Następny tydzień

Po kilku dniach przepięknej, słonecznej i bardzo wiosennej pogody, we Wrocławiu zrobiło się zimno (dzisiaj w południe nawet popadał przez chwilę śnieg). Moja firma nie działa już ponad miesiąc i nie przynosi mi żadnych dochodów. Emerytura jest niska, w związku z czym postanowiłam skorzystać z ulg i wystąpiłam do ZUS o zwolnenie ze składek (formularz RDZ), a także o przysługująca mi „zapomogę” w wysokości 2080 PLN (formularz RSP-D), którą przewidziano dla jednoosobowych podmiotów gospodarczych, takich jak ja. Musiałam się mocno postarać, bo wypełnienie tych formularzy na stronie ZUS kosztowało mnie bardzo dużo czasu i wysiłku. Ich wysłanie było prawie niemożliwe, bo bardzo dużo ludzi chciało mieć to już za sobą (wcale się nie dziwię). Na szczęście jest już po wszystkim. Jestem bardzo ciekawa kiedy dostanę odpowiedź (akceptację + pieniądze), ale zważywszy na obecną sytuację, nie spodziewam się jej zbyt szybko. Współczuje tylko tym osobom, które nie mają żadnych oszczędności i nie mają za co żyć. Jest też wiele takich osób, które nie posługują się biegle internetem i nie wiem, jak sobie w tym przypadku poradzą.

Ogród wygląda coraz bardziej wiosennie. Zobaczcie jak niektóre rośliny potrafią żyć w symbiozie z innymi (zdjęcie powyżej).

Nadal staram się spędzać w nim przynajmniej godzinę dziennie. Nie wiem, czy wiecie, że bardzo zdrowe dla organizmu jest przytulanie się do drzew. Mam ich trochę wokół domu i staram się to robić. Moim ulubionym drzewem jest brzoza. Zauważyłam, że po takim seansie czuję się dużo lepiej. Może to sugestia lub rzeczywiście coś w tym jest. Jeśli chodzi o mój nastrój, to jest bardzo zmienny. Są dni kiedy jestem nastawiona do świata bardzo pozytywnie, ale są też takie, że chce mi się bez powodu płakać. Takie odczucia są dla mnie zaskoczeniem, ponieważ dotychczas bardzo rzadko miewałam tego typu nastroje. Myślałam, że pozostanę na zawsze „niepoprawną optymistką”, ale jak widać nawet to może się zmienić. Złe myśli staram się zwalczać czytaniem książek, rozmową z bliskimi, czy oglądaniem dobrego filmu w telewizji.

Zajmuję się także moją ulubioną pasją – gotowaniem. Ostatnio przygotowałam pyszną fasolkę po bretońsku. Sos (cebula i czosnek oraz kiełbaska podsmażone na oleju, kostka rosołowa rozpuszczona w wodzie plus przecier pomidorowy z odrobiną mąki) zawsze przygotowuję osobno i dopiero potem łączę go z fasolą.

Jedliśmy także „gołąbki” z francuskiej kapusty. Dla siebie przygotowałam je na parze (zdjęcie powyżej),

a dla męża „udusiłam” w garnku.

Często pijemy gorące napoje. Herbatę z cytryną, miodem i sokiem malinowym, lub zieloną herbatę z cytryną i imbirem. Podobno picie ciepłych napojów w większych ilościach jest teraz bardzo wskazane. W ten sposób nasza śluzówka jest lepiej nawilżona.

Do herbaty czasem piekę ciasteczka z gorzką czekoladą (140g gorzkiej czekolady, 130g masła, 100g cukru, 100g cukru brązowego, 1 jajko, 2 łyżeczki cukru waniliowego, 180g maki pszennej, 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej, 1/2 proszku do pieczenia, 1 szczypta soli). Pieczemy 10-15 minut w 180 stopniach. Zróbcie duże odstępy między nimi (5 cm) na blaszce, bo sporo rosną. Polecam, bo są przepyszne.

