Moja druga pasja

Dzisiejszy dzień jest prawie letni. Temperatury dochodzą do 24 stopni. Dlatego rośliny w moim ogrodzie zaczęły gwałtownie kwitnąć. Pięknie pachnąca Mahonia ( na poniższym zdjęciu) umilał mi dzisiaj swoim cudownym zapachem spacer wokół domu. Nastrój ostatnio bardzo mi się poprawił, po części dzięki tej pięknej pogodzie, a także dlatego, że teraz mogę się także poświęcić mojej drugiej pasji, jaką jest gotowanie.

Codziennie przygotowuję coś innego na obiad, piekę pieczywo, aby go nie kupować, a także od czasu do czasu przyrządzam coś słodkiego.

Dobrze, że wcześniej nauczyłam się piec chleb na zakwasie, bo to najzdrowszy chlebek po d słońcem.

Tak wygląda po upieczeniu. Podaję przepis: wszystkie składniki ( 150 g maki żytniej, 350 maki orkiszowej lub pszennej, 1 łyżeczka cukru, 1 1/2 łyżeczki soli, 1 suchy zakwas żytni (15g), 1 op. drożdży suszonych (7g), 400 ml ciepłej wody, 2 łyżki oleju, 20 g siemienia lnianego, garść ziaren czarnuszki) wyrabiam w thermomixie, ale można także w zwykłym mikserze. Odstawiam na godzinę w ciepłe miejsce pod ściereczką. Potem jeszcze raz wyrabiam i wstawiam do formy 10 x 30 cm. Ciasto na wierzchu zwilżam delikatnie wodą, posypuje siemieniem i czarnuszką oraz lekko mąką pszenną i nacinam delikatnie nożem. Odstawiam na godzinę do ponownego wyrośnięcia. Piekę w piekarniku o temperaturze 220 st przez 15 minut, a następnie w temperaturze 190 st przez pól godziny. Wyjmuję z formy od razu po upieczeniu. Przepis wzięłam z internetu, lub dostałam od znajomej. W tej chwili już nie pamiętam. Myślę jednak, że będzie Wam teraz bardzo potrzebny. Wiem również, że są kłopoty z drożdżami. Można je jednak przygotować samemu. A to przepis na nie według blogerki Sylwii Majcher na 1 kg maki: 150 ml, piwa, 1,5 łyżeczki cukru, 1,5 łyżki  mąki 450. Wymieszać i pozostawić na noc w temperaturze pokojowej. Uzyskuje się z tych składników 70g drożdży. Jeszcze go nie próbowałam, bo na razie mam zapas drożdży. Podobno można je także zastąpić sodą, kefirem lub proszkiem do pieczenia w odpowiednich proporcjach. Dowiem się, jak to zrobić i następnym razem Wam napiszę. Jeśli chodzi o świeży zakwas, to można przygotować go tak: w słoiku mieszamy mąkę żytnią typ 2000 z wodą w proporcji 1:1, zakwas dokarmiamy przez co najmniej 4 dni co 24 godziny tą samą ilością wody i mąki.  Dodajemy go do ciasta w ilości 250 – 300 g na 0,5 kg mąki.

Przygotowałam także na śniadanie bułki, które robi się w kilka minut. To także o ile dobrze pamiętam przepis blogerki Sylwii Majcher. Często korzystam z jej przepisów, bo są proste i bardzo udane.

A to przepis na nie: 40 g. świeżych lub suchych drożdży, łyżka miodu, 600 ml letniej wody, łyżka soli, 1 kg maki, jajko do posmarowania, słonecznik, dynia lub inne ziarna do posypania.  Miód mieszamy z drożdżami, dodajemy resztę składników i wyrabiamy. Smarujemy jajkiem i formujemy bułki. Wstawiamy do zimnego piekarnika nastawionego na temp. 200 stopni i pieczemy 25 minut.  Potwierdziło się także to, że bułki są najlepsze zaraz po upieczeniu i wystudzeniu. Z tego przepisu wychodzi 16 bułek, dlatego upiekłam je z połowy składników, bo aż tyle nie potrzebuję.

