Kategoria: Wszystkie posty

  • Na luzie

    Czasem mam ogromną potrzebę, szczególnie w takie ponure dni, ubrania się w coś miękkiego i wygodnego.
    W takim stroju czuję się „na luzie” i mogę wtedy „przenosić góry”.

    Wygodna ciepła bluza a pod nią sukienka moro sprawia wrażenie pasującej do siebie całości i
    idealnie ukrywa moją figurę „jabłka”. Tutaj możecie zobaczyć podobną lecz rozpinaną.

    Tę ogromną torbę uwielbiam nosić na zakupy, bo jest na tyle pojemna, że nie muszę już wtedy zabierać
    ze sobą  żadnych siatek. Czasem pełni też rolę mojego biuro, bo idealnie mieszczą się w niej wszystkie papiery. A tutaj torba w podobnym stylu.

    Buty na grubej podeszwie niwelują stosunkowo wysoki obcas dzięki czemu są wygodne do chodzenia.
    Tutaj botki krótkie marki Caprice.

    Czarne, matowe rajstopy dopełniają całości. Podobne możecie kupić tutaj. Do  zestawu nie dodałam
    już żadnej biżuterii bo uważam, że jeśli ma być „na luzie”, jest niepotrzebna.

    Zapraszam na mojego fanpage’a na Facebook’u tutaj.

  • Lampart w roli głównej

    Tym razem na poniższych zdjęciach inna stylizacja z płaszczykiem w lamparcie wzory. Poprzednio zestawiłam go z ubraniami i dodatkami w kolorze czarnym tutaj. Tym razem z beżem i czerwienią.

     

    Buty i teczkę znacie już ze stylizacji z kożuchem tutaj. Czerwone rękawiczki też mają już parę lat. Zamierzam kupić sobie skórzane. Tutaj znalazłam bardzo ładne. Podobne buty tutaj.  Na następnym zdjęciu wymieniłam teczkę na czerwoną torebkę. Tutaj jest śliczna lakierowana.

    Poniżej dla kontrastu i ożywienia zestawu włożyłam czerwony szalik. Tutaj też bardzo ładny. Pod spodem mam również beżową wełnianą sukienkę firmy Marks& Spencer dlatego mogłam wyjść na chwilę na taras. Podobna tutaj. Płaszczyk kupiony jest we wrocławskim sklepie „Garderoba Vintage”.

    A jeśli chodzi o obiecane porady, to pamiętajcie, że najlepiej jeśli zwierzęce wzory ma tylko jedna rzecz,
    którą mamy na sobie. Zbyt dużo lamparta, to przesada i na dodatek bardzo postarza. Najlepiej zestawić
    go z czernią, beżem lub czerwonym. Wtedy będzie zwracał uwagę.

    Serdecznie zapraszam Was na mojego fanpage’a tutaj.Dzisiaj wybieram się na spotkanie wrocławskich i nie tylko /przyjeżdżają tez z innych miast/ blogerów.

    A tutaj można przeczytać o mnie na jednym z portali.

  • Czerwono-Czarna

    Dzisiaj pokażę Wam zestaw czerwono-czarny. Zacznijmy od butów. Czerwone czółenka na koturnie
    ożywiają pozostałą garderobę. Spódnica kupiona w sklepie internetowym TBSport.
    Torba jest moją zdobyczą kupioną niedawno od jednej z blogerek

    Do tego ciepła, /sweterkowa/, czarna marynarka z białymi stebnowaniami i czerwony T-shirt z długimi
    rękawami. Czarną marynarkę/żakiet w eleganckim wydaniu możecie kupić tutaj.

    A tak zestaw wygląda w całości.

    A teraz dla odmiany ten sam zestaw z czerwonym żakietem również kupionym w sklepie internetowym firmy TBSport.  Bardzo luksusowy możecie kupić tutaj. Na szyi mam wisiorek, który noszę już jakiś czas i nie pamiętam gdzie go kupiłam.

    Do tego czarne botki i czarna torebka. Skórzaną torebkę w eleganckim wydaniu możecie kupić tutaj. Buty, które użyłam do tych stylizacji kupiłam na stronie internetowej:czasnabuty.pl.

    A tutaj zestaw w całości. Tym razem pod marynarką /dla kontrastu/ mam czarny T-shirt z długimi rękawami.

    Moim zdaniem zestaw z czerwonym żakietem prezentuje się znacznie lepiej. A jakie jest Wasze zdanie?

    Serdecznie zapraszam na mój fanpage na Facebook’u tutaj.

    /wpis komercyjny/

  • Znowu modne kwiaty

    Mam nadzieję, że niebawem przyjdzie wiosna dlatego pokazuję Wam dzisiaj stylizację kwiatową. To
    trend, który mam nadzieję zagości na dłużej w naszej garderobie, bo jest bardzo twarzowy zarówno dla młodych jak i dojrzałych kobiet. Te dojrzałe przestrzegam jednak przed noszeniem ubrań o wzorze ze
    zbyt małych kwiatków i o niemodnych fasonach, bo będą wyglądały jak własne babcie.

    Tutaj tunika w dość duże wzory kwiatowe z Solar’a. W uszach mam klipsy. Włożyłam je specjalnie
    dla jednej z moich blogowych czytelniczek

    Legginsy i tunika, którą mam na sobie przeleżały w mojej szafie jakież 15-20 lat i na dodatek są dużo
    lepszej jakości niż te, które można kupić dzisiaj w sklepach sieciowych. Czasami Warto jakąś rzecz przetrzymać, aby znowu po latach ujrzała światło dzienne. Tutaj też legginsy w kwiaty.

    Powyżej stylizacja w całości. Buty pochodzą ze sklepu internetowego czasnabuty.pl. Podobne w kolorze białym  tutaj. Torebka została kupiona na tej stronie.
    W rękach trzymam przepięknie opracowaną i wydaną książkę Pani Doroty Wróblewskiej o torebkach vintage z jej osobistą bardzo miłą dedykacją dla mnie. Jeszcze raz za nią serdecznie dziękuję.

    Mam nadzieję, że stylizacja przypadnie Wam do gustu. Będę bardzo wdzięczna za Wasze opinie.
    Zapraszam również na mojego fanpage’a na Facebook’u: Moda po Ludzku.