Nie wiem jak Wy, ale ja nie siedziałam w czasie Świąt cały czas przy stole. Starałam się też wychodzić z domu. I albo był to spacer po mieście albo marsz z kijkami wśród działek gdzie mogłam dodatkowo dotlenić się.
Tutaj przysiadłam na chwilę przy wrocławskiej fontannie. W tle nasza piękna choinka.
Bardzo przydał mi się na spacery cieplutki, wełniany płaszcz od polskiej projektantki Katarzyny Szymańskiej.
Przez całe Święta świeciło słońce i było dość ciepło /ok. 7- stopni/.
Niestety podczas Świąt nie było już na wrocławskim rynku świątecznego jarmarku.
Powyżej zdjęcie, gdy jeszcze był. Serdecznie pozdrawiam Was i jednocześnie zapraszam na stronę; dystyngowani.pl, gdzie będą ukazywać się moje artykuły na temat mody męskiej.
/wpis komercyjny/






Dodaj komentarz