Kategoria: Wszystkie posty

  • Uniwersytet Trzeciego Wieku

    Tak się ostatnio złożyło, że wywiady ze mną ukazały się w kilku gazetach. Poniżej możecie przeczytać artykuł o mnie w gazetce, którą otrzymują wszyscy studenci Uniwersytetu Trzeciego Wieku we Wrocławiu i Poznaniu.

    wywiad czerwony portfelik1

    wywiad czerwony portfelik2

    Mam nadzieję, że również ten wywiad nieco przybliżył Wam moją osobę. Tutaj link do całej gazetki.

  • W co ubrać się w letni, ciepły wieczór?

    Moja dzisiejsza stylizacja może nie jest adekwatna do pogody panującej za oknem ale chciałam Wam pokazać strój, którego najczęściej używałam wieczorem podczas wakacji w Turcji. Piękne zdjęcia wykonał Michał Szumiński shustudio.blogspot.com.

    r1

    Lniane spodnie w różnych kolorach zawsze towarzyszą mi na wakacjach, szczególnie w południowych krajach bo świetnie nadają się na wieczorną kolację.

    r2

    Podobnie jak biało czarny, luźny t-shirt, który kupiłam za grosze w Carrefourze.

    r3

    Korale, to nabytek sprzed wielu lat kiedy były modne takie biało czarne naszyjniki.

    r6

    Torebkę kupiłam z letniej kolekcji firmy Monnari i jestem z niej bardzo zadowolona. 21 września będę miała okazję zapoznać się z nową jesienno-zimową kolekcją tej firmy w showroomie w Łodzi /dzisiaj dostałam zaproszenie/. Będę mogła stworzyć z tych ubrań dwie autorskie stylizacje, które pokażę Wam jak tylko będą gotowe.

    r7

    Na zdjęciu mam jeszcze czarne szpilki / firmy Baldowski/ z lakierowanymi noskami. Na wakacjach zamieniłam je na białe klapki na koturnie.

    r4

    I jeszcze porada stylistyczna:

    białe spodnie nie są dobrym rozwiązaniem, gdy posiada się szerokie biodra. T-shirt, który mam na sobie w moim przypadku świetnie poszerza ramiona i górę sylwetki. Jeśli jednak mamy ją w dużych rozmiarach wystrzegajmy się takich fasonów podobnie jak dużych wzorów.

    Serdecznie zapraszam Was do oglądania i komentowania.

    /wpis komercyjny/

  • „Prawdziwe historie” – artykuł o mnie.

    Poniżej treść artykułu o mnie w „Prawdziwych Historiach” /najnowszy numer/ do poczytania dla tych co przegapili:

    Artykuł

    Artykułcd

    Mam nadzieję, że Wam się spodobał. Serdecznie pozdrawiam.

  • Wakacje w Turcji

    Przed hotelem „Pappillon Ayscha” w Belek  w Turcji powitała nas przepiękna fontanna, która w nocy oświetlona była kolorowymi światłami dającymi niesamowity efekt.

    tur42

    Na zdjęciu poniżej widok z naszego okna zapierający dech. Miło było codziennie rano widzieć go po odsłonięciu zasłon.

    tur1

    Na gości hotelowych czekały na plaży specjalne pawilony do opalania i wypoczynku.

    tur2

    Pośród cyprysowych drzew było mnóstwo przytulnych miejsc z basenami.

    tur11

    Nie zaskoczę Was chyba, jeśli napiszę, że moim najczęściej noszonym strojem był kostium kąpielowy a także duża pomarańczowa chusta /na zdjęciu poniżej/, w którą owijałam się w drodze do plaży.

    tata3

    Były też ogromne powierzchnie basenowe, gdzie odbywały się różne konkursy i zabawy.

    tata2

    Baseny łączyły specjalne mostki, które wyglądały na tle wody i bujnej roślinności zjawiskowo.

    tata4

    Na zdjęciu poniżej bryła hotelu, w którym  miałam przyjemność mieszkać prze 2 tygodnie.

    tata1

    Wszędzie dookoła było mnóstwo pięknych, pachnących kwiatów.

    tur5

    Dużo roślinności powodowało, że nie czuło się tak bardzo upału.

    tur13

    Gdzie nie gdzie można było spotkać niewielkie kawiarenki czy barki, które oferowały świetną turecką kawę, alkohole, soki czy znany w Turcji bardzo orzeźwiający czaj /bardzo mocna herbata/.

    tur9

    Wieczorem przyjemnie było tam usiąść i odpocząć po plaży i morskich kąpielach /7-8 dziennie/.

