Kategoria: Wszystkie posty

  • Płaszczyk

    Dzisiaj pokażę Wam mój ciepły płaszczyk, o którym przypomniałam sobie niedawno /zaginął gdzieś w mojej przepastnej szafie/. Nosiłam go jak byłam jeszcze „bizneswomenką”.  Zestawiłam go z trochę żywszymi kolorami, bo jest szary i bury. Z bardzo bliska widać na nim delikatne ciemnoszare prążki.

    Zdjęcia: Dawid Szałaj

    Płaszczyk posiada dość szeroki kołnierz a także odpinany kaptur na deszczowe lub śnieżne dni.

    Jest leciutki i nie przemaka a także „wiatro-odporny”, co daje mu dużą przewagę nad innymi.
    Podobny płaszczyk znajdziecie tutaj.

    Bardzo podoba mi się jego podszewka. Lubię, gdy płaszcz ma eleganckie „wnętrze” bo wtedy nawet na wieszaku wygląda dobrze. Torbę już widzieliście w poprzednich stylizacjach tutaj. Kupiłam ją w firmie.

    Na powyższym zdjęciu wzięłam do ręki inną torebkę ale wydała mi się trochę za bardzo błyszcząca do tej stylizacji /płaszcz też trochę się błyszczy/.
    Buty pochodzą jak zwykle z mojego ulubionego sklepu czasnabuty.pl, w którym dość często robię internetowe zakupy, bo buty tam trwałe, ładne a na dodatek bardzo tanie.

    Tu jeszcze raz zrobiłam zdjęcie  torebki, abyście z bliska zobaczyli jej fakturę. A może macie inne zdanie i uważacie, że pasuje?.

    Co miałam pod płaszczem, pokażę w następnym poście. Serdecznie dziękuję Wam za miłe komentarze i pozdrawiam.

  • Zaczynamy karnawał

    Kiedyś kilka moich czytelniczek poprosiło mnie abym pokazała tę sukienkę w całości. Mam dzisiaj taką okazję, bo niedługo zaczyna się karnawał i wybieram się na tańce.

    Zestawiłam ją z moją ulubioną torebką vintage, złotą bransoletą i złoto-czarnymi butami.               Torebka  jest duża ale za to mogę w niej zmieścić wszystkie potrzebne mi do poprawiania makijażu kosmetyki a przecież i tak nie będę z nią tańczyć.

    Dodatki podobne jak w stylizacji sylwestrowej ale kreacja inna, wiec mam nadzieję, że nie będzie nudno.

    Sukienka uszyta jest z jedwabiu i pochodzi z firmy Monnari /tutaj/ a kupiłam ją w sklepie „Garderoba Vintage” we Wrocławiu. Nosi się świetnie, bo jest miła w dotyku i przewiewna, a zatem bardzo dobrze nadaje się na potańcówki.

     

    A ponieważ jest krótka, założyłam do niej kryjące, czarne rajstopy /bardzo dobre kupicie tutaj/ a wkładając również czarne buty /ze złotymi zdobieniami/ wydłużyłam w ten sposób nogi.

    Mam nadzieję, że ten zestaw przypadnie Wam do gustu. Niebawem przede mną nowa sesja zdjęciowa i
    jestem właśnie w trakcie przeglądania szafy .Napiszcie mi proszę w komentarzach na jakie okazje chciałybyście  zobaczyć stylizacje.

    Mam również prośbę: jeśli podobała Wam się moja stylizacja sylwestrowa, proszę o klikanie w czarny pantofelek pod zdjęciem na ulicymodnej.pl tutaj.

  • Wyniki światecznego konkursu.

    A oto zestaw, który wygrał w świątecznym konkursie na moim blogu:http://domodi.pl/zestaw/dark-green_15986.
    Darię, która link z zestawem zamieściła, proszę o podanie adresu /na priv/ w celu wysłania nagrody. Gratuluję wygranej biżuterii z firmy http://szatz.pl/. W jury była oprócz mnie jej właścicielka Monika Pilarz.

    Fot.Szatz
  • Sylwester 2012/2013

    Przed nami ta jedyna w tym roku, wspaniała noc sylwestrowa. Wszystkim moim czytelniczkom i czytelnikom życzę z tej okazji wspaniałej zabawy a także szczęśliwego Nowego Roku.

     

    Najważniejsza tego dnia jest, jak już pisałam w poprzednim poście, wygoda a także dobry nastrój.
    Zdjęcia: Dawid Szałaj

    Na zdjęciu powyżej pokazałam Wam, jak ubiorę się na drogę. Sylwestra spędzam na tzw. domówce wśród

    przyjaciół. Aby do niej dojechać ubiorę się w ciepły płaszcz, apaszkę a także buty na koturnie, które są ciepłe a także pozwolą mi wygodnie wrócić.

    Założyłam przeciwsłoneczne okulary, ponieważ mamy słoneczną zimę /przynajmniej we Wrocławiu/ a także dlatego, że według mnie dobrze komponują się ze strojem.

    W ręku trzymam kopertówkę vintage, którą „upolowałam” w VintageShop.

    Na następnym zdjęciu jestem już bez płaszcza. Mam na sobie sukienkę kupioną w firmie Yes To Dress,
    tzw. „Agathę”. Jest to sukienka uszyta z tkaniny, która pozwala na jej idealne dopasowanie do figury a także różne długości. Może być zarówno maxi jak i mini. Wybrałam czarny kolor, ponieważ mnie akurat wyszczupla i moim zdaniem niespecjalnie postarza.

    Na szyi powiesiłam złoty naszyjnik, który mam od bardzo dawna.

    Dopasowałam do niego złotą bransoletę z łańcuszkiem, która obecnie jest bardzo modna.

    Zmieniłam też buty na nieco wyższe i na obcasach ale za to bardzo wygodne. Pozostałam jednak w
    trochę grubszych,  nieprześwitujących rajstopach ze względu na to, że chciałam wystąpić w trochę
    krótszej sukience /w końcu mam podobno niezłe nogi/.

    Jeszcze tylko przystojny facet /mój mąż/ przy boku i mogę iść na szampańską zabawę.

    Płaszczyk w lamparcie wzory pochodzi z wrocławskiego sklepu „Garderoba Vintage”, w którym
    zawsze chętnie wyszukuję różne ubraniowe „perełki”. Podobnie chętnie korzystam ze strony domodi.pl,
    na której zawsze znajdę coś gustownego i w dobrej cenie /współpracują z wieloma dobrymi firmami/.
    Zobaczcie chociażby ten płaszcz z firmy Solar.

    Jeszcze raz wszystkiego dobrego w Nowym Roku i do zobaczenia już w 2013.