Miesiąc: sierpień 2012

  • Francja elegancja.

    A to bardzo elegancki look z wyjazdu do Wiednia. W tytule napisałam Francja, bo jest takie zabawne powiedzenie. Właśnie wybierałam się na kolację i koncert.

    Mam na sobie sukienkę z H&M i szal z Monnari. Torbę i bransoletkę kupiłam w sklepie Motivi.

    A to moja Mama w latach 50-tych, też bardzo elegancko ubrana, przed udaniem się na bal z okazji
    Barbórki.

    Jak widać obie lubiłyśmy szale. Suknia była z aksamitu uszyta przez krawcową a szal był dwustronny
    z jednej strony był czarny z aksamitu a z drugiej z seledynowej tafty. W tym samym kolorze był
    kwiat przypięty do sukni. W uszach miała swoje ukochane kolczyki z brylantami.

    To już ostatni post ze starymi zdjęciami. Więcej niestety nie mam.

    Jak Wam się podoba to porównanie?

  • Dlaczego zostałam stylistką?

    Na tym zdjęciu mam 7 lat. Wraz z moją Mamą odświętnie ubrane siedzimy w kawiarni
    w warszawskich Łazienkach. Pamietam, że moja sukieneczka była błękitna a kapelusik biały
    z granatową lamówką. Buty również były granatowe z paseczkiem zapinanym wokół kostki.

     A na zdjęciu poniżej moja piękna Babcia..

    Od dziecka wpajano mi zasady stylistyki i pokazywano jak powinna ubierać się kobieta.
    Uczono mnie gry na pianinie, języków obcych i dobrego zachowania. Aby mieć dobrą postawę
    godzinami chodziłam z książką na głowie. Odradzano mi studiowania ze względu na to, że podobno źle
    wpływa na urodę /nauka po nocach itd./  Byłam wychowywana na księżniczkę, po którą
    przyjedzie kiedyś książe na białym koniu. Dobrze, że to się nie spełniło /poza oczywiście tym
    księciem/ bo wiele lat nauki /SGH/ pozwoliło mi zwiedzić trochę świata, poznać ludzi z wielu krajów,
    obserwować ich kulturę i stroje. Myślę, że to wszystko plus doświadczenie życiowe przygotowało mnie
    do mojego obecnego zawodu. Jest to jednocześnie i zawsze była moja pasja, co pozwala mi spełniać się w tej dziedzinie a zadowolone klientki /których jest coraz więcej/ są bardzo miłym aspektem tego zajęcia.

    Przepraszam za te wspominki ale to tak z okazji 10.000 wejść.

  • 10.000 wejść na blog

    Dziękuję serdecznie moim czytelniczkom i czytelnikom za 10.000 wejść na blog, który zaczęłam
    pisać zaledwie 14 czerwca 2012 roku. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona jego powodzeniem.
    Widać mimo, że nie jestem już najmłodsza a moje zdjęcia zupełnie naturalne i nieprofesjonalne,
    chcecie je oglądać i komentować. A może właśnie dlatego tu zaglądacie, bo nie kreuje się
    na kogoś kim nie jestem. A może dlatego, że wiele blogów o modzie piszą tak naprawdę nastolatki dla nastolatek. A przecież młode, ładne dziewczyny, to nic trudnego do wystylizowania. Zapraszam Was
    serdecznie do dyskusji na temat sposobu ubierania się kobiet 50+. Jeżeli macie pytania dotyczace
    poruszanych przeze mnie tematów piszcie je w komentarzach a ja zawsze chętnie na nie odpowiem.

    Jeszcze raz serdecznie dziękuję i pozdrawiam.

    KRYSTYNA

    A w podziękowaniu za wierność dzisiaj opublikuję post niespodziankę.

  • Asymetria w modzie

    Na moim bliźniaczym blogu:balakier-style.blog.onet.pl post na temat asymetrycznych sukienek i spódnic.
    Serdecznie zapraszam do do czytania i komentowania.