    tata8

    Jak widzicie na zdjęciu powyżej mój strój wieczorny składał się głównie z lnianych, przewiewnych spodni i t-shirtu lub lnianych sukienek /pokazywałam już je na blogu/.

    tur15

    W pobliżu plaży znajdowało się kilka restauracji i barków, które serwowały alkohole, lunche, ayran / pyszny turecki kefir/, owoce, słodycze i lody.

    tur16

    Do plaży dochodziło się zacienionymi alejkami /kwiatowe łuki/.

    tur32

    Oprócz głównego budynku hotelu można było zamieszkać w mniejszych willach z własnymi, oddzielnymi basenami.

    tur35

    Kwiaty pachniały subtelnym orientalnym zapachem.

    tur33

    Na zdjęciu poniżej jedna z willi, w której można było zamieszkać nad basenem / w tej samej cenie co pokój w hotelu/.

    tur37

    W drodze do plaży oprócz drzew cyprysowych można było spotkać też mnóstwo palm.

    tur44

    Na plaży zamiast parasoli były specjalne daszki z lekko przepuszczającej słońce tkaniny, które dawały dużo cienia.

    tata6

    Można było również opalać się i odpoczywać w pawilonach, specjalnie przygotowanych do tego celu.

    tur18

    Na zdjęciu poniżej odpoczywam po długiej kąpieli w morzu.

    tur23

    Na plaży organizowano w dzień i w nocy różnego rodzaju zabawy: /beach party z ogniskiem/ czy tańce w pianie jak na zdjęciu poniżej.

    tur49

    Po takiej zabawie przypominało się bałwana.

    tur50

    Plaża była piaszczysta. Jedynie na brzegu było trochę drobnych kamieni i muszelek.

    IMG_0019

    A tu kilka zdjęć w moim podstawowym stroju podczas plażowania i kapieli morskich.

    tur45

    Woda w morzu miała temperaturę 28-30 stopni, co powodowało, że nie chciało się z niej wychodzić.

    tur51

    Moje kąpiele trwały minimum pół godziny jednorazowo.

    gur52

    Chodziłam również brzegiem morza na spacery, ponieważ plaże przlegających hoteli były dostępne dla wszystkich.

    tur47

    Wieczorem w amfiteatrze odbywały się codziennie koncerty. Były to różnego rodzaju przedstawienia /taneczne, pokazy mody, śpiew, akrobatyka/. Codziennie też w godzinach 23.30 – 2.00 działała dyskoteka.

    tata5

    Śniadanie, lunch i kolację można było spożywać w głównej restauracji, w 5 restauracjach a’la carte lub w kilku snack barach.

    tur8

    Wieczorem można było również wpaść do budynku głównego, w którym znajdowały się bary.

    tur29

    Na wygodnych kanapach / w klimatyzacji/ można było odpocząć od upału słuchając granej na fortepianie muzyki Chopina. Wieczory również były gorące /27st./

    tur25

    Mieściły się tu również sklepy, w których za dość pokaźne sumy można było nabyć złotą lub platynową biżuterię lub eleganckie wyroby skórzane /kurtka skórzana 1000$/.

    tur26

    Wieczorem można było skorzystać z baru, gdzie serwowano różnego rodzaju alkohole i przystawki.

    tur43

    W restauracji głównej co wieczór przygotowywano kilkadziesiąt dań a także przystawek i deserów.

    tur53

    Tureckie słodycze i lody są tak pyszne, ze nie mogłam się im oprzeć, podobnie jak arbuzom, melonom i winogronom.

    tur54

    Arbuzy wycinano w różnorodne wzory aby w ten sposób ozdobić bufety z jedzeniem.

    tur57

    Wieczorem  można było również zjeść kolację w przepięknie oświetlonym restauracyjnym ogrodzie. Na zdjęciu raczę się kieliszkiem różowego wina. Ubranie, które mam na sobie pokażę w jednym w następnych postów.

    tur48

    To na tyle. Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was dużą ilością zdjęć /wybrałam je z 300, które zrobiłam/. Jestem zachwycona tym hotelem i warunkami atmosferycznymi oraz serwowanym jedzeniem. Bardzo chciałabym wrócić tam może nawet w przyszłym roku, bo rzeczywiście jest to jeden z najlepszych hoteli, w których spędzałam wakacje.

    Dla tych co chcą zobaczyć dodatkowo profesjonalny film.

    Zapraszam Was również na moją stronę na Facebooku tutaj.