Roosevelt Island Tramway

Dzisiaj postanowiłyśmy przejechać się „nowojorskim tramwajem” a także odwiedzić Roosevelt Island. Ociepliło się trochę, dlatego ubrałam się w następny kolorowy zestaw, który również został skompletowany w Quiosque. Rzeczywiście można tam kupić ubrania na każdą okazję. A na dodatek w moich ulubionych kolorach. Dlatego pół mojej walizki to ubrania z tego sklepu.

26DSC_8072

21DSC_8063

Jesli powiem Wam, że nie miałam stracha przed przejazdem tym wagonikiem nad rzeką East River, to nie będzie prawda.

20DSC_8062

Zresztą zobaczcie sami. Zdjęcia pokażą całą podróż z Roosevelt Island na Manhattan.

5DSC_8015

Tutaj wagonik dopiero ruszył a ja już zaczynam się bać.

6DSC_8018

Po mojej minie widać, że nie czuje sie pewnie. I tu nie chodzi o wysokosć, bo przecież byłam już na ONE WTC, ale o to, że suniemy nad wodą a ja nie umiem za dobrze pływać:):):).

7DSC_8019

Po chwili jednak rozluźniam się i kontynuuję podróż już bez obaw.

10DSC_8028

Widoki za oknem są przepiękne. W oddali widać Roosevelt Island.

17DSC_8051

Nagle okazało się, że stojący obok mężczyzna jest Polakiem zwiedzającym samotnie Nowy Jork i zamieniamy ze soba kilka słów.

16DSC_8048

Na zdjęciu poniżej widać jak wagonik zbliża się już do Manhattanu a ja oddycham z uglą.

15DSC_8047

Jeszcze tylko parę minut podróży nad ulicami i jestesmy na miejscu.

19DSC_8060

Po drodze mijamy wielopiętrowe wieżowce.

12DSC_8038

Aż wreszcie lądujemy na Manhattanie.

11DSC_8036

Dla niektórych ludzi jadących tą kolejką to przejazd normalnym srodkiem lokomocji, którym udają się codziennie do pracy.

23DSC_8066

Dla mnie jednak to było nie lada przeżycie.

25DSC_8070

Ponieważ jednak postanowiłam zwiedzić także wyspę Roosevelt Island, musiałam na nią wrócic tą samą drogą. Za drugim razem przeajzd nie był już tak bardzo emocjonujący.

28DSC_8075

Przy wyjsciu z kolejki zauważyłam ciekawy domek z pamiątkami.

29DSC_8084

Postanowiłam na chwilę tu przysiąsć.

30DSC_8090

Moim zdaniem warto było tu wrócić ze względu na piekne widoki.

31DSC_8093

Ciepłe popołudniowe słońce przyjemnie ogrzewało.

32DSC_8096

W tle widać Queensboro Bridge.

33DSC_8100

Spacer nabrzeżem był bardzo przyjemny.

34DSC_8113

Mogłam nasycić oczy pieknymi widokami.

36DSC_8120

Zwróciłam również uwagę na dużą ilosć zieleni na wyspie.

37DSC_8123

Widziałam nawet wiewiórki, które tutaj są szare a nie rude.

wiewiórka

Są bardziej agresywne niż w Polsce i trzeba na nie uważać.

46DSC_8171

Widoczny w tle Manhattan okazał się swietnym tłem zdjęć.

38DSC_8130

Nie było tu prawie ludzi a Ci, których tu spotykałam jeździli na rowerach lub biegali.

39DSC_8137

Myslę, że to bardzo dobre miejsce na taki rodzaj rekreacji.

40DSC_8144

Na chwilę przysiadłam na ławce aby pogrzać się w popołudniowym słońcu.

41DSC_8150

Zdjcie poniżej tak mi się spodobało, że celowo umiesciłam je tu w dużym powiekszeniu.

43DSC_8158

Na tle tych wielkich drewnianych schodów wyglądam jak zagubiona w tym wielkim miescie malutka istotka.

42DSC_8156

Patrzyłam tam na przepływający rzeką jacht między innymi z polską flagą. Jak widać w wielu miejscach można tu spotkać Polaków.

47DSC_8179

Słońce powoli zaczęło zachodzić.

