Miesiąc: marzec 2013

  • Pastelowo

    Pomyślałam sobie, że może chcielibyście zobaczyć jak ubiorę się na święta..W moim domu obowiązuje tradycja eleganckiego a jednocześnie wygodnego ubierania się do wielkanocnego śniadania.

    Z tej okazji wybrałam więc pastelowy /wpadający w lekki róż/ sweterek z doszytą na lewym ramieniu falbanką.

    Kopertówka i buty są w różnych odcieniach beżu podobnie jak pepitka na spódnicy.

    Ponieważ, podobnie jak ja, zapewne zajęci jesteście przygotowywaniami do Świąt dzisiaj tylko króciutki post.

    Przyjmijcie ode mnie życzenia zdrowych, spokojnych i przyjemnych Świąt Wielkanocnych i sympatycznego Dyngusa polewanego raczej wodą niż śnieżkami.

  • Beżowo z czerwonymi dodatkami.

    Tutaj przedstawiam zaległy króciutki film  z wizyty w Monnari. Jestem na nim pokazana w trakcie nakładania makijażu i na kilku krótkich ujęciach.

    A teraz przejdźmy do stylizacji. Dzisiaj jestem w zestawie typowo wiosennym. Bardzo lubię mieszać beż z innymi intensywnymi kolorami. Takie dodatki bardzo ożywiają strój i nadają mu nowoczesnego wyglądu.

    W takim zestawie można doskonale zwrócić na siebie uwagę /jeżeli oczywiście tego chcemy/ i oczarować
    niejednego faceta, bo jest bardzo kobiecy a jednocześnie ma w sobie trochę drapieżności.

    Torebkę kupiłam w moim, ostatnio ukochanym, butiku „Ela” z Łodzi.

    Sukienka jest z dawnych lat. Buty ze strony internetowej :czasnabuty.pl a rękawiczki z wrocławskiego butiku
    z przepięknymi torebkami Vero Stilo.

    Na szyi mam skórzany pasek przerobiony w tej stylizacji na obrożę /tak wymyśliłam/ aby było jeszcze bardziej drapieżnie.

    Mam nadzieję, że stylizacja przypadnie Wam do gustu. Dziękuję Wam za miłe komentarze i kibicowanie mojemu rozwijającemu się dopiero blogowi. Z dnia na dzień jest Was więcej co bardzo mnie cieszy.
    A tych którzy jeszcze nie polubili mojego fanpage’a na Facebooku zapraszam tutaj.

    A gdyby  wpadł Wam w ręce miesięcznik „Fuksja” koniecznie przeczytajcie w nim mój artykuł na temat mody vintage:

     

    Życzę Wam miłego dnia. Niebawem Święta Wielkanocne dlatego w przyszłym tygodniu będą życzenia
    świąteczne a także pokażę jak ubieram się na wielkanocne śniadanie.

    /wpis komercyjny/

  • Brązy

    Nie wiem czy wiecie, że uwielbiam brązy. Mogę je nosić na okrągło, szczególnie w zimie i jesienią.
    Mam wrażenie, że ten kolor mnie ociepla i dobrze komponuje się z jasną cerą i blond włosami.


    Na zdjęciu powyżej afrykański naszyjnik, który przywiozłam z pobytu na Fuerteventurze. Z wyjazdów,
    szczególnie w odległe rejony, zawsze przywożę biżuterię, bo jest nieco inna niż u nas. A ja lubię czasem  mieć coś innego niż wszyscy.

    Mam na sobie również czekoladowy podkoszulek z długim rękawem /Tchibo/ i sweterek w kolorze miodu /ZARA/.

    Skórzana torba z wrocławskiego sklepu „Krokodyl” jest ze mną od lat, bo jest niezniszczalna.

    Spódnica została zaprojektowana przez bardzo zdolnego wrocławskiego projektanta Sebastiana
    Kubiaka.
    Do tego wszystkiego na życzenie moich wiernych czytelniczek i czytelników dołożyłam uśmiech na
    twarzy i zabawną pozę. Mam nadzieję, że się nie wygłupiłam. A jeśli tak to trudno, czasem widać trzeba trochę zaszaleć.

    Bywalców Facebooka zapraszam serdecznie na mój fanpage tutaj.

  • Wiosna

    Dzisiaj pokażę stylizację typowo wiosenną. Torebka jest  /podobno/ ze strusiej skóry. Kupiłam ją we wrocławskim sklepie „Garderoba Vintage”.

    Na zdjęciu poniżej pokazana jest w całości. Na szyi mam naszyjnik, który zrobiła firma szatz.pl.
    Bardzo lubię  kupować u nich ozdoby, bo zawsze są na czasie i można wybrać kolory jakie się
    tylko chce.

    Mam na sobie również kobaltową marynarkę, która noszę w cieplejsze dni i beżową sukienkę,

    którą bardzo lubię ze względu na to, że fajnie się układa i jest bardzo dobrym tłem do stylizacji ubioru.

    Marynarka ma podszewkę w lamparcie wzorki, co jeszcze bardziej podkreśla jej kolor.

    W całości wygląda to dosyć sympatycznie dla oka a co najważniejsze jest bardzo wygodne i

    nadające się na wiele okazji.
    Buty –  Stradivarius,
    Marynarka – Attentif,
    Sukienka Marks&Spencer

    Wybaczcie mi nieco niedbałą w kształcie fryzurę ale zapuszczam włosy na dłuższe i trudno teraz utrzymać
    je w ryzach.
    I jeszcze ważna informacja. Niebawem przenoszę swojego bloga na własną domenę. Zostanie to
    przeprowadzone „bezboleśnie” dla czytelników. O wszystkim będę Was informować na bieżąco.
    Zapraszam na mój fanpage tutaj.