Dlaczego zostałam stylistką?

Na tym zdjęciu mam 7 lat. Wraz z moją Mamą odświętnie ubrane siedzimy w kawiarni
w warszawskich Łazienkach. Pamietam, że moja sukieneczka była błękitna a kapelusik biały
z granatową lamówką. Buty również były granatowe z paseczkiem zapinanym wokół kostki.

 
 A na zdjęciu poniżej moja piękna Babcia..

Od dziecka wpajano mi zasady stylistyki i pokazywano jak powinna ubierać się kobieta.
Uczono mnie gry na pianinie, języków obcych i dobrego zachowania. Aby mieć dobrą postawę
godzinami chodziłam z książką na głowie. Odradzano mi studiowania ze względu na to, że podobno źle
wpływa na urodę /nauka po nocach itd./  Byłam wychowywana na księżniczkę, po którą
przyjedzie kiedyś książe na białym koniu. Dobrze, że to się nie spełniło /poza oczywiście tym
księciem/ bo wiele lat nauki /SGH/ pozwoliło mi zwiedzić trochę świata, poznać ludzi z wielu krajów,
obserwować ich kulturę i stroje. Myślę, że to wszystko plus doświadczenie życiowe przygotowało mnie
do mojego obecnego zawodu. Jest to jednocześnie i zawsze była moja pasja, co pozwala mi spełniać się w tej dziedzinie a zadowolone klientki /których jest coraz więcej/ są bardzo miłym aspektem tego zajęcia.

Przepraszam za te wspominki ale to tak z okazji 10.000 wejść.

Komentarze

6 odpowiedzi do „Dlaczego zostałam stylistką?”

  1. Awatar Anonymous
    Anonymous

    piękne zdjęcia i wspomnienia

    1. Awatar Krystyna

      Dziękuję, niestety niewiele takich zdjęć zachowało się. Za to wspaniałe wspomnienia zostaną na zawsze,pozdrawiam

  2. Awatar Dave

    Hi Krystyna. Thank you for visiting my blog at cimba7200.blogspot.com. I have visited your blog too as you can see by this comment. As I am a man and not interested in women’s fashions I will not be following your blog, I am sorry. But it is nice to meet you and I wish you well as a blogger. Regards, Dave.

    1. Awatar Krystyna

      Hi Dave, thank you for your visit. I wish you well as a blogger too, redards.

  3. Awatar Luiza
    Luiza

    Ojej, widać, że mama to była prawdziwa warszawska elegantka: kapelusik, rękawiczki i piękna torebka… ELEGANCKO 🙂

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      To prawda. I mnie też elegancko ubierała. Czasami miałam tego dość i zazdrościłam bratu bliźniakowi, że mógł biegać w spodniach. Dziękuję za komentarze i serdecznie pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.