3DSC_8011

45DSC_8168

I kończył się następny dzień w tym cudownym i jakże różnorodnym pod każdym względem miescie.

44DSC_8164

Żal było mi wracać. Wiem jednak, że jutro czekają na mnie następne atrakcje. Niebawem nowa relacja. Tym razem z Broadway’u.

Autorką zdjęć jest krynka.pyn.com

Komentarze

42 odpowiedzi do „Roosevelt Island Tramway”

  1. Awatar Aleksandra
    Aleksandra

    Ciekawy pomysł z tą kolejką, dobra alternatywa na zatłoczone ulice. Spodobało mi się zdjęcie Pani na schodach w tym oświetleniu, jest interesujące. Kolor ubioru jest fajnym kontrastem. Wiewióreczka, mimo groźności ładnie pozowała. Zauważyłam, że kolorystycznie podpasowała się Pani do całości. Kolejny ciekawy fotoreportaż, mam możliwość poznawania kraju tak odległego dla mnie. Pozdrawiam

    1. Awatar Krystyna

      To bardzo dobry pomysł, tym bardziej, że w tym rejonie często są korki. Taki przejazd na drugą stronę trwa kolejką ok 5-10 minut i obowiązuje ten sam bilet co do metra i autobusu /miesięczny/. Te zdjęcia to zasługa mojej przyjaciółki Krysi. Dziękuję za miły komentarz i zapraszam na następne relacje wkrótce.

  2. Awatar Janka
    Janka

    Warto było pokonać lęk przed podróżą nadwodnym tramwajem, skoro po drugiej stronie czekały tak atrakcyjne widoki. Wiem ile to wymaga samozaparcia, bo dla mnie nawet wyprawa kolejką górską to wielkie wyzwanie. Prezentuje się Pani świetnie w czerwieni, bardzo lubię ten kolor, jest energetyczny, odpowiedni dla osób nietuzinkowych. Za relację, wielkie dzięki, znowu udało mi się, dzięki Paniom, zobaczyć ciekawy fragment Nowego Jorku.

    1. Awatar Krystyna

      Teraz było mi łatwiej bo mój lęk wysokosci został złagodzony przez wjazd na One WTC (102 piętro). Lubię czerwień bo bardzo dobrze się w niej czuję. Ostatnio przybyło mi trochę rzeczy w tym kolorze. Bardzo nam miło, że z nami oglądasz to piękne miasto. Pozdrawiamy serdecznie.

  3. Awatar alicja
    alicja

    Wciąż jestem w pięknej podróży razem z Wami. Mam nadzieję że zobaczę kiedyś to na żywo.Świetnie Ci w pomarańczowym?

    1. Awatar Krystyna

      Bardzo nam miło Alicjo. Życzę Ci tego z całego serca. Ten zestaw jest czerwony. Może monitor komputera przekłamuje Ci kolory? Pozdrawiamy serdecznie ze słonecznego NY.

  4. Awatar Aga
    Aga

    Udanego wypoczynku 🙂

    1. Awatar Krystyna

      Dziękuję serdecznie Aga.

  5. Awatar Grazyna Naszkiewicz-Smukalska

    Fajne zdjęcia , ilustrują Twoje pochłanianie NY jak dobry kawałek tortu Pavlova – piszę o nim bo najbardziej lubię 🙂 :*

    1. Awatar Krystyna

      Zdjęcia to domena Krysi. To prawda pochłaniam to miasto całymi garsciami bo jest co pochłaniać. Jest tak różnorodne, że aby poznać go naprawdę potrzeba chyba kilku lat. Tortu o tej nazwie nigdy nie próbowałam. Muszę kiedys skusić się na niego. Przesyłamy Ci obie cieplutkie buziaczki Grażynko. Pozdrawiam serdecznie.

