Zanim zaproszę Was na relację z moich cudownych wakacji, pokażę Wam dzisiaj stylizację, którą przygotowałam jeszcze przed wyjazdem.
Ta sukienka przeleżała w mojej szafie kilka lat z metką. A szkoda, bo jest naprawdę bardzo elegancka i z dobrej jakości materiału.
Pamiętam, ze kupiłam ją na jedno z wesel, ale w ostatniej chwili zrezygnowałam z jej włożenia,
ze względu na zbyt mocny kolor. Parę lat temu nie był tak oczywisty, a ja nie
miałam w sobie tyle pewności siebie, aby w nim wystąpić publicznie.
Te piękne okulary zostały kupione w Reserved. Taki dodatek potrafi dodać wiele uroku twarzy.
Sukienkę skomponowałam z kopertówką w tym samym kolorze, a także szaro-śliwkowym
naszyjnikiem i śliwkowymi butami na bardzo wysokim obcasie.
Mam nadzieję, że całość zestawu przypadnie Wam do gustu.
Zdjęcia przygotowała, jak zwykle pieczołowicie dobierając tło, Luiza Różycka.
Zapraszam również do przeczytania obszernego artykułu w najnowszej „Kobiecie i Życiu” na temat mojej pracy. Dla tych, co nie będą mogli jej kupić pełny tekst artykułu zamieszczam poniżej.
Dziękuję Wam za głosy w Konkursie Blog Day Wrocław 2014, w którym zajęłam pierwsze miejsce z kategorii Moda i Uroda.










Komentarze
54 odpowiedzi do „Jeszcze przedurlopowo”
Pięknie Ci w tej sukience 🙂
Serdeczni dziękuję Danko. Miłego dnia.
„Mam nadzieję, że całość zestawu przypadnie Wam do gustu”….
Przypadła Krysiu, przypadła i to bardzo. Pozdrawiam również po urlopie:)
Bardzo się cieszę Oleńko i również pozdrawiam.
Witam Cię Krysiu serdecznie po urlopie, wypoczętą (zapewne) i z pełną głową świetnych pomysłów. Jesień się zbliża więc…. czekam na nowości od Ciebie.
Ale póki co, lato jeszcze nie powiedziało ostatniego słowa, więc dzisiejsza Twoja sukienka jak najbardziej pasuje. Bardzo mi się podoba właśnie dlatego, że ma taki piękny kolor. Twarzowa, subtelna ale… wyrazista. Okulary EXTRA. I oczywiście dodatki 🙂 Pozdrawiam Cię słonecznie 🙂
Gratuluję wygranej !
Witam Cię również Krysiu. Już się za Wami stęskniłam. Pomysłów trochę mam i na pewno będę je realizować. Lato u mnie na blogu zakończy się pewnie relacją z urlopu, a potem postaram się już prezentować stylizacje jesienne, oczywiście w zależności od pogody.Cieszę się, że sukienka Ci się podoba. Pozdrawiam cieplutko.
Chętnie Krysiu przeczytam Twój tekst w Kobiecie i Życiu, Pamiętam jak kiedyś kupowały tą gazetę moja mama i babcia. Sukienka jest śliczna, szkoda że nie założyłaś jej na wesele. Dodatki również mi się podobają. Też nie mam zbyt dużej pewności ale kolorów sobie nie odmawiam, kocham je. 🙂 Pozdrawiam serdecznie. 🙂
To gazeta z tradycjami. Pamiętam, że moja Mama też ja kiedyś czytała. Teraz nie przeszkadza mi to, że zwracam na siebie uwagę ubraniem /kwestia przyzwyczajenia/, dawniej starałam się tego unikać. Wiele kobiet tak ma i moim zdaniem dobrze to przełamać w sobie, bo daje to większe możliwości w ubieraniu się. Pozdrawiam serdecznie Dorotko.
Piekna sukienka ! Krysiu jak zwykle elegancko 🙂 okulary sa superrrr 🙂 Fajnie ze juz jestes 🙂 a gazetke poczytam jak dojedzie do Londynu
Pozdrawiam I zycze milego dnia 🙂 x
http://www.fashionadventuresatanyage.com
Bardzo cieszę się Beatko, że Ci się podoba. Gazetkę możesz przeczytać powyżej w poście, bo załączyłam linki. Miłego dnia.
