W poprzednim poście pokazałam Wam tylko część zakupów, które zrobiłam w salonie Quiosque /Kiosk/ korzystając z ostatnich przecen. Tamten zestaw był przeznaczony na nieco chłodniejsze dni. Ten, który pokażę Wam dzisiaj nadaje się na cieplejszą pogodę i jednocześnie jest bardzo elegancki i kobiecy /pewnie zabiorę go również do Nowego Jorku w październiku/.
Podstawą zestawu jest dobrze dopasowany żakiet, który niewielkimi poduszkami na ramionach buduje mi optycznie nieco większe ramiona /mam je dosyć wąskie/.
Osobno dokupiłam do niego ołówkową spódnicę w identycznym kolorze,
oraz przewiewną bluzkę w granatowo-białe paski.
Postanowiłam, że również dodatki będą w kolorze czerwonym.
Tylko szal jest dwukolorowy i nawiązuje również do koloru bluzki.
Przyda się na chłodniejsze dni i będzie pasował również do płaszcza z poprzedniego postu.
Torba od razu wpadła mi w oko, bo mimo iż nie jest zbyt duża, pomieści w sobie dosyć sporo a poza tym
ma długi pasek do zawieszania na ramieniu, co jest bardzo wygodne szczególnie w podróży.
Ponieważ na zewnątrz było bardzo gorąco, postanowiłyśmy z Luizą /autorka zdjęć/ wejść do środka i spróbować jednego z oferowanych tu win.
Tym bardziej, że wystrój wnętrza tej nowej nadodrzańskiej restauracji zachęcał do wejścia.
A ponieważ obie jesteśmy łasuchami oczywiście skończyło się na czymś słodkim.
Trzeba powiedzieć, że było to bardzo miłe przedpołudnie.
Życzę i Wam takich przyjemnych chwil wytchnienia.
/wpis komercyjny/














Dodaj komentarz