Kategoria: Wszystkie posty

  • Róż i granat

    We Wrocławiu nadal jest bardzo ciepło, dlatego wciąż mogę ubierać się lekko i przyjemnie. Bardzo lubię takie luźne zestawy i dobrze się w nich czuję.

    (więcej…)

  • Jesień stuka do drzwi

    Jesień powoli zaczyna zaglądać już także do Wrocławia. Dni, choć jeszcze bardzo ciepłe, są coraz krótsze, a promienie słońca coraz słabiej ogrzewają. Bardzo lubię tę porę roku, ale  na blogu pewnie ciągle jeszcze będę przedłużać lato, aż do momentu, gdy już nie będę mogła pokazać Wam się w zbyt letnich rzeczach. Na pocieszenie napiszę, iż nadal uważam, że niektóre letnie ubrania, czy dodatki, także można nosić jesienią. To przecież tak bardzo kolorowa pora roku, więc i my dostosujmy się do niej, a będziemy miały więcej energii, aby stawić czoła zimie.

    (więcej…)

  • Jak idealnie dobrać okulary przeciwsłoneczne?

    Wróciłam właśnie z wakacji na południu Europy i pomyślałam sobie, jak ważną sprawą jest na takim wyjeździe zabezpieczenie oczu przed słońcem. Wiele z nas kupuje byle jakie okulary i myśli, że w ten sposób (abstrahując od ich wyglądu) będzie mogło spokojnie wypoczywać na słońcu. W hotelu, w którym przebywałam 60% osób miało okulary przeciwsłoneczne o bardzo złej jakości szkieł, część z nich także nieodpowiednio dobrała oprawki do twarzy, przez co wręcz oszpeciła się. Dlatego postanowiłam napisać na ten temat kilka słów, w których podpowiadam, jak powinno się do tej sprawy podejść.

    (więcej…)

  • Wspomnienia z cudownych wakacji

    Przepraszam, że wspomnienia z wakacji publikuję z lekkim opóźnieniem, ale musiałam przejrzeć ponad 500-set zdjęć, które zrobiłam i ograniczyć ich ilość do kilkudziesięciu. Aby Wam się dobrze oglądało, podzieliłam je na 4 tematyczne części. Pierwsza z nich pokaże miejsce, gdzie przebywałam, druga – roślinność, która mnie tam zauroczyła, trzecia część – to moje zestawy, w których tam chodziłam, choć najczęściej był to jeden z kostiumów kąpielowych, a czwarta – przepyszne greckie jedzenie, które zachwyciło moje kubki smakowe na tyle, że nieco przytyłam (na szczęście tylko 1 kg). Dobrze, że większość czasu przebywałam w morzu i basenie, bo pewnie wróciłabym do swojej wagi sprzed diety (5 kg więcej).

    (więcej…)