Upiekłam także mój ulubiony „chleb z garnka” z czarnuszką i ziarnami słonecznika. Tym razem przepis dostałam od koleżanki i jestem nim zachwycona. Wychodzi duży bochenek chleba i szybko nie czerstwieje. Przepis: 750g maki, 7g suchych drożdży, łyżeczka cukru, 2 płaskie łyżeczki solo, 1 łyżka oleju, 2 szklanki ciepłej wody, garść nasion słonecznika lub innych. Mogą tez być oliwki, czy żurawina. Wszystkie składniki połączyć i wyrobić w mikserze lub thermomixie. Odstawić na 30 minut do wyrośnięcia. Następnie wyrobić ponownie nad esce opruszonej maką i pozostawić na kolejne 30 minut do wyrośnięcia. W tym czasie nagrzać piekarnik z garnkiem i pokrywą (lub naczyniem żarodopornym) do 200 stopni. Nastepnie wyjąc garnek z piekarnika, na dno posypać niewielką ilość mąki i włożyć do niego ciasto. Posypać je nasionami i naciąć nożem w kratkę (widać na zdjęciu powyżej). Garnek przykryty pokrywą wstawiamy do rozgrzanego do 200 stopni piekarnika i pieczemy ok. 30-35 minut. Następnie zdejmujemy pokrywkę i pieczemy następne 20 minut. Po upieczeniu wyjmujemy chleb z garnka i studzimy na kratce. Szczególnie z czarnuszką jest bardzo smaczny.

Oprócz pieczywa staram się także  przygotowywać inne potrawy np. sałatki. Z jarzyn z rosołu plus ogórków kwaszonych i jajek ugotowanych na twardo  zrobiłam nietypową sałatkę jarzynową, bo bez ziemniaków i z własnoręcznie pierwszy raz przygotowanym majonezem. Bardzo smakowała mojemu mężowi.

Udusiłam także w garnku faszerowane papryki, a do pozostałego farszu (zrobiłam go za dużo) dodałam jajko i upiekłam z niego „klopsa”. W ten sposób miałam prawie przygotowany następny obiad. To najlepsza metoda, jak nie chce się bez przerwy stać przy kuchni.

Lecz hitem w tym tygodniu była „szarlotka sypana”, która przygotowuję od jakiegoś czasu, bo moja rodzina (szczególnie mój wnuczek) bardzo ją lubi.

Przepis dostałam od synowej: 1 szklanka maki pszennej, 1 szklanka cukru, 1 szklanka kaszy manny, 1,5 czubatej łyżeczki proszku do pieczenia, 1,5 kg  najlepiej kwaśnych jabłek, odrobina cynamonu, 170 masła najlepiej z zamrażarki. Makę, cukier, kaszę i proszek do pieczenia wymieszać i podzielić na 3 równe części. Jabłka zetrzeć na tarce o dużych oczkach, pokropić cytryną i podzielić na 2 części. Tortownice o średnicy ok. 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia, a boki posmarować masłem. Na dno formy (tak, jak na zdjęciach) wsypać część suchych składników, a na nie rozłożyć połowę jabłek. Posypać je cynamonem. Nastepnie wysypać drugą część suchych składników i rozłożyć równomiernie resztę jabłek. Na wierzch wysypać ostatnią warstwę suchych składników.

Zamrożone masło zetrzeć na tarce o dużych oczkach i równomiernie rozłozyc je na wierzchu ciasta. Ja zużyłam jakieś 100 g i myślę, że to wystarczy. Piec w temparaturze 180 st przez ok 60 minut. Spód foremki zabezpieczcie większą formą, bo może z niej podczas pieczenia kapać sok z jabłek.

Po upieczeniu posypałam ją  cukrem pudrem. Nie tylko pysznie wygłada, ale także wspaniale smakuje.

Jak więc widzicie nie miałam w tym tygodniu czasu na zmartwienia, a zdrowe jedzenie bardzo mi smakowało. Mam nadzieję, że Wy także przygotowujecie w domu różnorodne potrawy. Może podzielicie się sprawdzonymi przepisami na nie w komentarzach, to wtedy chętnie je przygotuję.

Ponieważ zbliżają się Święta Wielkanocne, to życzę Wam z ich okazji dużo zdrowia i wiele pozytywnych myśli.

