Burgund w dalszym ciągu zaliczany jest do bardzo modnych kolorów. Tym razem połączyłam go z szarym.
Płaszcz, który widoczny jest na zdjęciu a także torebka i naszyjnik pochodzą z firmy Monnari.
Buty kupiłam w firmie Baldowski i już pokazywałam w bardzo różnych zestawach.
To już ostatnie takie dni, kiedy można zrobić sesję w ogrodzie. Niebawem przeniosę się do centrum Wrocławia
a potem do wnętrz. Zima nie jest najlepszą porą na sesje zdjęciowe ale czego nie robi się dla wspaniałych czytelniczek i czytelników.
Zdjęcia wykonał Michał Szumiński.
Porada stylistki: sukienka z poziomymi pasami na górze i dole sylwetki idealnie odwraca uwagę od innych, nie zawsze udanych fragmentów figury np. wystającego brzuszka. Nie może być za długa aby nie zaburzyć proporcji. W tym przypadku również wskazany jest dłuższy płaszcz z nieregularnymi połami.
Nie zapominajcie o głosowaniu na moją autorską stylizację w konkursie „Stylowy Wrocław” tutaj. Konkurs trwa do 17.11.13.
Serdecznie zapraszam Was do polubienia mojej strony na facebooku tutaj.





Komentarze
46 odpowiedzi do „Burgund”
Bardzo ładnie to wyszło, kolory kontrastują i jest bardzo fajnie!
Płaszcz należy do form, które lubię, więc spoko.
Ty oczywiście fajnie wyglądasz. Bardzo podoba mi się Twoja furtka, lubię takie klimaty.
Dziękuję Tess. Płaszcz jest na dodatek bardzo ciepły więc myślę, że pochodzę w nim nawet w zimne dni. Furtka jest już z bardzo stara i odrapana przez psy. Czas aby ją zmienić ale ciągle brakuje czasu i dobrych fachowców. Serdecznie Cię pozdrawiam.
Ale Krysiu, boże broń – ta furtka właśnie dlatego mi się podoba.
To jest furtka vitage i ma pod sobą wszystkie inne furtki.
Lubie Twoje sesje przed Twoim własnym domem, jest uroczo.***)))
Mnie się nie podoba ale na razie nie może być inaczej więc cieszy mnie, że nie tylko Tobie się spodobała. Dziękuję Tess. Serdecznie pozdrawiam.
Krysiu straszne mam zaległości na Twoim blogu! Tyle pięknych stylizacji nie zdążyłam skomentować!!! Są piękne ! Ta dzisiejsza też mnie oczarowała, Wyglądasz w niej bardzo ładnie, płaszczyk ma bardzo ciekawy krój. Pozdrawiam gorąco
Nie szkodzi Kasiu. Wiem, ze wpadasz kiedy Ci tylko czas pozwala. Zawsze przecież można pooglądać i komentować wstecz. Tutaj nic nie znika. Dziękuję Ci za takie miłe oceny. Moje serce rośnie. Życzę Ci udanego weekendu.
Plaszczyk swietny! Cala stylizacja super:)a sukienka piekna 🙂 bardzo mi sie podoba. Pozdrawiam serdecznie xxx
Bardzo się cieszę, ze Ci się podoba. Miłego weekendu Ci życzę.
Sukienka jest śliczna. Mnie od 2 – 3 lat ogarnęła sukienkomania, więc zawsze zwracam uwagę na takie cuda. Pięknie Krystyno wygladasz, całośc jest rewelacyjna. Szpilki też obłędne… Głos oddałam. Pozdrawiam Cię serdecznie.
Ja również bardzo lubię sukienki i stąd tak ich dużo na blogu. Sukienki są bardzo kobiece i na dodatek najlepiej z wszystkich ubrań tuszują mankamenty figury. Dziękuję Ci za komentarz i głos. Serdecznie dziękuję.
Śliczna sukienka i torebka, cała stylizacja wygląda oszałamiająco. 🙂 Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu. 🙂
O jak mi miło to czytać Dorotko. Wzajemnie.
Burgund to piękny kolor, obecnie lansowany jako jeden z najmodniejszych na sezon jesienny, ale myślę, że sam w sobie nigdy nie wychodzi z mody i burgundowe ubrania najczęściej są dobrą inwestycją na lata. W sukience bardzo, bardzo podobają mi się pasy z błyszczącego materiału, dodają jej charakteru! A w połączeniu z szarym płaszczem całość jest kobieca, elegancka ale również nowoczesna. Pozdrawiam serdecznie z deszczowego Paryża!