  6. Awatar Hanka
    Hanka

    Dzięki za kolejną emocjonującą relację – jestem tam z Wami jako trzecia podążająca nieznanymi mi szlakami.
    Teraz z mężem mozolimy się nad fotograficzną prezentacją z naszej wrześniowej podróży przez Gruzję, Armenię i Azerbejdżan. Mamy przedstawić tę prezentację 25 listopada na spotkaniu fundacji ormiańskiej KZKO. A tam większość osób była w Armenii! A przedtem mam inne wyzwania i…wyjazdy, szczęściem w Polsce.
    Zazdroszczę Ci Krysiu szybkiego działania, ja nie miałam czasu wziąć się za fotografie po powrocie i teraz mozolimy się. Prawdą jest, że zdjęć jest baaardzo dużo.
    Miłych spacerów, zwiedzania i smakowania rozmaitości kulinarnych. Serdecznie pozdrawiam!!!

    1. Awatar Krystyna

      Dziękuję za wirtualne towarzystwo w podróży. Jestem bardzo ciekawa Twoich relacji szczególnie z Azerbejdżanu, który miałam okazję odwiedzić przed wielu laty. Moje relacje staram sie robić zaraz po wizycie w danym miejscu, choć Krysia robi mnóstwo zdjęć i czasem nie nadążam z ich wyborem. Stąd może – mogą wydawać się czasem chaotyczne. Chce jednak aby były na bieżąco, bo ważne jest dla mnie to abyscie poczuli moje emocje związane ze zwiedzaniem tego cudownego miasta. Dziękuje i serdecznie Cie pozdrawiam.

  7. Awatar xxxx
    xxxx

    Krysiu , podwijaj spodnie do płaskich butów, bo sie strasznie marszczą i źle to wygląda………

    1. Awatar Krystyna

      Wiesz co strasznie nie lubię podwinietych spodni. Wolę już jak się marszczą. Mam nadzieję, że oprócz moich spodni widziałas także piękno tego miejsca:):):). Pozrdawiam serdecznie.

  8. Awatar Anna50+

    Pani Krystyno, te spodnie bardzo skracają Pani nogi, przy niewielkim wzroście wygląda to fatalnie

    1. Awatar Krystyna

      Całkowicie się z Panią zgadzam. Te spodnie do szpilek wygladałyby doskonale, jednak do zwiedzania najbardziej przydatne są buty sportowe. Dlatego tak je prezentuję kosztem optycznej długosci moich nóg. Pozdrawiam serdecznie.

  9. Awatar Tara

    Ale fajna relacja! Poczułam się jakbym była tam z Tobą Krysiu!!! Cudowne widoki! Tez miałabym stracha, bo nie umiem pływać:))
    Świetnie się ubrałaś! Pod kolor kolejki, a póżniej idealnie wyróżniałaś się na tle miasta!
    Buty akurat na taka wycieczkę! Wypominanie Ci braku szpilek na takich trasach jest wręcz śmieszne;))
    Zawsze rozśmieszają mnie kobiety w szpileczkach na wycieczkach. Widziałam już takie nawet na górskich trasach;))

    1. Awatar Krystyna

      Bardzo mi miło, że Ci się podoba. Nowy Jork jest ogromny a jego zwiedzanie wymaga pokonywania wielu kilometrów pieszo lub metrem. Dlatego chodzenie w wygodnych butach jest obowiązkowe. Tutaj nawet kobiety jadące do pracy w eleganckich garsonkach, w metrze lub na ulicy mają na sobie sportowe, wygodne buty i dopiero tuż przed pracą zmieniają je w metrze lub na ulicy na szpilki. Anna50 ma rację bo nogi w takich butach nie wyglądają zbyt dobrze. Niestety nie zawsze miałam możliwosć ich zmiany a poza tym chciałam abyscie zobaczyły, jak naprawdę wyglądam podczas zwiedzania tego cudownego miasta. Pozdrawiam serdecznie.

  10. Awatar Elżbieta
    Elżbieta

    życze jeszcze dużo wrażeń…piękne zdjęcia. ….
    krótkie nogi…ojtamojtam….ale jakie widoki…pani Krynka jest wyższa to i nogi naszej Krysi mogą wydawać się (?) krótsze na zdjęciach. Pozdrawiam obie Krysie.

    1. Awatar Krystyna

      Dziękuje Ci serdecznie Elżbieto. Masz rację widoki są tu najważniejsze. Moje krótkie nogi nie mają znaczenia:):):). Dziękujęmy za pozdrowienia i również cieplutko pozdrawiamy.

