Ten naszyjnik i dodatki mam od dawna ale do tej pory nie mogłam znaleźć dla nich tła. Tym razem jednak wymyśliłam do nich zestaw, który moim zdaniem świetnie z nimi współgra i jest obecnie na czasie. Zobaczcie sami.
Tym tłem jest ponczo, które zobaczyłam niedawno na wystawie sklepu Parfois. Lubię ten sklep ze względu na bardzo ciekawe dodatki w przystępnych cenach. Nie spodziewałam się jednak, że zobaczę tam też coś do ubrania.
Materiał, z którego jest wykonane ma 30% wełny, więc wyobraźcie sobie jak jest ciepłe i na dodatek wcale „nie gryzie”.
Jeśli chce się wyglądać w nim dobrze, należy nosić je nonszalancko nie dbając o to aby wszystko leżało tak jak należy.
Kobiety, które posiadają wąską talię mogą nosić do niego pasek. Najlepiej w jednolitym kolorze /granat/.
Aby zestaw nie był zbyt monotonny dodałam do niego żółty sweterek /Gucci/.
Sztruksowe spodnie i botki /n-fashion.pl/ dopełniły całości zestawu.
Miejsce na sesję udostępniła nam wrocławska restauracja Tutti Frutti.
Lubię tu przychodzić na kawę lub lekką przekąskę w przerwie zakupów z klientkami.
Jest tu dużo światła i bardzo przestronnie, a przez szyby widać przechodzących ulicą ludzi, co pozwala mi anonimowo poobserwować ich ubrania.
Autorką zdjęć jest Luiza Różycka.
Porada: takie ponczo może ukryć nieco zbyt obszerne biodra oraz zatuszować wystający brzuszek. Choć nie jestem zwolenniczką chowania się za ubraniami czasem, aby wyglądać stylowo możemy zaryzykować i ubrać się warstwowo, pod warunkiem, że odpowiednio dobierzemy kolory i fasony.
Pozdrawiam Was serdecznie.
PS. Moje wrocławskie czytelniczki już dzisiaj zapraszam wraz z wizaż-online.pl na mini-wykład i dyskusję na temat „Jak znaleźć swój styl?”.












Komentarze
48 odpowiedzi do „Ponczo”
Pięknie i „na luzie”! Zupełnie nie umiem nosić poncza , plącze mi się, zahaczam o drzwi i klamki. Kilkakrotnie próbowałam, kupowałam i…nie nosiłam. Oddawałam córce, która ma 175 cm. wzrostu i nosi taką odzież z gracją. Jestem kurtkowo-płaszczowo-żakietowa.
Na Tobie wygląda pięknie i widać, że dobrze się w nim czujesz!!!
Mokro w Warszawie ale pozdrawiam słonecznie 🙂
Dziękuję serdecznie. Masz rację ponczo nie jest łatwo nosić. Ja jakoś nie mam z tym problemu, bo je po prostu bardzo lubię. We Wrocławiu nie pada ale też zrobiło się pochmurno. Dobrze, że jest ciepło. Miłego popołudnia.
Pięknie wszystko pasuje, ja osobiście nie lubię poncz ,ale pani wygląda super 🙂
Dziękuję serdecznie za pozytywną opinię i komplement. Pozdrawiam.
Bardzo ciekawy zestaw. Ładny naszyjnik i piękny uśmiech. Pozdrawiam.
Dziękuję Basiu za miłe słowa. Życzę udanego popołudnia.
Witam Krystyno,
dawno nie zaglądałam 🙂 Nadrabiam zaległości.
Stylizacja w moim guście. Jeszcze zimowo 🙂
Pozdrawiam z Łodzi 🙂
Mini – wykład jest w Warszawie czy Wrocławiu?
Witaj ponownie Ewo. Cieszę się, że trafiłam w Twój gust. Wykład będzie we Wrocławiu. Pozdrawiam serdecznie.
