Głównym elementem tego postu będzie sukienka, którą pokażę Wam dzisiaj w trzech odsłonach. W ten sposób przekonacie się, jak dzięki dodatkom, w łatwy sposób można zmienić swój wizerunek.

Sukienka pochodzi z mojej ulubionej firmy sukienkowej De La Fotta. Matka i córka tworzą w niej niepowtarzalne (krótkie serie) nowoczesnych sukienek ( i nie tylko) dla kobiet w każdym wieku. Na białym tle sukienki widać szaro-czarne męskie i kobiece twarze. Jedynym kolorowym akcentem są rysunki czerwonych ust. Nie jest to sukienka łatwa do okiełznania, jeśli chodzi o stylizowanie. Postaram się jednak pokazać Wam, jak sobie z tym zadaniem poradziłam.

Na pierwszy rzut idzie jej sportowa aranżacja. Można nosić ją jak tunikę ze sportowymi butami i dżinsami,

a także czarną bluzką z rękawem 3/4 oraz czarno-czerwoną sportową torebką. Ten zestaw w stylu sportowej elegancji jest wygodny, a jednocześnie bardzo zauważalny. Osoby, które nie lubią zwracać na siebie uwagi, nie będą się w nim dobrze czuły.

Ponieważ miejsce na sesję zdjęciową udostępnił nam wrocławski Salon Optyczny ZUNA, jednocześnie będę mogła pokazać Wam jak do moich stylizacji można również dobrać okulary.

Do pierwszej stylizacji proponuję okulary z kamieniami Swarovskiego – włoskiej marki PUGNALE.

Nadają zestawowi pazura i świetnie pasują do mojej owalnej twarzy. Wyglądają jeszcze lepiej gdy twarz jest kwadratowa.

Następny zestaw jest casualowy. Można w nim iść nawet na niezobowiązujące służbowe spotkanie, czy na kawę z przyjaciółkami. Do sukienki dodałam czarną marynarkę i tak obecnie modną torebkę-siatkę.

Zmieniłam także okulary. Tym razem na przeciwsłoneczne marki FURLA.

Ponieważ sukienka jest przed kolano włożyłam czarne, kryjące rajstopy

oraz czarne szpilki z lakierowanym noskiem. W ten sposób optycznie przedłużyłam i wyszczupliłam nogi.

Mam ogromny sentyment do takich okularów, bo wciąż nie mogę odżałować moich biało-czarnych – marki ESCADA, które zostawiłam w pociągu.

Trzecia stylizacja z sukienką marki De la Fotta jest najbardziej elegancka. Dodałam do niej włoskie, lakierowane szpilki na wysokim obcasie,

a także czerwoną, prostą w kształcie, kopertówkę.

Świetnie pasują do niej okulary włoskiej marki LOOK, które bardzo wpadły mi w oko i gdyby nie to, że moje szkła są do nich za grube, pewnie byłabym już ich właścicielką.

Sukienka w tej aranżacji nadaje się do wyjścia nawet na karnawałową imprezę. Niektóre dojrzałe kobiety boją się takich mocnych  i charakterystycznych wzorów, bo uważają, że zbyt zwrócą na siebie uwagę lub je ośmieszą. Moim zdaniem nie ma się czego bać, jeśli same dobrze się w takim princie czujemy.

I jeszcze jedna sprawa: tak naprawdę w tych stylizacjach wszystko pasuje do wszystkiego, więc dowolnie możecie zmieniać w nich dodatki. W ten sposób także powinno się organizować szafę, aby po jej otwarciu nie mieć problemów z doborem do siebie części garderoby i pozostałych elementów (buty, torebki itd.).

Napiszcie, który z zestawów przypadł Wam najbardziej do gustu.

Dziękuję ZUNA za użyczenie miejsca do sesji, a IlonaCelina.com za udane poglądowe zdjęcia. Nie wiem, czy wiecie, że Ilona jest także autorką tych pięknych grafik, które wiszą na ścianach salonu.

Do zobaczenia w nowym poście w najbliższa niedzielę.

/wpis komercyjny/