Jak zwykle upiekłam też chleb (przepis w poprzednim poście). Ponieważ jest bardzo dobry i szybko „schodzi”, tym razem musiałam upiec dwa razy większy bochenek.

Sami zobaczcie, jak apetycznie wygląda. A do tego w domu podczas pieczenia uwalnia się wspaniały zapach, który dobrze wpływa na nasze samopoczucie.

Dzisiaj to na tyle. Zapraszam Was znowu za kilka dni. Życzę duuuuuuuuużo zdrowia i szybkiego powrotu do normalności.

Komentarze

18 odpowiedzi do „Następny tydzień”

  1. Awatar Małgorzata
    Małgorzata

    Pani Krystyno, dużo zdrowia i jak najwięcej optymistycznych dni Będzie dobrze

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Dziękuję serdecznie Pani Małgorzato. Oby tak było jak najprędzej. Pozdrawiam serdecznie i wzajemnie.

  2. Awatar Hanka
    Hanka

    Cudowne wypieki!!! Po długiej i poważnej chorobie /dwa szpitale/ straciłam zapał do kucharzenia. Gotuję bo muszę a Święta dla dwóch osób …mocno olałam. Mam obniżoną odporność i życie w bloku na 5 piętrze nie jest zbyt radosne. Dużo czytam, ostatnio książki Romy Ligockiej. Polecam, wciągająca lektura, widzę w nich cząstkę siebie w odbiorze świata.
    Pozdrawiam serdecznie z Warszawy.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Dziękuję i rzeczywiście były pyszne. Rozumiem, bo to na pewno trudny dla Pani okres. Dziękuję za polecenie książek. Na razie pochłaniam te, które od dawna na mnie czekały. Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrowia.

  3. Awatar Eva
    Eva

    Krysiu, myslałam, że tylko ja mam takie zmienne nastroje, ale okazuje się, że wszyscy bardzo źle znosimy obecną sytuację. Jednego dnia czuję się w miarę normalnie, innego płaczę i smucę się bez wyraźnego powodu. Od czwartku kiedy wszyscy na ulicach i sklepach będą w maskach to boję się pomyśleć jak to wpłynie na samopoczucie. Pocieszam się, że sytuacja się poprawi i niedługo będziemy ją tylko wspominać. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę dobrego nastroju i optymizmu. Eva.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Niestety dotyka to wielu osób, bo sytuacja jest bardzo trudna. Masz racje, że te maseczki pogłębia nasza izolację, ale myślę, że jednak warto je nosić. Mam również taka nadzieję, że nie potrwa to zbyt długo i wrócimy do normalności. Przytulam Cię do serca i życzę dużo pozytywnych myśli.

