Dzisiaj zacznijmy od dodatków, które są bardzo ważne w jednokolorowej stylizacji. Warto czasem dodać taki akcent, szczególnie jeśli zestaw jest w ciemnym kolorze.
Kategoria: Wszystkie posty
-
Sukienka sylwestrowo-karnawałowa
Obiecałam Wam, że pokażę na blogu sukienkę, w której wystąpiłam w sylwestrową noc. Taka sukienka doskonale nadaje się także na karnawał. Miejsca użyczyła nam wrocławska restauracja LA FOLIE, gdzie przy okazji zjadłam, moim zdaniem, najlepsze we Wrocławiu carpaccio. Autorką zdjęć jest Luiza Różycka.
-
Najlepsze stylizacje
Witajcie serdecznie w Nowym 2015 Roku. Pora na podsumowanie zeszłego roku. Pokażę Wam dzisiaj 20 stylizacji, które zostały przez Was najlepiej ocenione. Ponieważ ostatnie takie podsumowanie było na blogu 16 kwietnia 2014, to właśnie od tej daty zacznę.
W ten sposób będziecie mieli okazję zobaczyć zestawy zarówno wiosenne, letnie, a także jesienne i zimowe..
Zdjęcia zostały wykonane przez Luizę Różycką w wielu ciekawych miejscach /to powyżej – w Sky Tower/.
Najczęściej jednak tłem stylizacji jest moje ukochane miasto Wrocław, w którym mieszkam od 1993 roku.
Powyższe zdjęcie wykonane jest na przykład w Ogrodzie Botanicznym.
A to – w okolicach Zamku Topacz w kawierence
i nad stawem
Na powyższym – stoję przed Hotelem Monopol.
Tutaj odpoczywam w Parku Południowym.
Na powyższym – spaceruje również w Parku Południowym.
Na zdjęciu powyżej i poniżej – w okolicach Dworca PKP. Opalenizna przywieziona z wakacji w Turcji.
Poniżej – w okolicach Politechniki Wrocławskiej.
A tutaj stoję na tle charakterystycznej ściany w okolicach Politechniki Wrocławskiej.
Na zdjęciu poniżej – w Parku Skowronim.
Poniżej – w okolicach Pergoli Wrocławskiej.
Poniżej – w Parku Południowym.
W CH „Renoma” – Wrocław
i w jej okolicy.
A poniżej kolejne dwa zdjęcia w CH „Renoma”.
W tym czasie opublikowałam również metamorfozę, która podobała Wam się najbardziej ze wszystkich dotychczas przeze mnie przygotowanych.
Monika zmieniła się nie do poznania.
Metamorfozę w całości możecie obejrzeć tutaj.
W tym roku planuję tu także publikację zestawów i metamorfoz. Będzie też trochę zmian i niespodzianek, ale o tym dowiecie się później.
Mam nadzieję, że jak dotychczas będziecie chętnie tu zaglądać i zostawiać miłe i merytoryczne komentarze. Za to, że tu jesteście i piszecie serdecznie Wam dziękuję, bo bez Was nie byłoby tego bloga, który jest dla mnie prawdziwą pasja.
Jeszcze raz życzę Wam udanego, pełnego miłych niespodzianek Nowego Roku.
-
Przygotowania do Sylwestra
Dzisiaj będzie nieco inaczej niż zwykle. Nie pokażę Wam sukienki, w którą ubieram się na Sylwestra, bo i tak nie zdążycie jej kupić /to oczywiście żart/. Zobaczycie ją innym razem, bo to sukienka, która świetnie nadaje się na wiele okazji. Uważam, że ubiór to nie wszystko i moje dzisiejsze przygotowania będą wyglądały zupełnie inaczej. Niedawno szukałam jakiegoś dobrego salonu kosmetycznego blisko domu i zupełnie przez przypadek znalazłam go idąc do piekarni po świeżo upieczony chleb /mam taką niedaleko – może kiedyś Wam ją pokażę, bo można w niej napić się również kawy i zjeść dobre ciastko/. Zrobiłam sobie wtedy tam manicure i stwierdziłam, że jest to coś dla mnie. Postanowiłam spędzić w nim trochę czasu przed zabawą sylwestrową. Zresztą zobaczcie sami jak wygląda to miejsce.
