Kategoria: Wszystkie posty

  • Ostatnie spojrzenie na świąteczny Wrocław

    Święta już za nami ale ich atmosfera nadal pozostała i będzie nam towarzyszyć do Nowego Roku. Dlatego chciałam pokazać Wam jak wyglądał jeszcze niedawno Wrocław. Choć do dzisiaj pozostała choinka i świąteczne oświetlenie ulic, nie ma już niestety „Jarmarku Bożenarodzeniowego”, który co roku organizowany jest na wrocławskim rynku.

    G27

    Na zdjęciach zobaczycie go w pełnej krasie, bo wybrałyśmy się tam z Luizą tuż przed Świętami.

    G10

    Bardzo lubię go odwiedzić i spróbować tam grzanego wina.

    G15

    W tym roku nie było mrozu, więc można było spędzić tam trochę więcej czasu i na spokojnie wszystko obejrzeć. Luiza mogła także porobić trochę więcej zdjęć.

    G17

    Na straganach, jak co roku wisiało sporo różnych świątecznych i nieświątecznych gadżetów.

    G11

    Można było także spróbować pysznego ponczu z rumem podawanego w specjalnych świątecznych kubeczkach.

    zajawka rynek

    Na tę okazję ubrałam się w bardzo ciepły i zarazem lekki płaszczyk, który pochodzi ze sklepu internetowego xl-ka.pl.

    G14

    Torebka w krokodyle wzory pochodzi z mojej szafy i jak przypomnę sobie gdzie ją kupiłam, to na pewno to tutaj napiszę.

    G29

    Płaszczyk ma również kaptur chroniący od wiatru i śniegu, którego w tym roku jeszcze nie widzieliśmy we Wrocławiu.

    G13

    Jego dużą zaletą jest to, że jest wyjątkowo lekki. Sklep xl-ka.pl sprzedaje także jego większe rozmiary /do 50/..

    G12

    Na ręku mam pierścionek, który wykonała własnoręcznie Agnieszka Weber. To cudo i naszyjnik w komplecie pokażę Wam z bliska w następnym poście.

    G26

    Kaptur można odpiąć od płaszcza i założyć inny szalik, a wtedy uzyskamy jego bardziej elegancką wersję.

    G24

    Ja mam na sobie szalik z kolekcji poznańskiej projektantki Katarzyny Szymańskiej.

    G23

    Nie dość, że ładnie wygląda, to na dodatek bardzo mocno grzeje.

    G28

    Rynek wrocławski przed i w czasie Świąt wygląda wprost bajkowo.

    G21

    Nasza znana rynkowa fontanna także oświetlona jest lampkami.

    G5

    Zobaczcie jaki daje to wspaniały efekt na zdjęciach.

    G4

    Nie każdy fotograf potrafi to tak świetnie pokazać.

    G6

    Autorem tych wspaniałych zdjęć jest Luiza Różycka.

    G25

    Szkoda, że już po Świętach i na rynku nie ma już jarmarku i wspaniałej świątecznej atmosfery. Teraz czekamy na Nowy Rok. W następnym poście pokażę Wam jak się do niego przygotowuję.

    A tym czasem zapraszam do przeczytania mojego artykułu na portalu cafesenior.pl pt. „jak ubrać się na Sylwestra?”

    /wpis komercyjny/

  • Sukienka/tunika na kolację wigilijną

    Już za kilka dni usiądziemy do wigilijnej kolacji. Wiele z nas ma dylemat, w co ubrać się na taką okazję. Dzisiaj pokażę Wam sukienkę/tunikę idealną dla każdej figury, a szczególnie dla „gruszki” /opis sylwetek tutaj/, która świetnie ukrywa optycznie newralgiczne części ciała tej sylwetki. Potrafi także być bardzo „przyjazna” dla „jabłka”, bo nie widać w niej wystającego brzucha. A na dodatek jest bardzo przydatna na kolację wigilijną, gdzie zazwyczaj spożywamy sporo potraw, po których nie możemy czasem się dopiąć.

    F5

    Natknęłam się na nią przez przypadek, gdy szukałam czegoś nowego na Galę WRO AWARDS, gdzie zdobyłam, jak pamietacie drugie miejsce w kategorii BEST BLOGGER.

