Nareszcie mogłam skorzystać z usług fryzjera i dzięki temu, tak jak planowałam przed pandemią, mogłam zafundować sobie tzw „długiego Boba”. Myślę, że na razie z nim pozostanę, bo to bardzo wygodna i twarzowa fryzura. Mogłam też wreszcie pozbyć się odrostów, które były już zbyt widoczne. Od razu poczułam się też lepiej psychicznie, bo lubię czuć się zadbana, a poza tym, co tu dużo mówić, ta fryzura nieco mnie odmłodziła.
Teraz wreszcie mogę pokazywać się Wam bez kompleksów :))))))
Z tyłu mój „Bob” wygląda tak, jak na zdjęciu powyżej. Moja fryzjerka potrafi świetnie cieniować włosy przez co wydają się bardziej gęste i grubsze.
Nagrałam także nowy filmik z poradami dla kobiet. Dzisiaj mówię w nim o „pobrzydzaniu się”. Jeśli macie jakieś pytania, czy pomysły na takie filmiki, to proszę napiszcie o tym w komentarzach, a wtedy poruszę także te tematy. W przyszły czwartek zapraszam Was serdecznie na filmik o menopauzie.
Życzę Wam dużo zdrowia.


Dodaj komentarz