Dzisiaj pokażę Wam coś, co idealnie nadaje się na wiosenne chłodne dni. I nie będzie to płaszcz, ani ponczo. Ta rzecz nie zajmuje zbyt dużo miejsca i jest bardzo lekka, więc można ją w razie potrzeby włożyć do torby.
Złożone wygląda tak, jak na zdjęciu powyżej i na dodatek wyjęte z torebki nie jest pomięte.
A to spodnie, torebka i buty, które podkreślają kolorystykę całego zestawu. Jednak jego clou to kurtka puchówka.
Przede wszystkim ujął mnie jej wzór i kolor, a gdy ją przymierzyłam wiedziałam już, że jej nie zdejmę.
To idealny strój na jeszcze chłodne i kapryśne wiosenne dni.
Lubię spacerować nawet w niepogodę, dlatego taka kurtka bardzo mi się przyda.
Komin i rękawiczki pozwolą mi nie zmarznąć w ręce i szyję.
Powiem Wam, że miałam ją na sobie pierwszy raz i chyba za grubo się pod nią ubrałam /widać to nawet na zdjęciu/. Po prostu nie przypuszczałam, że jest aż tak ciepła.
Tego dnia było dość zimno i wietrznie /spacerowałam nad Odrą/, a mimo to zupełnie tego nie odczuwałam.
Można w niej posiedzieć nawet na zewnątrz i poobserwować łabędzie i kaczki pływające po rzece.
Fason i wzór na kurtce powodują, że górna część sylwetki zwiększa się optycznie, wobec tego mogą ją nosić osoby, które chcą wyrównać dysproporcje zbyt dużego dołu /uda i pupa/lub maja zbyt wąskie ramiona.
Autorką zdjęć jest Luiza Różycka.
Spodnie – Stefanel,
buty – Lasocki,
torba, rękawiczki – nn,
komin – Orsay,
kurtka – TK Maxx,
Życzę miłego oglądania i komentowania i jednocześnie zapraszam Was do przeczytania mojego nowego artykułu na temat butów na cafesenior.pl.










Dodaj komentarz