Jak zapewne już wiecie, często zmieniam kosmetyki, bo uważam, że po pewnym czasie skóra się do nich przyzwyczaja i kuracja nie daje już tak dobrego efektu, jak na początku.

Jako, że nie jestem już najmłodsza, bardzo lubię co jakiś czas użyć czegoś działającego bardziej intensywnie niż krem.

Takim kosmetykiem jest serum do twarzy marki FOREO.

Bezwonne, w kolorze przezroczystego różu dobrze rozprowadza się na twarzy.

A to korzyści, dla których warto go stosować:

  • antyoksydacyjna moc skwalanu, który zawiera serum, nadaje skórze zdrowego, młodzieńczego wyglądu,
  • formuła na bazie kwasu hialuronowego zatrzymuje wilgoć, dzięki czemu skóra staje się bardziej miękka, gładka i nawilżona,
  • lekkie serum zwalcza wolne rodniki, które uszkadzają skórę,
  • świetnie nadaje się także do masażu ujędrniającego (na stronie: foreo.com można kupić w tym celu specjalną szczoteczkę).

Posiada bardzo wygodny aplikator, który jednorazowo podaje niewielką porcję kosmetyku dzięki czemu nie zużywa się go w nadmiarze.

Skóra robi się gładka, a zmarszczki oczywiście nie znikają, ale na pewno nie rzucają się tak bardzo w oczy.

Serum nie zawiera:

  • fenoksyetanolu,
  • parabenów,
  • alkoholu,
  • soli wapniowo-disodowej,
  • oleju mineralnego
  • alergenów,
  • zapachu.

Z przyjemnością polecam Wam ten kosmetyk. Możecie znaleźć go na stronie: foreo.com.

/wpis komercyjny/