Jak zapewne wiecie, nawet w czasie lata zdarzają się chłodniejsze dni, a wtedy potrzebne jest nam lekkie okrycie wierzchnie, aby na przykład wyjść gdzieś wieczorem. Oczywiście nie myślę tu o wyjściu z psem na spacer, ale o jakimś bardziej okazjonalnym spotkaniu.
Z tej okazji świetnie sprawdza się tzw. „mały płaszczyk”.
Ten, który znalazłam na stronie clickfashion.pl jest lekki i zarazem bardzo elegancki.
Ożywiłam go żółtym kolorem torebki, zresztą pasującej do sukienki, którą mam pod płaszczem (pokażę ją Wam w osobnym poście).
Granatowe szpilki uzupełniają elegancki charakter płaszcza.
Szafirowe okulary przeciwsłoneczne także spełniają tę rolę.
Płaszcz posiada obecnie bardzo modne złote guziki,
a także specjalne złote ozdoby przy kieszeniach.
Mam nadzieję, że spodobała Wam się moja dzisiejsza propozycja. Życzę Wam powrotu lata i serdecznie pozdrawiam.
Autorką zdjęć jest IlonaCelina.com.
/wpis komercyjny/








Komentarze
33 odpowiedzi do „Mały płaszczyk”
Bardzo lubię takie małe płaszczyki. Wyglądasz w nim Krysiu bardzo elegancko 🙂 Miłej soboty 🙂
Ja czasem także je lubię. Dziękuję za Twoja miła opinię Dorotko. Wzajemnie miłego weekendu.
Jeszcze jeden trafiony zakup, klasyka zawsze się obroni. Wyglądasz w nim Krysiu bardzo szczupło 🙂
Może to też zasługa Twojej diety. Szpileczki w tym kolorze piękne, pozdrawiam serdecznie- Mirka.
Bardzo mi miło Mirko. To prawda klasyczny płaszcz zawsze się obroni. Rzeczywiście trochę wyszczuplałam, a przede wszystkim nie mam już tak bardzo wystającego brzucha. Te szpileczki bardzo lubię, bo pasują do wielu moich ubrań. Pozdrawiam serdecznie.
Prześliczny!!!!
Cieszę się bardzo, że Ci się Danusiu podoba. Pozdrawiam Cię serdecznie.
Ach co za kolor(mój ulubiony).Krysiu wyglądasz bardzo elegancko .Tobie także w tym kolorze jest bardzo ładnie.
Właśnie takie modele,proste są najwygodniejsze,a zarazem swój urok mają.Pozdrawiam ,życzę miłej niedzieli.
Miło mi Danusiu, że to także Twój ulubiony kolor. Dziękuję za Twoją opinię. Masz rację proste fasony są wygodne i na dodatek zawsze są na czasie. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę miłej niedzieli.
Tak się zastanawiam: podwinięte rękawy, bo były za długie? Wygląda na szyty na wyższą osobę (umiejscowienie guzików i kieszeni). Albo mam skrzywienie na punkcie proporcji, których tu ciut brak. Piękny kolor i śliczne buty.
Nowa fryzura? Włosy dłuższe i zakręcone. Ładnie.
Tak dokładnie. Tak bardzo chciałam Wam szybko go pokazać, że nie zdążyłam ich skrócić :))))). Płaszczyk nie jest szyty na wyższą osobę, bo wtedy byłby bardzo mini. Mam 160 cm wzrostu i tak moim zdaniem jest trochę za krótki. Cieszę się, że Ci się podoba. Fryzura jest z tych „tuż przed fryzjerem” i układa się naturalnie. Nie cierpię kręcić włosów i dlatego korzystam z usług dobrze strzyżącej fryzjerki. Dziękuję za komentarz i serdecznie Cię pozdrawiam.
Uwielbiam elegancję w Twoim wydaniu Krysiu 🙂 Piękny płaszczyk 🙂 Pozdrawiam
Bardzo, bardzo mi miło Anetko. Pozdrawiam serdecznie.
