmy.

    I o ile uważam, że takie zlecenie zarówno dla blogerki, jak i firmy może być niezłym rozwiązaniem reklamowym, choć pewnie to nie będzie już ten pisany z pasją jej własny blog, o tyle blog tworzony „z musu”
    przez pracownika reklamy danej firmy to dla mnie porażka. Bo ani tu pasji a czasem nawet braki w wiedzy,
    której dany blog dotyczy nie mówiąc już o języku.

    Trudno się też dziwić „biednemu” pracownikowi działu reklamy, że tak marnie mu to wychodzi, bo przecież stworzony był do czego innego i zatrudniony do tej pory w innym charakterze. Przecież ten człowiek nie musi akurat interesować się modą. Tego typu blogi tworzone są także w innych branżach ale nie znam się na tym i nie będę tego komentować. Dziwię się tylko szefom firm, że dają się nabrać na takie działania lub je sami zlecają.

    Nie wiem jakie jest Wasze zdanie ale mnie zaczyna to już denerwować, bo przede wszystkim sprowadza
    blogosferę do nośnika reklamy. Pseudo blogi plenią się jak grzyby po deszczu i coraz ich więcej a to nie przysparza nam blogerkom modowym, czy stylowym dobrej opinii. W końcu wszystkie w ten sposób zostajemy „wrzucone do jednego worka”.

    Dziwię się też niektórym firmowym, które w ten sposób próbują reklamować swoje produkty, bo nie wierzę, że te pseudo blogi będą się cieszyły porównywalnym powodzeniem co blogi oryginalne /nawet te początkujące/.
    Zawsze to jednak materiał przygotowany z dużą dozą indywidualizmu, pasji i własnego stylu a także subiektywnego oglądu świata.

    To na tyle. Jestem bardzo ciekawa Waszej opinii na ten temat. A może takie pseudo blogi jednak Wam się
    podobają?

  • Cekiny

    Tym razem, przy okazji nowej stylizacji, chcę Was przestrzec przed kupowaniem bluzeczek lub sukienek wyszywanych cekinami, szczególnie bez rękawów lub z rękawami takiej długości jak na zdjęciu poniżej. Popełniłam ten straszliwy w skutkach błąd nie przypuszczając, że cekiny przy każdym moim ruchu ręką będą ocierały się o skórę i tworzyły bolesne rany.

    Na zdjęciach jestem jeszcze uśmiechnięta, bo nie przewidziałam skutków. Po sesji nie było mi do śmiechu  gdy zobaczyłam swoje podrapane do krwi ręce.

    Bluzeczkę kupiłam internetowo w łódzkim butiku „Ela”, spodnie wyciągnęłam z szafy.

    Torebka również pochodzi z moich zasobów sprzed lat. Jedynie rękawiczki to mój nowy zakup.
    Jestem tak z nich zadowolona, że już drugi raz je prezentuję. Kupiłam je w butiku firmy http://www.verostilo.com/.

    Pamiętajcie aby nie zapomnieć polubić mojej strony na Facebooku tutaj.

    I wiadomość z ostatniej chwili: 19-20.04. jestem w Łodzi. Zwiedzam showroomy, bo chcę sobie
    kupić buty i elegancką sukienkę i może coś jeszcze. Mam nadzieję na fajne zakupy. Będzie też specjalnie  dla Was relacja. .

    Do jutra /12.04.13/ do godziny 21-ej biorę udział udział w konkursie „Modowa Bitwa Miast” tutaj
    Jeśli podobają Wam się moje stylizacje możecie oddać na nie aż 5 głosów. Zapraszam i z góry dziękuję.

    Kochani, od wczoraj mam zablokowane konto na Facebooku /użyłam nieprawidłowego hasła/ i właśnie przechodzę procedurę jego odzyskiwania. Trochę to jeszcze potrwa i mam nadzieję, że znowu spotkamy
    się na moim fanpage’u. Przepraszam za te niedogodności wszystkich czytelników mojej strony a także znajomych i przyjaciół, którzy czytają mojego bloga.