Komentarze

24 odpowiedzi do „Moja druga pasja”

  1. Awatar Marta
    Marta

    Z tego co pamiętam masz talent do wszystkiego, dużo serca wkładasz we wszystko co robisz dlatego zawsze masz rewelacyjne efekty, serdecznie pozdrawiam.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Cześć Martusiu. Do wszystkiego, to chyba nie, ale to prawda, że jak już coś robię, to wkładam w to serce, może dlatego mi wychodzi :)))))). Życzę dużo zdrowia dla całej Waszej Rodzinki.

  2. Awatar Magdalena
    Magdalena

    Witaj Krysiu, podziwiam Cię za te Twoje umiejętności kulinarne, Patrzę na smakowitości jakie przygotowałaś i aż mi ślinka cieknie, Na pewno skorzystam z przepisu na jabłecznik, bo faktycznie wygląda na mało skomplikowany. Ja muszę przyznać, że mało chętnie gotuję, ale za to moje córki i zięć są niezwykle kreatywni w kuchni i raczą mnie swoimi frykasami.Dzisiaj córka upiekła drożdżowe bułeczki i ze smakiem zjedliśmy je na kolację.Cieszę się, że mogę zajrzeć na Twojego bloga i poczytać o takim codziennym życiu. Każdy z nas musi teraz przewartościować swoje życie. Życzę mimo wszystko samych serdeczności na te zbliżające się Święta i czekam na kolejny wpis. Pozdrawiam.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Zawsze bardzo lubiłam gotować i uczyłam się tego od swojej teściowej, bo świetnie gotowała. Masz rację jabłecznik jest bardzo prosty do zrobienia i fantastycznie smakuje. Fajnie, że Twoje córki i zięć chętnie gotują. Mój zięć i syn bardzo dobrze gotują w przeciwieństwie do mojej córki, która dopiero się tego uczy, ale chyba nie lubi :)))). To prawda, że obecnie trzeba przewartościować swoje życie i dostosować się do nowej sytuacji. Dziękuję za życzenia i wzajemnie życzę udanych Świąt Wielkanocnych.

  3. Awatar Renia
    Renia

    Pyszny i zdrowy tydzień był u Ciebie:)))jak się czymś przyjemnym zajmujemy to troszkę zapominamy o tym co się dzieje wokół nas:))Pozdrawiam serdecznie i zdrowych,spokojnych świąt życzę:))))))))))

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Masz rację, a zajmowanie się gotowaniem i pieczeniem spowodowało, że mniej stresowałam się obecną sytuacją. Wzajemnie pozdrawiam i życzę udanych Świąt Wielkanocnych.

  4. Awatar Dorota
    Dorota

    Same smakołyki tu widzę 🙂 Dobrze, że już robi się ciepło, jutro idę za miasto, dość hamowania odporności.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      To prawda były bardzo smaczne. Dorotko, jeśli nie musisz, to jednak nie wychodź, tym bardziej, że jesteś w grupie ryzyka. A jeśli na zakupy, to koniecznie zakładaj maseczkę. Życzę Ci dużo zdrowia.

  5. Awatar Barbara
    Barbara

    Piękne i pewnie pyszne dania.Szarlotke sypaną już gdzieś widziałam i też chce zrobić,a sałatka z jarzyn z rosołu genialna.Dużo zdrowia i spokoju na nadchodzące Święta życzę Tobie Krysiu i całej rodzinie.Buziaki.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Cieszę się Basiu, że trafiłam w Twoje smaki. Dziękuję za życzenia i życzę spokojnych i zdrowych Świąt Wielkanocnych i dużo zdrowia.

  6. Awatar Wioletta
    Wioletta

    Apetyczne te przepisy 🙂 Zwłaszcza bułeczki mnie zachęciły, bo szukałam takich, które można byłoby upiec na śniadanie, bez zarywania nocy 😉 Pozdrawiam.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Dziękuję serdecznie. Bułeczki rzeczywiście bardzo szybko się przygotowuje i są bardzo smaczne. Pozdrawiam serdecznie.