Masz rację to kolor, który ciągle wraca. Naszyte na sukienkę pasy są z ekologicznej skóry i nadają jej nowoczesny wygląd. Lubię takie połączenia.
U nas też zaczyna się już pora deszczowa. Serdecznie pozdrawiam z Wrocławia.
Śliczny płaszcz, bardzo efektowny a sukienka ma klasyczny kolor,który uwielbiam! 🙂
pozdrawiam
Ja też ja bardzo lubię, choć do tej pory dosyć rzadko ją nosiłam.Serdecznie Cię pozdrawiam.
Bardzo dobre połączenie,sukienka jest śliczna:)))pięknie też wyglądasz w czarno białym zestawie w poprzednim poście:)))ostatnio mam kłopoty z komputerem i nie zawsze jestem na bieżąco:)))Pozdrawiam bardzo serdecznie
Reniu bardzo mi miło, że tak piszesz. Życzę Ci w takim razie naprawienia sprzętu bo czekam na nowe Twoje stylizacje. Serdecznie pozdrawiam.
Szary pasuje prawie do wszystkiego więc połączenie z burgundem jest świetne, super wyglądasz w tym zestawie. Buty to już pisałam – uwielbiam. …pozdrawiam i miłej niedzieli Ci życzę…
To prawda Basiu szary to kolor bazowy. Dziękuję za komplement i również życzę miłych wolnych dni.
Lubię takie zróżnicowania kolorystyczne i odpowiednie dodatki w którymś z kolorów:)I w sukienkach i w spodniach wyglądasz świetnie:)
Staram się jak najbardziej urozmaicać moje zestawy. Dziękuję Kryziu za komplement. Życzę miłego wieczoru.
Przepiękna stylizacja. Moje ukochane kolory. Nie znam się, ale czy to szpilki nie
nadają lekkości całej sylwetce. Ten szary płaszcz pięknie komponuje się z sukienką i optycznie wydłuża sylwetkę – moim skromnym zdaniem.
Czy przy masywnych nogach te pionowe pasy dołem nie uwydatnią ich bardziej?
A co zrobić jak z uwagi na poważną kontuzję stopy nie można nosić szpilek?
koturny
Masz rację MELISO szpilki zawsze nadają sylwetce lekkości a tego typu płaszcz optycznie ją wysmukla. Jeśli nogi są masywne lepiej unikać takich poziomych pasów, choć zależy to od długości, koloru a także fasonu sukienki. Pewne obowiązujące zasady nie zawsze sprawdzają się na konkretnej sylwetce. Najlepiej mierzyć i przyglądać się w lustrze. Jeśli nie możemy nosić szpilek, wkładamy pantofelki na koturnie lub lekkie balerinki. Serdecznie pozdrawiam.
Dwa cuda deski, ubrania i schronienia. Dwa cenne rzeczy, wspaniały wygląd.
You’re a very nice man Josep-Maria.
bardzo mi sie podoba plaszcz ,caly zestaw prezentuje sie jak zawsze u Ciebie elegancko i nie banalnie…
No tak nie zawsze mozna nosic szpileczki np haluksy ..nasępstwo szpilek 🙂
Serdecznie dziękuję za miłe słowa. Haluksy niekoniecznie są następstwem noszenia szpilek. Są stopy o pewnej budowie i kształcie, który sprzyja temu schorzeniu i możemy chodzić całe życie na płaskim obcasie a haluksy i tak się pojawią. Bardziej niezdrowe jest noszenie zbyt wysokich obcasów.
Serdecznie pozdrawiam.
Na pocieszenie- panowie tez miewają haluksy, a nie nosza szpilek, wiec nie jest to kwestia butow, lecz słabych wiazadel u stop.
Mysle, ze bylby to nawet dobry temat na Twoim blogu , Krysiu, obok mody , kosmetyki , fryzjera…również sprawa dbania o zdrowie. 🙂
Po operacji stopy znowu mogę nosic szpilki, tak piękne jak Twoje …
Pozdrawiam.
Panowie miewają haluksy, ponieważ sprzyja temu określony typ stopy a nie obcasy. Zbyt wysokie obcasy mogą tylko sprzyjać pogorszeniu tego schorzenia. Wpływają też na kręgosłup a nawet organy wewnętrzne. Być może kiedyś o tym napiszę, choć wydaje mi się, że poruszyłam już ten temat na moim pierwszym blogu na Onecie. Serdecznie pozdrawiam.