Wybaczcie mi, że tak długo mnie tu nie było, ale poprzednie dwa tygodnie były dla mnie bardzo pracowite. Musiałam nadgonić wszystkie zaległości, a także zastanowić się nad moją dalszą działalnością. Oczywiście nie znaczy to, że likwiduję bloga i wycofuję się z tego co dotychczas robiłam. Po prostu poczułam, że powinnam dalej rozwijać się i trochę unowocześnić formę mojego przekazu.

Jak widzieliście ostatnio na FB i IG uczestnicząc w jednej z kampanii reklamowych nagrałam sporo filmików (niektóre nawet na żywo). Dzięki temu oswoiłam się nieco z kamerą i jednocześnie nauczyłam się sprawniej obsługiwać w tym względzie mój telefon.

Korzystając z pięknej pogody (przy filiżance kakao) przemyślałam parę spraw i doszłam do wniosku, że w przyszłym tygodniu spróbuję zacząć filmowe spotkania z Wami także na IG i FB. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu, a wtedy pozostanę przy nich na stałe.

Ich tematem będzie szeroko pojęta pielęgnacja kobiet dojrzałych (od niej zacznę), a także wszystko co wiem na temat stylizowania.

Oczywiście nie znaczy to, że porzuciłam swoje ulubione zajęcie jakim jest przygotowywanie potraw.

W tym tygodniu wszystkim domownikom wyjątkowo zasmakowała mięsna rolada, upieczona tym razem w piekarniku. Można ją także upiec na grill’u.

Roladę przygotowujemy w ten sposób, że na rozłożone (w prostokąt) na desce do krojenia mięso mielone kładziemy najpierw pokrojone w kostkę pomidory i cebulę, a następnie pokrojony serek Mozzarella. Oczywiście solimy i pieprzymy i dodajemy swoje ulubione przyprawy (np. czosnek).

Z tych produktów przygotowujemy rolkę, którą dokładnie owijamy wędzonym boczkiem.

Pieczemy nieco ponad godzinę w 200 stopniach, co jakiś czas obracając i gdy skórka z boczku stanie się chrupiąca kroimy i podajemy z kolorową sałatką z oliwą. Można jeść ją także na zimno, zamiast wędliny.

Oczywiście to dosyć kaloryczne “niebo w gębie”, ale czasem można sobie pozwolić na nieco ich więcej.

To na tyle i do zobaczenia już na najbliższym filmiku.