Często pytacie mnie o kondycję włosów, a przede wszystkim o to, dlaczego są takie puszyste i lśniące. Oczywiście poza stosowaniem dobrego szamponu, mam jeszcze coś, co pozwala mi znacznie poprawić ich stan, a jednocześnie wpłynąć także na wygląd i kondycję całego ciała.

Tą rzecz polecił mi mój przyjaciel, który wcześniej solidnie ją wypróbował i jednocześnie dobrze zna moje kłopoty z wrażliwą skórą. W ten sposób mogłam zamówić ją u Św.Mikołaja, bo nie jest tania, aczkolwiek zależy to od punktu widzenia i zasobności portfela. Piszę o niej dopiero teraz, bo sama także musiałam ją dobrze sprawdzić, aby moja opinia była wiarygodna.

Moim zdaniem powinna znaleźć się w każdej łazience.

To specjalna słuchawka prysznicowa. Dzięki mikro – profilowanym otworom wylotu wody w tej słuchawce, kąpiel z jej użyciem jest bardzo przyjemna dla skóry, strumień wody delikatniejszy i pozbawiony zapachu chloru, a włosy po umyciu stają się puszyste i bardzo miękkie.

Strumień wody z mikropęcherzyków, który przechodzi przez 210 małych, precyzyjnie wywierconych otworów w powierzchni ze stali nierdzewnej, pozwala wziąć przyjemny, delikatny i nawilżający prysznic. W porównaniu do normalnej słuchawki prysznicowej, ten filtr oszczędza około 30% więcej wody, co czyni go jednocześnie bardzo ekonomicznym i wydajnym.

Głowica ta posiada filtr usuwający ciała obce i rdzę, aby woda z prysznica była czysta. Posiada także kulki ceramiczne do usuwania chloru. Zobaczcie jak wygląda filtr mojej słuchawki po ok. 3 miesiącach używania. Jest wyraźnie ciemno żółty, a na początku był śnieżno-biały.

Nie chce specjalnie polecać firmy, bo może taką słuchawkę można też kupić – w innej, po niższej cenie. Ta w każdym razie spełnia swoje wymogi i dobrze mi służy. Piszę także o niej, bo może ktoś z bliskich pomyśli i kupi ją Wam na Dzień Kobiet, a może same sobie ją w tym dniu kupicie, aby zadbać o swój wygląd i zdrowie.

Dziękuję Ci Andrzeju i serdecznie pozdrawiam.