Okładka i wywiad w „Gazecie Senior”

Blog to także mój pamiętnik, dlatego umieszczę tu także wywiad, którego niedawno  udzieliłam, a został dzisiaj opublikowany w „Gazecie Senior” tutaj. Zapraszam serdecznie do jego przeczytania.

Szata zdobi człowieka Krystyna Bałakier

Nie po raz pierwszy spotykamy się na łamach Gazety Senior z Krystyną Bałakier – wrocławską stylistką i znaną, modową blogerką. W dzisiejszej rozmowie pytamy o to,  jak wyglądają metamorfozy i czy osoby ich dokonujące są konsekwentne w utrzymywaniu nowego wizerunku. O to, dlaczego kobiety po przekroczeniu pewnego wieku obcinają na krótko włosy i farbują je na rudo oraz co będzie modne tej wiosny.

Magda Wieteska: Pani Krystyno, dlaczego ubiór jest taki ważny? Przecież mówi się, że to nie szata zdobi człowieka…

Krystyna Bałakier: Trochę się w tym temacie zmieniło. Dobry wizerunek to teraz bardzo ważny element naszego życia. Bez niego na przykład nie dostaniemy dobrej pracy, nie zaistniejemy w przestrzeni publicznej, będziemy także mieli trudności z zaakceptowaniem nas przez otoczenie. Niekoniecznie mi się to podoba, ale taka jest rzeczywistość i trudno nagle ją zmienić.

M.W.: Jest Pani blogerką modową, ale nie tylko proponuje Pani różne stylizacje, lecz także dokonuje Pani zmian w wyglądzie kobiet. Jak wyglądają takie metamorfozy? Zgłaszają się do Pani osoby chętne zmienić swój styl – i co dzieje się dalej?

K.B.: Oprócz bloga z moimi autorskimi stylizacjami prowadzę od 11 lat także firmę stylizacyjną. Stąd czasem niektóre z moich klientek chcą uwiecznić zmiany, jakich dokonałam w ich wyglądzie. Niestety zbyt mało z nich chce to pokazać na moim blogu. Rozumiem to jednak, bo zmiany są tak duże, że wizerunek sprzed metamorfozy znacznie różni się od tego na początku i nie każda z nich chce to pokazać innym. Są też osoby, które nie chcą się przyznać, że rad udzielała im stylistka itd. itd. Metamorfozę zaczynam od wizyty w sklepie i dopasowania odpowiednich ubrań do danej sylwetki. Następnie jest wizyta u fryzjera, który dobiera odpowiednią fryzurę i u wizażystki, która nie tylko wykonuje makijaż, ale także uczy jak go samodzielnie zrobić. Potem następuje sesja zdjęciowa.

M.W.: Czy po metamorfozie ma Pani dalszy kontakt z osobami, które zmieniły styl? Czy trzymają się nowej linii czy, przeciwnie, wracają do stylu sprzed metamorfozy? Bo np. nie mają dalszych pomysłów na siebie, bo brak im odwagi albo pieniędzy na uzupełnienie garderoby?

K.B.: Z niektórymi osobami mam kontakt. Część z nich w dalszym ciągu stara się trzymać tego, czego się nauczyły, część – w pewnym sensie wraca do dawnego wizerunku, lecz nigdy nie wynika to z braku pomysłów, odwagi czy pieniędzy. Tym bardziej, że w trakcie mojej pracy z taką osobą przygotowuję ją, aby samodzielnie potrafiła robić zakupy, dobierać fasony i kolory itd. Są po prostu osoby, które robią to, aby udowodnić sobie, że mogą dobrze wyglądać, ale tak naprawdę nie chce im się w to specjalnie angażować. Myślę zatem, że są po prostu zbyt leniwe. Wydaje im się, że wystarczy, że powieszą na ścianie zdjęcia po metamorfozie, a reszta zrobi się sama.

M.W.: Co, Pani zdaniem, powinna zawierać szafa dojrzałej kobiety?

K.B.: Szafa dojrzałej kobiety powinna zawierać przede wszystkim ubrania, które idealnie pasują do jej figury, w twarzowych kolorach oraz dużo dodatków. Moim zdaniem nie ma czegoś takiego, czego nie wypada nosić w tym wieku, trzeba tylko wiedzieć, jak to nosić. Polecam moją książkę „Dojrzała Elegancja”, która w tym także bardzo dobrze pomoże.