Tradycyjnie…piękny zestaw! Mam 2 różne poncza… nie wiem czy poprawnie napisałam, jedno z dzianiny, jedno z tkaniny i w obydwu czuję się dobrze. Uważam, że to fajna odmiana dla tradycyjnych płaszczy i kurtek właśnie.
Brawo Krysiu!
Masz rację Alicjo to dobra odmiana dla płaszczy i kurtek. Niewiele kobiet jednak je nosi. A szkoda. Pozdrawiam serdecznie.
Ciekawy zestaw, taki na luzie , ale chyba lepiej byś Krysiu wyglądała gdyby spodnie miały na dole węższe nogawki wtedy byłoby jeszcze fajniej 🙂 Ale botki świetne 🙂
Nie ma już chyba spodni o węższych nogawkach niż te, które mam na sobie. Przynajmniej nie spotkałam takich. No chyba, że byłyby to legginsy. Mam na sobie rurki. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
Krysiu są ale to takie juz typowo z dodatkiem lycry wtedy przylegaja mocno do nogi nawet przy kostce ale nie każdy musi takie coś lubić 🙂 A tu jak widzę chyba masz coś w rodzaju sztruksów 🙂 e tam czepiam się , wyglądasz świetnie a i tak najbardziej lubię patrzeć na Twoją promienną twarz 🙂
To prawda nie lubię za bardzo takich spodni. W poście mam na sobie sztruksy a te nigdy mimo, że rurki nie będą przylegać do nogi, tym bardziej w kostce. Nie czepiasz się tylko masz dobry zmysł obserwacji i dlatego wychwytujesz takie szczegóły. Dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam serdecznie.
Kolory są cudne ! uwielbiam połączenie habru z seledynkiem , pozdrawiam serdecznie.
Bardzo mi miło, że Ci się podoba. Pozdrawiam serdecznie.
Bardzo nowoczesny zestaw, jak widać ponczo doskonale zastępuje inne okrycia wierzchnie, nadając oryginalny charakter tej stylówce. Swietne dodatki i „gra kolorów”, a rurki i buty w tym samym kolorze,podkreślają zgrabne nogi.Tak trzymać! Pozdrawiam 🙂
Masz rację to nowoczesny zestaw, bo tylko takie odmładzają w moim wieku. Ponczo jest uniwersalne i bardzo wygodne. Cieszę się, ze Ci się podoba. Pozdrawiam serdecznie.
Świetny zestaw a kolory dobrałaś fantastycznie. Mówię to, mimo że niebieski kolor jest mi „obcy duchowo”, i dla mnie za zimny. Zestawiony z tą limonką wygląda bardzo twarzowo. Chyba ośmielę się podkraść tę kolorystyczną inspirację 🙂 Poncho również bardzo fajne, osobiście bardzo lubię nonszalanckie i niekontrolowane zwoje materiału czy dzianiny 🙂 I Tobie też w nich świetnie. Pozdrawiam serdecznie.
Dziękuję serdecznie. Miło mi, że Cię zainspirowałam tym połączeniem kolorystycznym. Też je bardzo lubię. Pozdrawiam serdecznie.
Lubię, mam kilka 🙂 Pięknie i baaardzo młodzieńczo wyglądasz w tym zestawie 🙂
Domyślam się. Dziękuję za komplement Jolu i serdecznie pozdrawiam.
Bardzo fajny zestaw. Ponczo świetne. 🙂
Miło mi, że Ci się podoba. Pozdrawiam serdecznie.
Pani Krysiu pięknie Pani wygląda i bardzo podoba mi się ten zestaw. Ciekawie przełamane kolory żółcią.pozdrawiam http://gray50plus50dresses.blogspot.com
Cieszę się, że podoba się Pani. Pozdrawiam serdecznie.
Uwielbiam takie soczyste kolory! Od razu robi mi się cieplej:)))
Ponczo lubię na kimś. A Twoje bardzo mi się podoba, bo można z nim fajnie pokombinować.
Pozdrawiam serdecznie:)))
To prawda, że od kolorów robi się cieplej, bo to czyta energia. Pozdrawiam serdecznie.