Co prawda nie ma jeszcze dużych mrozów, ale taki zmarzluch, jak ja woli wcześniej zabezpieczyć się przed nimi. Dlatego pomyślałam, że najlepszym prezentem, który mógłby sprawić mi Mikołaj/Aniołek/Gwiazdor jest ciepły sweter. Nie myślę jednak o zwykłym sweterku, który wkłada się pod kurtkę, ale o bardzo ciepłym, obszernym swetrzysku, który nadaje się także do samodzielnego noszenia lub na przykład pod puchową kamizelkę, czy kurtkę. Te parametry spełnia sweter z alpaki.

Nie wiem czy wiecie, że alpaka żyje w peruwiańskich Andach na wysokości do 4500 metrów nad poziomem morza. Zimy są tam bardzo chłodne, a lamy rozgrzewa właśnie gęsta i delikatna sierść. To właśnie z niej produkuje się wysokiej jakości swetry, które moim zdaniem są dużo cieplejsze od innych i niesamowicie przyjemne w dotyku.
A zatem podpowiadam Mikołajowi/Aniołkowi/Gwiazdorowi, że taki sweter można kupić nie ruszając się z domu na stronie mahogany.pl, gdzie można znaleźć je w bardzo różnych kolorach.
W zimowym ogrodzie wrocławskiej restauracji OK Winer Bar, która użyczyła nam miejsca na sesję zdjęciową nie było jeszcze nikogo, więc mogłam poczuć się swobodnie.
Biało-czarne spodnie, które mam od dawna, czarne botki na słupku oraz biało-czarny, nowoczesny naszyjnik tworzą dwukolorowy zestaw, który zawsze się sprawdza.
Czarno-biała, miękka torba, którą kupiłam przed laty w CCC jest bardzo wygodna i pakowana.
Jej wzory kojarzą mi się z zimą, dlatego często noszę ją w tym okresie.
Zamszowe botki przywiozłam w zeszłym sezonie z Turcji. Często kupuję tam zimowe buty, bo są z bardzo wygodne i uszyte miękkiej skóry.
Gdyby również Wasz Mikołaj/Aniołek/Gwiazdor chciał zrobić Wam taki prezent, może skorzystać ze specjalnego rabatu. Wystarczy przy zamawianiu towaru wpisać kod „Krystyna” i do końca roku można uzyskać 10% zniżki. Aby sweter trafił do Was jeszcze przed Świętami, zamówienie powinno być złożone do 17 grudnia do godziny 16-ej.
Życzę Wam wspaniałych prezentów pod choinką, a sama cieszę się z mojego wyboru.
Myślę, że ten sweter posłuży mi podczas wielu zimnych dni, które być może jeszcze nas czekają tej zimy.
Autorką zdjęć jest nieoceniona Luiza Różycka.
Zapraszam Was również do polubienia mojej strony na facebooku tutaj.
/wpis komercyjny/









Dodaj komentarz