  7. Awatar dragofar
    dragofar

    Pierwszy raz spotkałam się z przepisem na sypany jabłecznik pod koniec lat 80-tych,jadłam go nawet u kuzynki. A potem o nim zapomniałam.Fajnie,że go przypomniałaś! W spiżarce stoją „wiórkowane” jabłka,zaraz pójdę go zrobić. Ale najpierw podzielę się swoim przepisem,który u mnie w domu jest obowiązkowym ciastem świątecznym.Dużo piekę i często zostają mi białka,a na bezy nie mamy ochoty ,bo są za słodkie.Znalazłam gdzieś przepis na ciasto orzechowe Oto składniki : 10-12 białek ( z połowy można zrobić do keksówki) ,pół szkl. cukru,1 szkl. mielonych orzechów,3-4 łyżki tartej bułki,łyżeczka proszku do pieczenia. Białka ubić,dodać cukier,łyżką wmieszać resztę składników. Wyłożyć do tortownicy (śr.28 cm),piec 30 min w 175 st.C (termoobieg 160) .Po upieczeniu zgasić piekarnik,odkroić brzegi ciasta od formy i wstawić na jeszcze 5 min do gorącego,wtedy równomiernie osiądzie. Ciasto jest gumowate,ale takie ma być. Po wystudzeniu przekrawam na pół,na spód układam ściśle plastry mocno dojrzałych (najczęściej dwóch) bananów,na to wykładam bitą śmietanę i przykrywam drugim krążkiem ciasta. Udekorować jak serce podpowiada Najlepszy na drugi dzień. Mam nadzieję,że posmakuje tak jak nam. Aha,białka można mrozić,a wtedy ubijam razem świeże i mrożone (mrożone w postaci sorbetu,tylko lekko rozmrożone,lepiej się ubijają). Życzę spokojnych,zdrowych uśmiechniętych (mimo wszystko) Świąt. Pozdrawiam Hanna Tołczyk

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Dziękuję za podzielenie się przepisem na zapewne przepyszne ciasto orzechowe. Na pewno kiedyś spróbuje je zrobić, bo tez nie lubię samych bez. A propos sypanej szarlotki, to czasem takie dawne przepisy są lepsze od tych nowoczesnych. Dziękuję za życzenia i wzajemnie życzę udanych Świąt Wielkanocnych i dużo zdrowia.

  8. Awatar Aleksandra
    Aleksandra

    Jakże smakowicie to wszystko wygląda. No ja niestety mieszkam sama i nie wszystkie smakołyki opłaca się robić, a po drugie gotowanie nie jest moją mocną stroną. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, staram się zdrowo jeść chociażby przez proste potrawy. Lubię kasze to często gotuję i z warzywami zjadam. Lubię robić soki do picia z warzyw, owoców, koktajle.
    Krysiu życzę Tobie i Twojej rodzinie ciepłych rodzinnych chwil. Dużo zdrowia i optymizmu. Niech te Święta będą spokojne.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      I rzeczywiście było bardzo smaczne. Rozumiem Cię, choć chleb można przecież upiec i jego część włożyć do zamrażalnika. Dobrze, że starasz się zdrowo jeść, bo teraz to bardzo ważne. Wzajemnie Olu wszystkiego dobrego dla Ciebie i Twojej Rodziny, a przede wszystkim dużo zdrowia.

  9. Awatar kaa
    kaa

    Smakołyki:) Wszystkiego dobrego dla Ciebie Krysiu i całej Twoje rodziny na te święta

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Dziękuję serdecznie i wzajemnie życzę miłych Świąt Wielkanocnych.

  10. Awatar Małgorzata
    Małgorzata

    Pani Krystyno, przepisy bardzo smakowite, ale…..Uzyskuje się z tych składników 70 kg drożdży. Chyba nie tak coś z tym nominałem! Życzę dobrego humoru i dużo dużo, tak potrzebnej, normalności. Pozdrawiam Małgorzata

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Dziękuję Małgosiu. Oczywiście chodzi o 70 g drożdży. Już poprawiłam. Wzajemnie wszystkiego dobrego.

  11. Awatar Agnieszka Mikołajczyk
    Agnieszka Mikołajczyk

    Smacznie wygląda.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Cieszę się. Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrowia.

  12. Awatar Radosław Olech
    Radosław Olech

    Same pyszności tutaj! 🙂 U nas gotowaniem zajmuję się ja (obiady, kolacje na słodko) a pieczeniem żona – same smakowitości wtedy wychodzą :))

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Bardzo mi miło. Gratuluję talentu. Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.