M.W.: Mówi się, że w pewnym wieku należy zmienić styl – zrezygnować z mocniejszego makijażu, zmniejszyć centymetry obcasów, skrócić długie włosy, stonować kolory ubioru. Bo nie wypada już tak wyglądać po 50 czy 60-tce, bo można się ośmieszyć. Co Pani o tym sądzi?

K.B.: Granica między dobrze ubraną kobietą i „dzidzią piernik” jest bardzo wąska. Dlatego należy dobrze zastanowić się, zanim zaczniemy odmładzać się za pomocą ubrań. Niektóre kobiety rzeczywiście mają wręcz dar do jej przekraczania i wtedy rzeczywiście w ten sposób potrafią się ośmieszyć. Generalnie w każdym wieku nie ma ubrań, których nie wypada nosić. Najważniejsze jest jednak to, jak je nosimy. Np. jeśli chcemy wyglądać seksownie, nie musimy od razy odsłaniać 3/4 biustu, nosić zbyt obcisłych spodni szczególnie, kiedy tu i ówdzie mamy fałdki, lub nakładać tony makijażu. Trzeba wiedzieć, jak ubrać się seksownie lub odmłodzić, ale z godnością i klasą, wtedy na pewno poczujemy się dużo lepiej i nikt nie będzie miał podstaw, aby się z nas nabijać.

M.W.: Sporo dojrzałych kobiet nosi krótkie włosy w odcieniach rudości. Skąd ten trend, aby w pewnym wieku skrócić (często drastycznie – z długich na krótkie) włosy i farbować właśnie na ten odcień?

K.B.: Zawsze śmieszył mnie ten trend, choć widzę, że na szczęście powoli zanika. Nie mam nic przeciwko krótkim włosom (aby tylko nie były zbyt krótkie), bo w starszym wieku nie są już tak gęste i rzeczywiście lepiej wyglądają, gdy są dobrze podstrzyżone. Natomiast jeśli chodzi o rude, to zupełnie tego nie rozumiem, bo po pierwsze ten kolor bardzo postarza, a po drugie chyba najbardziej widać na nim siwe odrosty i trzeba bardzo często je farbować, co nieco kłóci się z portfelem  na przykład emerytki.

M.W.: Od 10 lat prowadzi Pani autorski blog modowy. Jest Pani rozpoznawalna, zapraszana do udziału w programach telewizyjnych, prowadzenia warsztatów na temat stylizacji. Mam wrażenie, że to już nie hobby, ale praca na pełny etat. Czy tak jest?

K.B.: Tak, to prawda. Mój blog i firma, co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło, przez te lata stały się bardzo popularne. W tej chwili pracuję na pełny etat, a czasem nawet więcej. Sprawia mi to jednak tak dużo przyjemności i satysfakcji, że nie czuję zmęczenia, a moją największą radością jest zadowolenie moich klientek, czytelniczek bloga, których spora część jest stała. Dostaję również mnóstwo maili i prowadzę wykłady i warsztaty jeżdżąc po Polsce, gdzie mam możliwość poznania wspaniałych, twórczych kobiet. Co jakiś czas mam także wieczory autorskie związane z książką, która cały czas jest bardzo popularna.

M.W.: Budzi się Pani rano. Czy pierwszą myślą jest: „W co się dziś ubiorę?”

K.B.: Nigdy nie zastanawiam się rano, w co się ubiorę. Jeśli mam jakieś bardzo ważne wyjście, ubrania przygotowuję poprzedniego dnia wieczorem. Poza tym w mojej szafie są ubrania, które prawie wszystkie do siebie pasują, więc po prostu mogę wziąć te pierwsze z brzegu, dopasować do nich dodatki i jestem gotowa.

M.W.: Co będzie modne tej wiosny?

K.B.: Obecnie jest tak wiele trendów, że rzeczywiście jest w czym wybierać, a ja musiałabym tu napisać na ten temat kilka stron. Dla mnie od mody ważniejsze jest odpowiednie dopasowanie ubrań do figury i osobowości człowieka oraz spełnienia przez nie kryteriów wygody. Lubię, gdy kobieta posiada swój indywidualny styl i niekoniecznie nosi to, co pół miasta.

Komentarze

14 odpowiedzi do „Okładka i wywiad w „Gazecie Senior””

  1. Awatar Marek
    Marek

    Rewelacyjny wywiad, który przeczytałem jednym tchem. Serdeczne gratulacje!