Płaszczyk jest uroczy, lubię takie proste formy, zawsze się sprawdzą, jednak oby nie był potrzebny tego lata, mam nadzieję na ciepełko. Zobaczymy jak będzie , na razie u mnie od wczoraj chłodno. Bardzo ładne szpilki i dobrze, że ożywiłaś całość żółcią. Pozdrawiam Krysiu i jednak niech nam wróci ciepełko…buziaki…
Ja także lubię takie proste formy. Wiem, że zawsze są na czasie i nadają się na wiele okazji. Mam również nadzieję, że lato wróci i nie będzie mi za często potrzebny. We Wrocławiu tak bardzo się nie ochłodziło, ale jednak po upałach wydaje się dużo zimniej. Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam.
Piekny zestaw.Kolor płaszczyka i szpilek bardzo mi się podoba.
Bardzo mi miło Kasiu, że mój zestaw [przypadł Ci do gustu. Pozdrawiam serdecznie.
Fajny, ponadczasowy. Podoba mi się
To prawda, taki płaszczyk zawsze jest modny. Pozdrawiam Cię serdecznie.
Kocham te kolory, klasa sama w sobie. Okulary i reszta dodatków dobrana idealnie. Krysiu jaka jesteś szczupła to niesamowite. Mówi się, że telewizja dodaje kilogramów a fotografie? Sama nie wiem bo kiedy zobaczyłam Cię pierwszy raz na spotkaniu byłam zaskoczona, że w rzeczywistości jesteś szczuplejsza niż na zdjęciach.
Dziękuję serdecznie Nino za Twoją miła opinię. Ostatnio, dzięki diecie pudełkowej rzeczywiście trochę zeszczuplałam (ok 4 kg) i bardzo dobrze się z tym czuję. Słyszałam, że podobno kamera filmowa pogrubia, a aparat fotograficzny wyszczupla. Nie wiem czy to prawda. Trzeba o to zapytać profesjonalnego fotografa. Poza tym to także kwestia tego, w co jesteśmy w danej chwili ubrane. Trikami stylizacyjnymi możemy zrobić bardzo wiele, a ja jestem od tego specjalistką :)))))).Pozdrawiam Cię serdecznie.
Krysiu wyglądasz przezgrabnie! Nie wiem czy to zasługa płaszczyka, czy ostatniej diety…ale kwitniesz!
A sam płaszczyk jest naprawdę piękny! Szpilki także! Cudo!
Żółta torebka w takim towarzystwie – nowoczesna klasa!
Pozdrawiam Cię cieplutko:*
Dziękuje za komplement Edytko. Pewnie to zasługa i jednego i drugiego. Bardzo się cieszę, że Ci się podoba. Pozdrawiam serdecznie.
Bardzo ładny płaszczyk, podoba mi się też torebka. Wszyscy bardzo czekamy na powrót tego lata, nie idzie już wytrzymać z „takimi” temperaturami w lipcu! Pozdrawiam serdecznie.
Mnie i mojej rodzinie temp. ok. 20 stopni odpowiadają. Nie chcemy żadnego upalnego lata. Tak więc nie wszyscy wszyscy:)
Cieszę się Kasiu, że Ci się podoba. Masz rację przydałyby się trochę wyższe temperatury, niż obecnie. We Wrocławiu dzisiaj jest już dużo cieplej. Pozdrawiam serdecznie.
Fantastyczny płaszczyk. Bardzo elegancki i pięknie odszyty. Ideał.
Bardzo dziękuję za taką miłą opinię. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.
Mnie się bardzo podoba:)piękny kolor,fason i jest niezwykle elegancki:))Pozdrawiam serdecznie:))
Dziękuję serdecznie także za Twoją pozytywną opinię Reniu. Miłego wieczoru.
Dobranie żółtej torebki do kobaltowego garnituru jest po prostu strzałem w dziesiątkę 😉