  4. Awatar Bożena
    Bożena

    Droga Krysiu, nam wszystkim ten trudny czas daje się we znaki. Ale połączenie aktywności z pasją, a także zdolności z pracowitością, które to przymioty od początku obserwuję i podziwiam u Ciebie, bardzo, w obecnej sytuacji mogą pomóc, i pomagają.
    Sama to udowodniłaś, chociażby w tym tekście powyżej, ale nie tylko.
    Skupmy się na pozytywach: masz piękny ogród (niektórzy nie mają nawet balkonu) i codziennie możesz oddychać świeżym powietrzem i cieszyć oczy przyrodą, która budzi się do życia na wiosnę, nie mieszkasz sama, a samotność w tej sytuacji rodzi lęk i niepokój, jesteś zdrowa (i niech tak już zostanie!), masz, jak większość nas kobiet małą emeryturę, ale to jednak stały dochód ( pomyśl o młodych, którzy nagle stracili pracę), masz pasje, prowadzisz bloga, administrujesz naszą wspaniałą grupę, gotujesz, pieczesz ciasteczka…. to mało żeby nie mieć czasu na myślenie o koronawirusie? I nie myśl, że się wymądrzam, albo że Ci zazdroszczę, bo jestem w podobnej sytuacji. Też mam ogródek, emeryturę, lubię gotować i piec, tylko ja mieszkam sama, ale po 2-tygodniowej kwarantannie zamieszkałam z dziećmi i wnukami, i teraz dzielimy się zarówno obowiązkami, jak i przyjemnościami.
    My, Kobiety musimy być silne i jesteśmy, np. psychicznie bardziej niż mężczyźni, pracujemy też więcej od nich, bo często na dwa etaty (praca+dom) lub więcej i My nie damy rady na kwarantannie, która przecież wkrótce się skończy?! Piszesz Krysiu, że czasami masz gorsze dni, że chce Ci się płakać, to płacz! To jest przecież takie naturalne i ludzkie. Mnie np. płacz bardzo wycisza i uspokaja, tak mam „od zawsze „. I jeszcze na koniec tej mojej refleksji „ku pokrzepieniu serc” dodam tylko, że od początku bardzo mi imponujesz, a że podobnie jak Ty, uwielbiam czytać, więc korzystam z każdego zaproszenia na Twojego bloga, czytam wszystkie posty, „śledzę” Cię na Instagramie, no i mam ogromną frajdę i przyjemność z obcowania z cudownymi i bardzo kreatywnym Kobietami z Twojej grupy Porządki w szafie. Obecnie nic nie wystawiam i nic nie kupuję (ale bardzo mi tego brakuje!), bo i w tym temacie postawiłam na kwarantannę.
    Musimy jednak myśleć Krysiu, że i tak mamy lepiej niż inni i wierzyć, że już niedługo będzie maj, zakwitną bzy i będzie pięknie i…tak jak dawniej NORMALNIE!!!
    P.S. Dużo zdrowia, spokoju i cierpliwości, a jeszcze więcej uśmiechu i pogodnuch myśli Ci życzę!

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Dziękuję Bożenko za Twoje miłe słowa. Masz wiele racji. Rozumiem, że moja sytuacja jest komfortowa w porównaniu z innymi. Psychiki jednak nie da się oszukać, dlatego i ja jestem przybita obecną sytuacją, bez względu na to w jakich warunkach mieszkam. Człowiekowi potrzebna jest przede wszystkim wolność, a teraz mamy jej bardzo mało. Jak wiesz bardzo kocham także kontakty z innymi ludźmi, a to nie jest mi teraz dane. Jest wiele rzeczy, które się zmieniły, a na dodatek ciągle gdzieś w tle jest obawa, że człowiek zachoruje, a może nawet umrze. Bardzo mi miło, że zaglądasz na mojego bloga i cenię sobie to, że również jesteś w mojej grupie sprzedażowej. Ja także jakoś ostatnio nie mogę się zebrać do wstawiania tam rzeczy i kupowania. Dobrze, że jest tam tyle wspaniałych kobiet, które potrafią się nawzajem wspierać. Dziękuję za życzenia i również życzę Ci dużo zdrowia i wiele pozytywnych myśli. Mam nadzieję, że kiedyś będziemy tylko wspominać ten smutny czas. Pozdrawiam Cię serdecznie.

  5. Awatar Aleksandra
    Aleksandra

    Przykry to czas i bardzo trudny dla wielu ludzi, tak pod względem zdrowia jak i ekonomicznym. Myślę, że uzyskasz jakąś pomoc. I u mnie pojawiają się gorsze dni. Wtedy nawet rozmawiać (telefonicznie) z nikim mi się nie chce. A też uważana jestem za optymistkę. Dobrze, że to póki co mija i znowu trzymam pion. Chętnie wracam do czytania książek, które już były przeczytane. Przeglądam zdjęcia z wielu moich wędrówek. I jakoś to jest. Trudniej tylko utrzymać kondycję, wprawdzie staram się gimnastykować, ale różnie z tym bywa. Nic to trzeba przetrzymać ten czas z głową do góry. Czego i Tobie życzę zdrowia i wytrwałości.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      To prawda, Mam nadzieję, że sama sobie z tym poradzę bez specjalistycznej pomocy. Na razie czuję się w miarę dobrze, a takie smutne chwile pojawiają się raz na jakiś czas. Czytanie to bardzo dobry pomysł, bo to odrywa człowieka od rzeczywistości. Oglądanie zdjęć niestety nie robi mi dobrze, bo wtedy bardziej tęsknię za miejscami, w których byłam. Zamiast gimnastyki codziennie chodzę z kijami i mam nadzieję, że wkrótce będzie można na nie wychodzić na zewnątrz. Tak to trudny czas, który mam nadzieje jakoś przetrzymamy. Wzajemnie życzę Ci Olu dużo zdrowia i pozytywnych myśli.