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Bardzo mi miło. Po prostu nie udzielam wywiadów osobom, które nie umieją zadać mądrych pytań. Wtedy łatwo jest na nie równie mądrze odpowiedzieć. Dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

  2. Awatar Dorota
    Dorota

    Bardzo ciekawy wywiad Krysiu. Najbardziej podobają mi się ostatnie zdania. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Cieszę się, że Ci się podoba Dorotko. Te słowa są szczere do bólu i pewnie nie wszystkim będą się podobać. Nie można za wszelką cenę być zakładnikiem mody, bo to czasem nam szkodzi, nie mówiąc o wygodzie i dobremu samopoczuciu. Pozdrawiam serdecznie.

  3. Awatar Margaret
    Margaret

    Gratuluję wywiadu. I oczywiście okładki. Podziwiam, że udaje Ci się tak wiele pracować i jednocześnie znajdować czas na wypoczynek – u mnie to ciągle kuleje.
    Już mnie trochę znasz, więc wiesz, że nie jestem typem słodzącym (sobie też nie), tylko zawsze widzę dziurę w całym, szklankę do połowy pustą, wystające nitki w ubraniach w sklepie albo inne drobiazgi. Tu razi mnie ta ocena: „Myślę zatem, że są po prostu zbyt leniwe”. Lenistwo jest wadą. Może te osoby mają po prostu inne priorytety w życiu niż świetny wygląd? A nawet jeśli są leniwe, to nie wiem, czy ładnie jest tak publicznie swoje klientki krytykować – i nie jest to krytyka konstruktywna. Osobiście odbieram to jako antyreklamę własnej firmy.

    1. Awatar Krystyna

      Dziękuję serdecznie. Jakoś udaje mi się to wszystko pogodzić. Rozumiem, że razi Cię ta ocena. Ja też szukałam innego słowa na określenie tego stanu rzeczy, ale rzeczywiście nie chodzi tu o to, że ktoś ma inne priorytety w życiu, bo przecież jednak do mnie przyszedł i poprosił o pomoc, więc na początku mu zależało. Zazwyczaj staram się szczerze oceniać moje klientki (i one doskonale o tym wiedzą) i nawet bardzo to sobie cenią. Nie jestem po prostu podobnie jak Ty typem słodzącym i niczego nie owijam w bawełnę. W związku z tym nie sadzę, aby była to antyreklama mojej firmy. Moje klientki dobrze mnie znają i kochają skoro ciągle od 11 lat do mnie wracają :))))))). A te co są leniwe na pewno nie wrócą i bardzo się z tego cieszę, bo w tym przypadku szkoda mojego czasu.. Pozdrawiam serdecznie.

  4. Awatar Tara
    Tara

    Świetny wywiad Krysiu!
    Udzielaj się na ile możesz w mediach rozmaitych, bo dzięki Tobie świat modowy dojrzałych ludzi, może ulec zmianie tylko na dobre:))
    I nie tylko modowy, bo pokazujesz jak wiele można zrobić i zmienić w sobie w wieku 50+ 😀
    Buziaki!!!

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Dziękuję Edytko, choć to również zasługa zadającej pytania. Staram się udzielać jak najwięcej, choć sama tam się nie pcham, bo nie mam tego w naturze. Dziękuje Ci za miłe słowa i serdecznie pozdrawiam.

  5. Awatar Yolanthe
    Yolanthe

    Gratuluję udanego wywiadu 🙂

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Dziękuęe serdecznie i pozdrawiam.

  6. Awatar Margot
    Margot

    Gratuluję, jestem zawsze bardzo szczęśliwa, gdy osoby w naszym wieku są zauważane. To bardzo ważne, żeby rozpoznano nas nie jako seniorów, ale ludzi aktywnych. Raz jeszcze gratuluję – Margot :))))

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Cieszę się także, że tak jest. Nie ma się czemu dziwić, niebawem będzie nas coraz więcej i powoli media, czy chcą, czy nie chcą, muszą się nami zająć :)))). Na dodatek robimy się coraz bardziej aktywne, co bardzo mnie cieszy. Dziękuję Małgosiu i serdecznie Cię pozdrawiam.

  7. Awatar Renia
    Renia

    Bardzo interesujący wywiad:))Pozdrawiam serdecznie:))

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Dziękuję serdecznie Reniu. Miłego wieczoru.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.