  11. Awatar Dorota

    Przepiękne widoki, aż zatrzymywałam się i powracałam do niektórych zdjęć. 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

    1. Awatar Krystyna

      To prawda Dorotko. Miło mi, że oglądasz to co publikuję z zaciekawieniem. Pozdrawiam Cię serdecznie.

  12. Awatar Ewa
    Ewa

    Witam 🙂

    Świetne zdjęcia, gratuluję Autorce. Dziękuję za wrażenia.
    Myślę, że komentarze są zasadne jeśli chodzi o Pani wygląd w wybranych zestawach.
    Blog wszak jest modowy a nie podróżniczy i błędy takie jak zbyt długie spodnie i zaburzone proporcje nie powinny mieć miejsca i nie da ich się wytłumaczyć – wygodą, ograniczeniem bagażu itp.:)
    Mówi Pani o sobie często – stylistka – więc …wymagania (nas oglądających) mogą być wysokie bez względu na to w jak atrakcyjnym otoczeniu w danym momencie Pani się znajduje.
    A swoją drogą – trudno tu mówić ostatnio o stylizacjach Pani autorstwa – jeśli zakłada Pani całe komplety jednej firmy w podobnej kolorystyce, fasonach i deseniach – pasy, paseczki…
    Przepraszam – ale gdyby nie otoczenie i relacje z NY – zaczęłoby być nudno w tych czerwieniach, żółciach i niebieskościach.
    Życzę kolejnych ciekawych wycieczek i szczęśliwego powrotu
    Ewa

    1. Awatar Krystyna

      Dziękuje w imieniu autorki zdjęć.
      Oczywiscie masz rację, że jestem stylistką (mam od 6 lat firmę stylizacyjną i sporo klientek) i powinnam w prezentowanych zestawach wyglądać nienagannie. Trudno jednak wymagać ode mnie tego w miesięcznej podróży, jesli miałam ograniczony wagowo bagaż. Wzięłam ubrania, w które zaopatrzyłam się przed wyjazdem, zwracając uwagę aby wszystkie do siebie pasowały ( były lekkie i były odpowiednie na bardzo różną pogodę). W ten sposób mogę tworzyc tu różne zestawy, które jednak w pewnym sensie są do siebie podobne. Nie są to jednak ubrania jednej firmy. I nie silę się tu wcale na idealne stylizacje, ponieważ najważniejsze w tych relacjach jest to, co pokazuję w tym niesamowitym miescie. Odnosnie długosci spodni noszę je zazwyczaj do innych butów i nie mam zamiaru ich specjalnie skracać na wyjazd, aby potem je znowu przedłużać. Zapraszam serdecznie na następne relację i proponuje skupienie się na pieknych widokach, tym bardziej, że mój blog chwilowo zmienił się jednak w podróżniczy:):):).Dziękuję za komentarz i życzenia i pozdrawiam serdecznie.

  13. Awatar luiza
    luiza

    Masz tyle fajnych portków, musiałaś wziąć akurat te, które nie pasują do sportowych butów 😉 No i niestety, chyba musisz się zdecydować, czy chwilowo mamy zachwycać się Tobą czy widokami. Jeśli chwilowo bardziej widokami, to skup się na nich. Tyle pół żartem pół serio 😉 A teraz serio: popracuj nad tekstami i napisz coś, żeby zaspokoić ciekawość bardziej wymagających czytelników. Przerzucamy się chwilowo na podróże. Bomba! Pokaż trochę tego Nowego Jorku: ludzi, ulice, wystawy… Napisz, jak tam ludzie żyją, jacy są, co jedzą, czy są happy, czy źle ubrani, czy życie pędzi, czy gadasz po angielsku itd. Oglądam te relacje i nadal nic nie wiem. A ja jestem ciekawa świata i ludzi. Co mi z tego, że żółty hydrant pasował do żółtych portków. Jestem szczera, ale sorry, jeśli zbyt wymagająca. Pozdrawiam, buziaków sto, a 50 dla drugiej Krysi, ciao

