Czerwony płaszcz pokazywałam już w dwóch odsłonach tutaj i tutaj. Dzisiaj pokażę Wam trzecią z nich.
Połączyłam go z zielonymi dodatkami. To dosyć popularne połączenie kolorystyczne.
Aby nie było nudno, torbę wzięłam w kolorze płaszcza, a nie zieloną.
Bardzo lubię to kontrastowe połączenie kolorów, bo daje dużo energii,
mimo, że zieleń jest blisko twarzy, co nie jest dla mnie najlepsze.
Dlatego pomalowałam na czerwono usta.
Wybaczcie mi moją nieudaną fryzurę, ale dzisiejszy silny wiatr i wilgoć w powietrzu, nie pozwoliły mi na zachowanie tej, którą miałam przed wyjściem z domu.
Zdjęcia w Galerii Sky Tower we Wrocławiu robiła Luiza Różycka.
Porada stylistki: płaszcz o prostym fasonie, zapinany kopertowo, pasuje praktycznie do każdej figury. Można nosić go również bez paska.
W następnym poście pokażę Wam, to co miałam pod spodem.
Serdecznie zapraszam do polubienia mojej strony na Facebooku tutaj.
Miłego dnia.







Dodaj komentarz