Bardzo Ci ładnie w tej sukience, pewnie właśnie dlatego że ma taki mocny i zdecydowany kolor. Coś rzeczywiście jest „na rzeczy” z tym strachem przed wyróżnianiem się. Ja też to mam, zanim coś bardziej widocznego założę, usiłuję sobie wyobrazić jak się w tym będę czuła w tłumie w kolejce podmiejskiej czy na przystanku. Czy to dobrze, czy źle – nie wiem. Może też zależy czy ktoś ma coś „do ukrycia” w swojej sylwetce, ja mam …
Pozdrawiam pourlopowo, ja też właśnie wróciłam. Miasto jest takie ciasne…
Dziękuję Anno. Ten strach warto pokonać, bo wtedy ma się większy wybór. Nie powinno się mieć kompleksów, bo one bardzo ograniczają człowieka. Masz rację, miasto jest ciasne po urlopie, szczególnie na łonie natury. Pozdrawiam serdecznie.
Witaj Krysiu 🙂
Nie wiem czy to ta sukienka czy dobroczynny wpływ wakacji a może jedno i drugie sprawiły, że jesteś jeszcze smuklejsza. Te kolory przykuwają pozytywnie uwagę, po prostu kobieta stylowa i elegancka. Przyznam, że nie rozumiem dlaczego wiele osób w wieku emerytalnym z uporem maniaka trwa przy czerniach, brązach i szarościach. Pamiętam moją babcię z początku lat sześćdziesiątych, która inwestowała w kolory i nie rezygnowała z nich do późnej starości.
Dziękuję Krysiu, że jesteś i dzielisz się z nami swoimi pomysłami, podejrzewam że samo wyszukiwanie tych ubrań, butów i dodatków sprawia Ci wielką przyjemność. My widzimy gotowe zestawy ale pomiędzy koncepcją a realizacją jest przecież jeszcze praca.
Pozdrawiam.
Trochę ostatnio schudłam, a poza tym fason tej sukienki też wyszczupla i buty na wysokim obcasie również. Moim zdaniem, ubieranie się w czernie, brązy i szarości, to błąd w tym wieku. Kolory /szczególnie pastele/ odmładzają i dlatego trzeba je jak najczęściej stosować. Masz rację, uwielbiam moją pracę. To prawda, że wymaga ona dużo wysiłku, ale jeśli coś się lubi, to nie zauważa się tego. Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam.
To ktoras Sukienka w tym kolorze u Ciebie . I dobrze , bo pièknie w mum wyglādasz . Ta fasonem bardzo przypadła mi do gustu . Masz w niej rewelacyjną figurę !
To chyba dlatego, że lubię te odcienie kolorów, które pasują dobrze do mojej dość jasnej karnacji skóry. Dziękuję za komplement i serdecznie pozdrawiam.
Takie piękne kolory doskonale Ci robią. I pewnie wypoczynek wakacyjny również? Wyglądasz zjawiskowo wręcz i jeszcze szczuplej jakby? Pozdrawiam, Bogna
http.akantbiz.blogspot.com
Bogno, dziękuję. To zdjęcia jeszcze sprzed urlopu. Ta sukienka ma wyszczuplający fason, a na dodatek mam buty na bardzo wysokim obcasie, dlatego optycznie wyglądam jeszcze szczuplej. Na tym polega cała sztuka. Pozdrawiam serdecznie.
Pięknie wyglądasz w tej sukience. Cudowne kolory 🙂
Serdecznie dziękuję za komplement. Miłego wieczoru Jolu.
Krysiu, bardzo elegancko i ładnie, na pierwszy rzut oka rzuca się że sporo zeszczuplałaś i z dawnego brzuszka już nic nie zostało. Sukienka ma krój wyszczuplający ale jak się schudło to i wygląda się szczuplej. Bardzo odważny kolor i bardzo dobrze, całość naprawdę świeża i bardzo wytworna. Pozdrawiam Babooshka
Dziękuję za miłe słowa. No trochę wyszczuplałam, ale brzuszek ciągle jeszcze mam, choć jest mniejszy. Cieszę się, że Ci się podoba. Pozdrawiam serdecznie.
Krysiu, właśnie na blogu „oczekujac” znalazłam informację o twojej wygranej. Szczerze gratuluje 🙂 naprawdę w pełni zasłużona wygrana…
pzdr ciepło
Serdecznie dziękuję Małgosiu. Miłego wieczoru.
Och, wyglądasz rewelacyjnie!
Dziękuję za komplement Olu. Pozdrawiam Cię serdecznie.
Czekałam na Twój powrót z wakacji, Krysiu:))) Ubarwiasz wielu osobom nie tylko szarość ulicy, ale i szarość życia, dodajesz sił. Dziękujemy. A stylizacja jak zwykle na wysokim poziomie.
Sprawiłaś mi dużą przyjemność tymi słowami Żeno. Dziękuję Ci za nie serdecznie. Wy /moje wierne czytelniczki/ dajecie mi siłę, aby robić to co robię. Postaram się, aby to było coraz ciekawsze. Pozdrawiam serdecznie i życzę Ci miłego dnia.