    F8

    Właśnie odtworzyli w Sky Tower we Wrocławiu nowy sklep /blueshadow.pl/, a ja znalazłam się tam zdesperowana, bo  nie mogłam znaleźć tego dnia w sklepach nic oryginalnego. Kupiłam tam dwie rzeczy /także spodnie z poprzedniego postu/. Dla zainteresowanych podaję, że rozmiary kończą się tam na 50, co jest dosyć istotne, bo w Polsce mamy problem z kupnem ubrań w dużych rozmiarach nie tylko dla kobiet.

    F12

    Do sukienki świetnie pasują moje ulubione korale kupione dwa lata temu w Monnari, a także moja nieodłączna lakierowana kopertówka sprzed lat.

    F3

    Sprawiłam sobie też nowe okulary. Pochodzą ze sklepu internetowego kodano.pl, w którym wcześniej zamawiałam już okulary i byłam pewna, że będą dobrze pasować. O szczegółach dotyczących oprawek możecie przeczytać tutaj. Jedno jest pewne szukałam czegoś nie tylko twarzowego ale też bardzo trwałego, bo często zapominam o nich, lub zdarza mi się wrzucić je bezpośrednio do torebki /służą tylko do czytania/ i je niszczę. Te podobno są niezniszczalne, bo wykonane są z odpornej na uszkodzenia płyty plastikowej z acetatu.

    F4

    Post o dobieraniu oprawek do twarzy na pewno znajdzie się również na moim blogu. Potrzebuję jednak na to trochę czasu, bo chcę się do tego solidnie przygotować.

    F2

    Ale wracajmy do Świąt. To czas kiedy najbardziej liczy się dla mnie miła, rodzinna atmosfera. Lubię również w tym czasie wyciszyć się. W tym roku będzie dużo wolnych od pracy dni, więc na pewno mi się to uda.

    z

    Lubię też wtedy odświętnie wyglądać, ale nie musi to być tradycyjna mała czarna,  biała bluzka i czarny kostium, czy czerwona sukienka.

    F7

    Ponieważ sukienka/tunika jest krótka założyłam do niej kryjące lecz niezbyt grube rajstopy i szpilki firmy Baldowski.

    F10

    Muszę Wam powiedzieć, że ta sukienko-tunika wygląda również bardzo dobrze z czarnymi, wąskimi spodniami. Przymierzałam ją z tymi z poprzedniego postu i wyglądała równie elegancko. Zdaję sobie sprawę, że nie wszystkim będzie podobał się taki styl na Święta, ale nie zapominajcie, że ja uwielbiam oryginalność i nie zawsze zadowalam się zwykłymi zestawami.

    F1

    Autorką zdjęć jest Luiza Różycka

    Zdjęcia na tle wystawy sklepu ALMI DECOR nie są sponsorowane i nie mają nic wspólnego z reklamą tego sklepu. Po prostu zauroczyła nas z Luizą ta pięknie świątecznie przygotowana wystawa.

    Ponieważ nie wiem, czy przed Świętami i w ich trakcie będę miała czas na bloga, już dzisiaj życzę Wam zdrowych, udanych i spędzonych w miłej atmosferze Świąt Bożego Narodzenia.

    Nie objadajcie się, nie zasiadajcie na wiele godzin przy stole, telewizji lub komputerze. To nie sprzyja odpoczynkowi. Lepiej przejść się na spacer i porozmawiać z bliskimi i przyjaciółmi. Tak mało mamy na co dzień czasu dla siebie nawzajem, dlatego wykorzystajcie go jak najlepiej. Tego też Wam serdecznie życzę.

    /wpis komercyjny/

  • Świąteczne zakupy cd

    Przedświąteczne zakupy to nie tylko prezenty. W moim domu, oprócz oczywiście miłej atmosfery i dobrego jedzenia, ważny jest również jego wystrój.

    E9

    Dlatego postanowiłam udać się do sklepów, aby obejrzeć, co nowego można w nich kupić.

    E3

    To także możliwość kupienia drobnych prezentów dla przyjaciół i znajomych.

    E7

    Wybór jest bardzo duży, a ceny od paru złotych do ponad 100 zł za malutką figurkę.

    E8

    Uwielbiam oglądać świąteczne cudeńka. Mogę siedzieć w takim sklepie godzinami.