Oprócz zabiegów typowo kosmetycznych można tu również zamówić sobie masaż ciała, a także zrobić manicure i pedicure.
Wnętrze jest bardzo przyjemne i przestronne. Jest cieplutko i można wybrać sobie odpowiedni rodzaj muzyki. Dla tych co chcieliby skorzystać z jego usług podaję, że to salon amerykańskiej marki Repechage we Wrocławiu /ul.Zwycięska 14CE/B/. Jego właścicielką jest Polka, która wiele lat temu wyjechała do USA i tam została prekursorką technologii wykorzystujących rośliny morskie do zabiegów kosmetycznych na bazie alg.
Ale wracajmy do moich przygotowań. Najpierw odbyłam rozmowę z p. Patrycją i wypełniłam ankietę zdrowotną.
Pani Patrycja wyjaśniła mi jakiemu zabiegowi poddam się i jakich użyjemy do tego kosmetyków.
Zaplanowałyśmy zabieg pielęgnacyjny na twarz przeciw starzeniu się skóry, który nazywa się VITA CURA.
Kosmetyki, których użyjemy można także kupić i zastosować w domu. Wszystkie są oparte na witaminach, minerałach, mikroelementach, aminokwasach oraz antyoksydantach zawartych w algach, a więc są niezwykle sprzyjające skórze.
Kosmetyki te znane są na całym świecie, a teraz zdobywają liczne wyróżnienia i nagrody również w Polsce.
Najpierw oczyszczono mi twarz i przygotowano do zabiegu.
Potem spryskano specjalnym tonikiem i nałożono serum, które wmasowano mi w skórę twarzy i szyi.
Towarzyszył temu bardzo przyjemny, naturalny zapach i relaksująca muzyka.
Następnie nałożono mi specjalną maskę, która miała zastygnąć na twarzy powodując wchłonięcie tych wszystkich regenerujących składników przez jej skórę.
Kiedy prawie spałam pod maską, w tym czasie p.Patrycja robiła mi masaż rąk. W tym salonie nie pozostawia się klientek samotnie, nawet jeśli śpią, aby czuły się tu bezpiecznie.
Odpoczywałam tak dobrą godzinę.
Gdy maska stężała, p. Patrycja zdjęła mi ją z twarzy.
Poprosiłam ją, aby Wam pokazała jak wygląda po zdjęciu. Widzicie nawet maska uśmiecha się do Was.
Po zabiegu poczułam się bardzo zrelaksowana i zadowolona ze swojego wyglądu. Poczęstowano mnie również sokiem wyciskanym z pomarańczy. Teraz jestem już gotowa, aby wyglądać dobrze i bawić się całą noc.
Poniżej zdjęcie z właścicielką marki Repechage p.Lydią Sarfati zrobione przy okazji jej pobytu w Polsce i spotkania z klientkami salonu, które tu organizowane są dla stałych klientek regularnie. Dla tych osób, które chcą wiedzieć więcej o marce, zabiegach i salonach Repechage podaję stronę internetową: instytutrepechage.pl.
A poniżej biżuteria, którą miałam na sobie tego dnia. Jej projektantką i wykonawczynią jest Agnieszka Weber. Urzekła mnie swoim pięknem i delikatnością, dlatego dość często ją teraz noszę.
I jeszcze mam dla Was niespodziankę. Luizie tak tutaj spodobało się, że postanowiła także skorzystać z ekspresowego zabiegu, na który można wpaść nawet w przerwie podczas pracy. W tym momencie odwróciły się role i tym razem ja robiłam zdjęcia.
Mam nadzieję, że są równie udane, jak Luizy.
Powyżej autorka zdjęć Luiza Różycka w czasie relaksu.
Załączam również do przeczytania mój trochę prześmiewczy tekst na dystyngowani.pl.
Ponieważ dzisiaj o północy zaczniemy Nowy 2015 Rok przy okazji chciałam Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia, aby spełniły Wam się wszystkie marzenia, dopisywało zdrowie, a także, abyście były coraz piękniejsze i zadowolone z życia, bo to są najważniejsze jego aspekty. Życzę również udanej zabawy sylwestrowej.
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU












































