Ostatnio miałam już dość czerni i postanowiłam ubrać się kolorowo, stosownie do pięknej pogody. Wybrałam się na spacer do jednego z wielu parków we Wrocławiu.
Uwielbiam kolor kobaltowy, który zawsze dodaje mi energii. Ta bardzo lekka, przyjemna w dotyku i twarzowa kurtka pochodzi z Tatuum.
Jak zapewne już wiecie, lubię nieoczywiste połączenia kolorów, dlatego kobaltowe ubranie zestawiłam z neonowo-zielonymi szpilkami.
Zielona bluzka w czarne i białe wzory /Tatuum/ pasowała mi do tego stroju najbardziej.
Bardzo lubię przyrodę, szczególnie na wiosnę, gdy wszystko rozkwita, a zieleń jest taka soczysta.
Siadam wtedy na ławce i czytam lub po prostu zamyślam się.
To najlepszy sposób, aby zregenerować siły.
Wzięłam ze sobą, jak zwykle, dużą torbę /Goshico/, aby wszystko w niej pomieścić. Także małą butelkę wody mineralnej.
Dawno tu nie byłam, choć park jest niedaleko mojego domu.
Neonowe szpilki kupiłam kiedyś od koleżanki i lubię je nosić, bo są również wygodne.
Chodzę w szpilkach od lat, więc nie mam problemu z chodzeniem w nich nawet na spacer.
Zregenerowana i pełna sił mogę teraz zabrać się do pracy.
Autorem zdjęć jest Luiza Różycka.
Serdecznie dziękuję Wam za głosy w konkursie „Modowa Bitwa Miast”, w którym zajęłam 6 miejsce tutaj. Zważywszy, że brały w nim udział same małolaty, jestem z tego faktu bardzo dumna.
Zapraszam Was również do polubienia mojej strony na Facebooku tutaj.












Dodaj komentarz