Nie wiem czy wiecie, że uwielbiam brązy. Mogę je nosić na okrągło, szczególnie w zimie i jesienią.
Mam wrażenie, że ten kolor mnie ociepla i dobrze komponuje się z jasną cerą i blond włosami.

Na zdjęciu powyżej afrykański naszyjnik, który przywiozłam z pobytu na Fuerteventurze. Z wyjazdów,
szczególnie w odległe rejony, zawsze przywożę biżuterię, bo jest nieco inna niż u nas. A ja lubię czasem  mieć coś innego niż wszyscy.

Mam na sobie również czekoladowy podkoszulek z długim rękawem /Tchibo/ i sweterek w kolorze miodu /ZARA/.

            Skórzana torba z wrocławskiego sklepu “Krokodyl” jest ze mną od lat, bo jest niezniszczalna.

Spódnica została zaprojektowana przez bardzo zdolnego wrocławskiego projektanta Sebastiana
Kubiaka.
Do tego wszystkiego na życzenie moich wiernych czytelniczek i czytelników dołożyłam uśmiech na
twarzy i zabawną pozę. Mam nadzieję, że się nie wygłupiłam. A jeśli tak to trudno, czasem widać trzeba trochę zaszaleć.

Bywalców Facebooka zapraszam serdecznie na mój fanpage tutaj.