Dzisiejszy wpis miał być wywiadem ale w związku z koszmarną podróżą z Warszawy /byłam w domu o 2 w nocy/, nie zdążyłam go przygotować.
Będzie więc następna stylizacja. Wracam do modnej pepitki. Ten krótki żakiet jest bardzo cieplutki i idealnie nadaje się pod płaszcz. Odkupiłam go od koleżanki bo z miejsca się w nim zakochałam.
Zestawiłam go z czarnymi spodniami-rurkami i długimi czarnymi kozakami z zelando.pl.
Torbę pokazywałam w poprzednim poście. Ostatnio dość często ją nosze, bo jest pojemna i bardzo wygodna.
Żakiet ma rękawy 3/4 dlatego mam pod nim ciepły, czarny sweterek.
Zdjęcia wykonane zostały przez Michała Szumińskiego w sklepie MOHER we Wrocławiu, gdzie zawsze warto zajrzeć. Mają same „perełki” od polskich projektantów.
Serdecznie zapraszam do polubienia mojej strony na Facebooku.
/wpis komercyjny/




Komentarze
60 odpowiedzi do „Modna pepitka”
Ja też się z miejsca zakochałam w tym żakiecie. Uwielbiam ten fason! No a pepitka to w tym sezonie prawdziwy hit!
To znaczy, że mamy podobny gust. Tobie też byłoby w nim świetnie a nawet lepiej niż mnie. Serdecznie pozdrawiam i do zobaczenia.
Żakiecik faktycznie świetny. Pepitkę bardzo lubię, szczególnie w okresie zimowym :))
To tak, jak ja.Właściwie zawsze ją lubiłam i pewnie pokaże coś w ten wzór. Serdecznie pozdrawiam.
pieknie wygladasz w tym zakieciku, ja uwielbiam ten wzor( ja go nazywam kurza stopka) ale poniewaz pare osob powiedzialo ze w nim zle wygladam wiec wisi w szafie, ale Ty pieknie wygladasz…pozdrawiam
Myślę, że tu nie chodzi o wzór, tylko o fason ubrania z tym wzorem i wielkość wzoru. Na pewno znalazłabyś coś co jak najbardziej pasowałoby do Twojej figury. Dziękuję i serdecznie pozdrawiam.
Świetny zestaw na jesienne chlody, lub zimowy dzień do samochodu. Kobieca 'kurza stopka’. Wygląda Pani kobieco i profesjonalnie. Pozdrowienia z Warszawy.
Serdecznie dziękuję Haniu. A ja pozdrawiam już w Wrocławia.
Pepitka jest faktycznie bardzo modna w tym sezonie. Pani w tym princie wygląda zjawiskowo 😉
http://coeursdefoxes.blogspot.com/
♥
Dziękuję Kasiu za komplement. Miłego wieczoru.
Śliczna ta pepitka. 🙂 Ja mam płaszczyk z pepitką który już ma kilka lat. 🙂
Prawie każda z nas ma coś w pepitkę, bo to przecież bardzo modny wzór. Powinnaś go pokazać na blogu. Serdecznie pozdrawiam.
Bardzo gustownie, żakiecik śliczny:) Ja tez lubię pepitkę, myślę że to bardzo twarzowy wzór i wielu osobom pasuje
pozdrawiam cieplutko Agnieszka
http://namojgust.blogspot.com
Dziękuję. Masz rację, to bardzo twarzowy wzór. Trzeba jednak czasem uważać z jego wielkością. Zbyt duży niestety pogrubia. Miłego wieczoru.
Och, wiesz, Krysiu, że będę wzdychała do tego żakietu. Mam podobny płaszczyk ale uwielbiam pepitkę chyba w każdym wydaniu. Cudnie wygladasz:)
Pozdrawiam cieplutko :):):)
Dziękuję Soniu. Ja również bardzo lubię ten wzór i pewnie jeszcze nie raz go pokażę. Serdecznie Cię pozdrawiam.
