Beż i brąz to kolory, w których czuję się dobrze szczególnie w słoneczne dni. Dzisiejszy zestaw skomponowałam z ubrań, które miałam już w szafie i pojedynczo pokazywałam je już w innych stylizacjach. Zdjęcia wykonał Michał Szumiński.

Jedynie torebka to mój nowy nabytek z podróży do Łodzi do firmy Monnari. Zresztą nie tylko torebkę przywiozłam ze sobą . Następne rzeczy zobaczycie w kolejnych postach.

Przy okazji wizyty w tej firmie miałam okazję poszperać w ich showroomie, więc nie trudno było mi wypatrzeć jakieś perełki,

tym bardziej, że na miejscu miałam okazję je dotykać i przymierzać ile wlezie.

A’la futrzana kamizelka została zakupiona dla mnie przez moją koleżankę Agatę w jednym z wrocławskich butików z dość oryginalną i w miarę tanią odzieżą, którego nazwy usilnie strzeże przede mną. Pewnie dlatego abym nie wykupiła całego asortymentu.

Brama i ogrodzenie a także domofon należą do moich sąsiadów.

Okulary przeciwsłoneczne kupiłam bardzo dawno i dziwię się właściwie, że się jeszcze nie rozpadły jak wiele innych, kupionych przypadkowo na wakacjach.

Nie wiem czy pamiętacie wyjeżdżając na urlop miałam ze sobą torbę do bagażu ręcznego tutaj.

Spodobała mi się jeszcze jedna z firmy TON SAC. Nie dość, że jest w piękny kwiatowy wzór to na dodatek

zobaczcie na zdjęciu powyżej ile ma dodatkowych części /torebek/ w komplecie. Tutaj link do strony. Czyż nie są zjawiskowe. Nawet plecaczki mają. I jaka jakość materiału i szycia. Dawno takiej nie widziałam. A na dodatek przystępna cena.
Porada stylistyczna: długa i luźna kamizela skutecznie może zasłonić zbyt duże biodra, czy uda. Trzeba jednak pamiętać, że lepiej wyrównać dysproporcje wkładając obszerniejszą górę i zaznaczyć talię, bo nie zawsze zakrywanie pomaga. Czasem wprost przeciwnie uwypukla nasze mankamenty.
Serdecznie zapraszam Was na moją stronę na facebooku tutaj.
/wpis komercyjny/