    1. Awatar Krystyna

      Witaj Luizo. Wzięłam akurat te spodnie bo po pierwsze były lekkie, po drugie kolorowe i pasowały do wszystkiego. Ponadto lubię żywe kolory, no i ostatnio je zakupiłam i jak każda kobieta chciałam od razu się w nie ubrać:):):). Nie przymierzałam ich wczesniej do takich butów bo we Wrocławiu rzadko w nich chodzę. Od poczatku zdecydowałam, że w mojej relacji ważniejsze są widoki a ja wystepuję na ich tle, abyscie nie mieli wątpliwosci, że tu jestem:):):). Przygotowałam już kilka nowych postów między innymi z 5th Avenue i Time Square abyscie zobaczyli również ulicę i wystawy sklepowe. Przy okazji będą także odpowiedzi na Twoje pytania. Te kilka relacji to dopiero wstęp. Być może na początku oczarowały mnie same widoki i dlatego inne rzeczy odłożyłam na później. Bardzo dobrze, że jestes szczera i wymagająca, bo dzięki Tobie mogę ciągle podnosić poziom mojego bloga. A z tym hydrantem to był żart przecież!!! Dziękujemy za pozdrowienia i buziaki i sciskamy cieplutko.

  14. Awatar GRAŻYNA
    GRAŻYNA

    Podzielam zdanie Tary. Na wycieczce, w nienagannym stroju, w szpileczkach, wyglądałabyś,groteskowo. Pokazujesz fajne widoki,
    wiele z nas tego nie zobaczy. Uwielbiam takie relacje, na gorąco. Wiem sama, gdy jestem na wycieczce, te gorące zdjęcia, okazują się po czasie, najciekawsze i pełne emocji. Te Twoje relacje tak odbieram i bardzo mi się podobają. Nie przejmuj się słowami krytyki, chłoń Nowy Jork, a stylizacje eleganckie pokażesz nam po powrocie. Pozdrawiam serdecznie, Grażyna

  15. Awatar Krystyna

    Jestem dopiero w połowie relacji. Staram się rzeczywiscie publikować je w miarę na bieżąco. Siedzę nocami (bo w dzień zwiedzam) i wybieram dla Was zdjęcia, bo chcę aby były w miare swieże i oddawały także moje emocje. Przykro mi, że niektorzy odbierają je w taki sposób. Uwierzcie, że nie stylizacja jest tu teraz najważniejsza, choć staram się też pokazwać jakie ubrania zabrałam w podróż. Cieszę się, że Ty Grażynko odbierasz je w ten sposób i rozumiesz moje intencje. To również moja wina, że mój przekaz jest nie jasny dla wszystkich bo powinnam o tym wyraźnie napisać. Postaram się to naprawić publikując specjalny post o moich emocjach i przeżyciach związanych z pobutem tutaj. Na razie zapraszam na nastepny post z wizyty w teatrze na Broadway’u, gdzie zarówno to w co się ubrałam, jak i widoki będą ważne.Pozdrawiam Cie serdecznie.

  16. Awatar Grażyna
    Grażyna

    CHŁOŃ WRAŻENIA I NIE PRZEJMUJ SIĘ NICZYM.
    ZA KILKA LAT, BĘDZIESZ SIĘ ŚMIAŁA Z TYCH NIEWAŻNYCH UWAG.
    POZDRAWIAM I ŻYCZĘ MNÓSTWA WRAŻEŃ.
    GRAŻYNA

    1. Awatar Krystyna

      Dziękuję Grażynko. Nie jestem z tych co się przejmują lub obrażają. Jestem osobą bardzo emocjonalną i lubię pisać o swoich odczuciach. A takie własnie były, gdzy czytałam ostatnie komentarze. Nic na to nie poradzę, że jestem szczera aż do bólu. Jednoczesnie bardzo cenię sobie szczerosć u innych i dlatego jestem im bardzo wdzięczna za każdy, nawet krytyczny komentarz bo pomaga mi to w tworzeniu czegos co będzie dla Was ciekawe. Obiecuje, że w następnych postach będzie wiecej moich osobistych wrażeń.