  6. Awatar Barbara
    Barbara

    Pozdrawiam i przesyłam buziaki😘😘😘

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Dziękuje serdecznie Basiu. Wzajemnie dużo zdrowia i pomyślności.

  7. Awatar Dorota
    Dorota

    Ciężkie czasy nastały Krysiu. Życzę Ci, żeby ta zapomoga jak najdzybciej trafiła do Ciebie. Moja szkoła też jest pod znakiem zapytania, niby mamy naukę zdalną, ale teoretycznie nikt nie nauczy wykonywania zabiegów kosmetycznych. Praktyki są niemożliwe. Szkoła rozwiązała umowę kursów, które i tak były skazane na niepowodzenie ze względu na olewanie przez nich zajęć. Też mam paskudne nastroje, dobrze że mam rodzinę i dobrych sąsiadów. Rusza się plomba, dentyści pozamykali zakłady, zastanawiam się jak przedłużę sobie leki, nawet nie wiem czy przychodnie są otwarte. Trzymaj się zdrowo Krysiu ❤️❤️❤️

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Niestety to prawda. Zapomoga o dziwo już jest na moim koncie. Bardzo szkoda, że tak stało się ze szkołą, w której się uczyłaś. Może po zarazie jednak wznowi zajęcia i uda Ci się ją ukończyć. Współczuje Ci tych nastrojów, bo wiem co czujesz. Rodzina i fajni sąsiedzi to bardzo dużo w tych smutnych czasach. Jeśli chodzi o leki, to możesz zadzwonić do swojej przychodni i oni przedłuża Ci leki wystawiając e-receptę. Wystarczy, że podadzą Ci kod, a Ty z tym kodem i numerem swojego peselu pójdziesz do apteki i je wykupisz. Wzajemnie życzę Ci dużo zdrowia i pomyślności.

  8. Awatar Danuta
    Danuta

    Krysiu pozdrawiam Cię bardzo serdecznie,mimo tak przykrego dla nas okresu można normalnie żyć.Ja dzięki swojej pasji nie odczuwam tego tego tak bardzo.Przy muzyce projektuję i szyję i szyję.Jeśli znajdziesz chwilę czasu odwiedź mojego bloga.
    Piszesz o ludziach że są w trudnej sytuacji,to prawda,mój syn musiał pojechać do Hiszpanii bo jest kierowcą zawodowym,synowa nie pracuje a w domu dwoje dzieci.Bardzo się o niego martwię.Pomagamy dzieciom na ile możemy.
    Mam nadzieję że ta sytuacja się skończy i wrócimy do normalnego życia,życzę to wszystkim a także sobie i Tobie Krysiu.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Dziękuję Danusiu za pozdrowienia. Masz rację pasje pozwalają zapomnieć o niedogodnościach dnia codziennego i strachu przed chorobą. To dobrze, że pomagasz rodzinie, bo rzeczywiście mają teraz bardzo ciężko. Mam także nadzieje, że to zbyt długo nie potrwa i wszyscy wrócimy do dawnego życia, czego i Tobie życzę. Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrowia.

  9. Awatar Renia
    Renia

    Mnie też dopada taki zły nastrój i płaczę bez powodu.Pozdrawiam serdecznie i zdrowia życzę:)))

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Współczuję Ci Reniu z tego powodu i wiem co czujesz. Trzymaj się zdrowo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.