    E zajawka

    Ale wracajmy do głównego tematu bloga, czyli stylizacji. Mam na sobie złoto-czarny sweter /vubu.pl/, który idealnie przyda mi się na czas przemieszczania się między Wigiliami. W tym roku tak, jak w poprzednim, będę częściowo w podróży.

    E12

    Oczywiście zabiorę także ze sobą sukienkę, w której zasiądę do wigilijnej kolacji. Pokażę Wam ją w następnym poście.

    E5

    Do swetra bardzo dobrze pasuje złoto-czarna torebka z Monnari, szpilki /Baldowski/, a także lekko błyszczące spodnie z blueshadow.pl. Na zdjęciu trochę się marszczą, ale to moja wina, bo było tak zimno, że włożyłam pod nie rajstopy, które je zelektryzowały. Nie wygląda to dobrze, ale mam nadzieję, że mi wybaczycie tę małą wpadkę.

    E2

    Nie mogłam się napatrzeć na te śliczne ozdoby świątecznego stołu.

    E11

    Wieńce i łańcuchy również przyciągały wzrok. Czy Wy też tak macie?

    E1

    Zadowolona z zakupów, mogłam spokojnie przenieść się w miejsce, o którym napiszę Wam wkrótce.

    Autorka zdjęć: Luiza Różycka

    Zdjęcia w tym sklepie są przypadkowe i nie są w żaden sposób sponsorowane. Pomyślałyśmy z Luizą, że jego wystrój będzie świetnie pasował jako tło do świątecznej stylizacji.

  • Zakupy z Mikołajem/Gwiazdorem/Aniołkiem

    Nie wiem czy pamiętacie, prawie miesiąc temu byłam w CH Renoma /wrocławska galeria/ na zakupach /tutaj post/. Ponieważ kupiłam wtedy kilka bardzo twarzowych rzeczy i miałam pewien niedosyt, postanowiłam tym razem wrócić do niej przed Świętami w towarzystwie zasobnego w gruby portfel Mikołaja/Gwiazdora/Aniołka.

    D11

    Na zdjęciach poniżej, autorstwa Luizy Różyckiej to, na co udało mi się go namówić.

    D15

    Pierwszy  „wpadł mi w oko” puszysty żakiet z firmy MOLTON. Jest co prawda dwurzędowy i trochę pogrubia /mnie to nie zagraża/, ale nie mogłam się oprzeć jego fasonowi i kolorowi.

    D2

    Następny zakup, na jaki zgodził się Mikołaj/Gwiazdor/Aniołek to torebka ze sklepu STEFANEL. Będzie idealnie pasowała również do poprzednio kupionych ubrań.

    D6

    Rozochocona rozrzutnością Mikołaja, postanowiłam dokupić jeszcze coś, co będzie dobrze pasowało do poprzednio kupionych ubrań i dodatków.

    D7

    Mogłabym wtedy dowolnie je ze sobą łączyć.

    D8

    Przy okazji zauważyłam, że w Renomie jest już bardzo świątecznie.

    D3

    W trakcie naszych poszukiwań prezentów z Mikołajem zrobiłam sobie również przerwę na wypicie kawy..

    D12

    Po zastanowieniu, postanowiłam namówić go jeszcze na zakup drugich sztruksowych spodni ze STEFASNEL’A. Poprzednio kupiłam beżowe.

    D14

    Tym razem wybrałam je w kolorze czekolady i od razu chciałam Wam je pokazać na zdjęciach, choć żakiet pewnie lepiej wyglądałby z ołówkową spódnicą lub rurkami.

    D17

    Po tak udanych zakupach, Luiza zrobiła mi jeszcze kilka zdjęć.

    D13

    Jestem bardzo zadowolona z hojności, a nawet rozrzutności Mikołaja.

    D16

    I z niecierpliwością będę teraz czekać, aż te wszystkie prezenty zapakowane w świąteczny papier znajdą się pod moją choinką.

    D19

    A Wy o jakich prezentach marzycie? Napiszcie o nich, a może Wasz osobisty Mikołaj/Gwiazdor/Aniołek spełni choć część Waszych marzeń.

    Tutaj do przeczytania kolejny artykuł na mój temat na wroclaw.pl.

    /wpis sponsorowany/