  17. Awatar anna
    anna

    Pani Krysiu,
    Zdjęcia są piękne. Wzbudzają we mnie tęsknotę za NY, bo to rzeczywiście fascynujące, magnetyczne miasto. I zupełnie nieważne jest czy spodnie są za długie czy za krótkie. Ważne jest, że podoba Ci się tam. Korzystaj z okazji zwiedzaj i ciesz się chwilą. Życie to nie tylko pozowanie do zdjęć. Pozdrawiam serdecznie 🙂

    1. Awatar Krystyna

      Dziękuję Ci Aniu za tą bardzo pozytywną wypowiedź . To miasto jest nie do opisania. Nigdzie na swiecie nie widziałam tyle różnorodnosci co tutaj. Wiem, że będę za nim bardzo tęsknić, tym bardziej, że czuje się tu jak u siebie. Pozdrawiam Cie serdecznie.

  18. Awatar Kelus
    Kelus

    Super dziewczyno jak widać jestes w najbardziej innym od innych mieście ,w którym nie ma mody i w którym każdy ubiór jest modny,wyszukany,niecodzienny .Wiec baw sie na ful…a my z tobą !!!?

    1. Awatar Krystyna

      Zgadzam się z Tobą w pełni. Kelus. To miasto, które bardzo trudno okreslić i poznać. Myslę, że trzeba na to kilku lat. Bawię się na całego i chłonę ten niepowtarzalny klimat . Pozdrawiam serdecznie.

  19. Awatar Marianna
    Marianna

    ….tyle do zwiedzania,a czasu ubywa,liczą się konkrety ,a nie podwinięta nogawka…..najważniejsze jest,że miasto pokazane jest w przystępny sposób..tak ,że każdy może identyfikować się z osobą prezentującą ,więcej szczegółowych informacji o NY można doczytać w internecie…zdjęcia ułożone cyklicznie tak,że ogląda się je z zainteresowaniem,ciekawe ujęcia…..ubrania ok …..stosowne do okolicznosci…….pozdrawiam serdecznie

    1. Awatar Krystyna

      Dziękuję Marianno za miłą opinię. To prawda czas leci szybko a do zwiedzania jest jeszcze sporo. Pozdrawiam serdecznie.

  20. Awatar barbara

    Widoki są piękne, ciekawie to pokazujesz. Pozdrawiam Krysiu…

    1. Awatar Krystyna

      To prawda. Dziękuje serdecznie i pozdrawiam.

  21. Awatar Żena
    Żena

    Wysoko było, oj, wysoko:))) Obserwuję przede wszystkim Ciebie, Krysiu, ale zerkam też na innych. I co zauważam? Amerykanki nie mają kompleksów i zahamowań. Są ubrane wygodnie, seksownie, jak na polskie standardy- dość drogo. Popraw mnie, jeśli błądzę.

    1. Awatar Krystyna

      Jakos dałam radę!!!. To prawda Amerykanki nie maja kompleksów, bo przede wszystkim ocena innych jest bardzo tolerancyjna. Ubierają się głównie w wygodne ubrania i buty. Niekoniecznie zwracają uwagę na to co jest modne. Bardzo trudno jest zobaczyć na ulicy dwie osoby urbane tak samo. Wygląd ich ubrań jest lepszy niż u nas, bo przede wszystkim w sklepach jest szerszy asortyment, a ubrania lepszej jakosci (nawet w sieciówkach). Dyskutowałabym z tym, czy są ubrane bardziej seksownie, bo rzeczywiscie wygodę przedkładają nad wszystko, choć zależy to od miejsca, pory dnia i zasobów ich kieszeni. Nie uogólniałabym jednak, że są to tylko i wyłącznie drogie ubrania .Poza tym bardzo często korzystają z ogromnych przecen, które tutaj zdarzają się dosć często. W poscie o zakupach na 5 Avenue (najdroższej ulicy NY) napiszę na ten temat parę słów. Pozdrawiam serdecznie.

  22. Awatar Barbarossa
    Barbarossa

    Kolejna fascynująca relacja. Jestem pod wrażeniem. Pięknie Krysiu wyglądasz. Zestaw idealnie komponuje się z otoczeniem.
    W wolnej chwili planuję zobaczyć pozostałe relacje, bo są cudne!
    Pozdrawiam ciepło.

    1. Awatar Krystyna

      Dziękuję serdecznie. To, że zestaw komponuje się z otoczeniem to czysty przypadek. Po prostu wzięłam ze sobą najwygodniejsze ubrania jakie miałam. Zapraszam serdecznie na następne relacje i cieplutko pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.