Ze zdjec, ze stylizacji, od Ciebie, emanuje spokoj. Podoba mi sie!
Chyba masz rację. Przy pracy bardzo się skupiam. Na co dzień jestem natomiast wulkanem energii choć trudno wyprowadzić mnie z równowagi. Serdecznie pozdrawiam.
Lubię tu zaglądać i robię to dość często jednak dopiero pierwszy raz ośmielam się coś napisać.W tej stylizacji wyglądasz naprawdę super,odejmuje ci lat,w przeciwieństwie do stylizacji z poprzedniego posta,ale to już kwestia gustu.Pozdrawiam
Bardzo mi miło Doroto. Masz rację, że to kwestia gustu ale pewnie i fasonu, koloru i czasem nawet oświetlenia na zdjęciu. Staram się pokazywać bardzo różne zestawy aby każda z Was mogła się zainspirować stylizacją dobraną do siebie. Serdecznie dziękuję Ci za pierwszy komentarz i zachęcam do następnych.
Miłego wieczoru.
Piękny zestaw!
Dziękuję i pozdrawiam.
Lubię pepitkę, ale tylko w dodatkach-detal w rękawiczkach, drobny wzór na szalu…
Rozumiem. Każda z nas lubi co innego i dobrze bo przynajmniej nie jest nudno. Wyobraźmy sobie wszystkie kobiety ubrane tak samo. Nie byłoby to ani estetyczne ani eleganckie. Obecnie czasem mam poważne kłopoty w odróżnianiu od siebie młodych kobiet, które czasem wyglądają jak własne klony. Zawsze chciałam wyglądać inaczej niż wszyscy i w ogóle tego nie rozumiem. Serdecznie pozdrawiam.
Bardzo bardzo mi sie p podoba !
Lubie pepitkę ale mimo to nic nie mam w tym wzorze. Zawsze kojarzyłam go z pewnego rodzaju dostojnoscia i matronami 😉 może dlatego ze to ulubiony wzór mojej babci , dziś prawie 90-cio letniej 😉
Ale to nieprawda ! Dobrze dobrany dodaje lekkości i uroku , o czym przekonuje sie nie tylko na Twoim blogu …. Żakiet ma fajny krój , taki nowoczesny … Widziałabym go rownież z czerwonymi rurkami , wogóle podoba mi sie połączenie pepitki z czerwienią :))
Krysiu , jak zawsze dobry wybór ! Zazdroszę Ci znajomosci siebie , bo doskonale dobierasz ciuchy do siebie !
Pozdrawiam , i tak , inspirujesz 🙂 mysle ze niejedno pokolenie ;))
Serdecznie dziękuję za tyle miłych słów. Pepitka wróciła do łask, wiec rzeczywiście dla niektórych osób może wydawać się przestarzała. Zauważ jednak, że jest w nieco odmiennej formie. Wzór jest teraz większy i szyje się inne fasony ubrań. Staram się poznać siebie a także figury moich klientek bo dopiero wtedy można dobrze dobrać im ubrania. Pepitka z czerwienią? Nigdy tego nie próbowałam ale może kiedyś spróbuję. Serdecznie pozdrawiam.
Żakiet jest niezwykle elegancki. Pięknie go zestawiłaś z resztą. Masz dar Krystyno. Pozdrawiam Cię ciepło i pędzę zobaczyć jeszcze wcześniejszy post, bo chyba go przegapiłam, a lubię do Ciebie wpadać.
Bardzo mi miło, że lubisz do mnie wpadać. Dziękuję za miłe słowa. Widziałam już Twój komentarz pod poprzednim postem i serdecznie dziękuję za oba. Miłego wieczoru.
Pepitka zawsze w modzie! Świetnie 🙂
PS piękne miejsce Pani wybrała do zdjęć 🙂
Dziękuję Dawidzie. Serdecznie pozdrawiam.
Śliczna jest Twoja pepitka Krysiu. 🙂 Mam podobną na płaszczyku, bardzo go lubię. 🙂 Pozdrawiam serd