Po ostatnich ciemnych stylizacjach wracam do kolorów. Pierwszy zestaw to żółte dodatki i beżowo-amarantowa sukienka.
Sukienkę kupiłam z wiosennej kolekcji firmy Monnari.
Idealnie nadaje się zarówno na wiosnę jak i jesień i zimę, bo jest dosyć ciepła.
Bardzo podoba mi się w niej amarantowe wykończenie rękawów i dołu, przez co sukienka nabiera ciekawego wyglądu.
Zdjęcia przed moim domem wykonał Michał Szumiński.
Buty pochodzą ze sklepu Top Secret a torebka z laborsa.pl.
Porada stylistki: tego typu sukienka ma nie najlepszy fason dla figury „jabłka”. Co prawda amarantowe zakończenie dołu odwraca uwagę od wystającego brzucha ale już zakończone w ten sposób rękawy wręcz zwracają na niego uwagę. Dlatego też wykorzystałam do stylizacji dodatki w kontrastowym kolorze. Poza tym ja jestem jednak drobnym jabłuszkiem więc mogę sobie czasem pozwolić na błędy stylistyczne.
Dziękuję za to, że tu wpadacie i piszecie miłe komentarze. Aż chce się żyć!!!!!!!





Dodaj komentarz