Sukienka kopertowa

Nie wiem, czy wiecie, że jestem nie tylko miłośniczką oryginalnych ubrań, ale także kocham kwiaty. Uwielbiam także gotować i tworzyć autorskie przepisy, na różne potrawy. Uważam że pasje dają człowiekowi wiele zadowolenia i satysfakcji. Dlatego zachęcam Was także do tego, aby je znaleźć i rozwijać.

Dzisiejszy post poświecę sukience, która jest uniwersalna i pasuje nie tylko na każdą figurę, ale także na bardzo różne rozmiary (nawet te bardzo duże).  Znalazłam ją niedawno w kolekcji ClickFashion.

Ale zacznijmy od dodatków. Na szyi mam bardzo ciekawy naszyjnik, który zrobiła moja znajoma, między innymi, z plastikowych butelek.

Błękitne okulary przeciwsłoneczne i złota kopertówka mają za zadanie rozświetlić zestaw i nieco go podkręcić.

Przepiękne i wygodne złoto-szare szpilki-kaczuszki (caterina.pl) dopełniają całości.

Tym razem wybrałyśmy się z Luizą na sesję zdjęciową do Zamku Topacz (Wrocław).

Była piękna pogoda, a kawa smakowała tam nadzwyczajnie.

Zamek Topacz, to malowniczo ulokowany kompleks zamkowy, ponad 50 hektarów zielonej przestrzeni z prywatnym stawem i plażą, basenem, strefą saun, butikowym SPA i do tego zapleczem sportowym w postaci czterech kortów tenisowych czy strzelnicy golfowej. Jest tam także hotel i muzeum motoryzacji. Dzisiaj było tam cicho i spokojnie, dlatego można było przy okazji się zrelaksować.

Jak widzicie na zdjęciu, sukienka jest zapinana kopertowo, dzięki czemu można w dowolny sposób regulować dekolt, a także siadając na fotelu, filuternie wystawić kolanko.

Sukienka ma jeden z moich ulubionych kolorów i świetne wygląda na tle tych przepięknych kwiatów.

Za mile spędzony czas, konstruktywne rozmowy oraz piękną sesję zdjęciową serdecznie dziękuję Luizie Różyckiej.

Serdecznie zapraszam Was także do przeczytania wywiadu ze mną, który ukazał się wczoraj na portalu laboska.pl.

/wpis komercyjny/

Komentarze

34 odpowiedzi do „Sukienka kopertowa”

  1. Awatar ANNA
    ANNA

    pięknie Pani Krystyno, sukienka wspaniała

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Bardzo mi miło. Pozdrawiam serdecznie.

  2. Awatar Dusia
    Dusia

    Kolor piękny, ale mnie urzekły buty………….są odjazdowe, wywiad zaliczony, chylę czoło pozdrawiam Dusia

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Masz racje te buty są odjazdowe, a na dodatek bardzo wygodne. Miło mi, że przeczytałaś także wywiad. Pozdrawiam Cię Dusiu serdecznie.

  3. Awatar Danuta
    Danuta

    Calosc wspaiala!Kolor rewelacyjny!!!Pozdrawiam cieplo.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Bardzo mi miło, że trafiłam w Twój gust Danusiu. Pozdrawiam setrdecznie.

  4. Awatar Barbarossa
    Barbarossa

    Piękna sukienka Krysiu, naszyjnik – cacko! Porywam. Buty też śliczne.
    Jak zawsze wyglądasz wytwornie i w pięknym otoczeniu.
    Planujemy wyjazd, by zwiedzić Zamek Topacz. 🙂
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Cieszę się Basiu, że Ci się podoba. Dziękuję za miłe słowa. Naprawdę warto go zwiedzić. Pozdrawiam serdecznie.

  5. Awatar Margaret
    Margaret

    Fajne buty, torebka, naszyjnik i kolor sukienki. Krój niestety nie bardzo. Nie dla jabłek paski w talii (coś o tym wiem, u mnie jeszcze gorzej, bo mam większy rozmiar). A dla wielu pań nie tak krótkie rękawy. Czytałam niedawno, żeby nie nosić kolorowych szkieł – teraz rozumiem, dlaczego. Piękne miejsce.
    Wywiad przeczytałam. Gratuluję odwagi przy zakładaniu firmy.

    1. Awatar Krystyna

      Masz rację, że pasek w talii nie jest dobry dla „jabłek”. Jestem jednak tak niewielkim „jabłuszkiem”, że pozwoliłam sobie na to. Jeśli chodzi o krótkie rękawy, to rzeczywiście dla wielu pań nie są do przyjęcia ze względu na stan skóry. Tego dnia był jednak straszny upał i w takich rękawkach czułam się komfortowo. Jeśli chodzi o kolorowe szkła, to nie rozumiem dlaczego nie można ich nosić. Nic na ten temat nie słyszałam. Rzeczywiście jest tam bardzo pięknie. Miło mi, że przeczytałaś wywiad. Założenie firmy rzeczywiście było w moim wieku aktem odwagi, ale na szczęście udało się. Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam.

      1. Awatar Margaret
        Margaret

        Nie, że nie można, ale nie są polecane. Faktycznie dziwnie wyglądają takie różne kolory. http://aleksandrapakula.pl/2018/06/01/savoir-vivre-i-okulary-przeciwsloneczne/

        1. Awatar Krystyna
          Krystyna

          Moim zdaniem to przesada. Okulary można dobierać do stylizacji i nosić je w bardzo różnych kolorach, za wyjątkiem sytuacji, jakie opisane są w tym artykule. Na co dzień są bardzo popularne i modne. Nie rozumiem dlaczego twierdzisz, że dziwnie wyglądają. Dla mnie to nic dziwnego. Lubię kolory i kolorowe zestawy, więc bardzo często używam także kolorowych okularów. Miłego dnia.

          1. Awatar Margaret
            Margaret

            Wyglądają dla mnie dziwnie, bo nienaturalnie. Nie podobają mi się – np żółte plamy na twarzy, stworzone przez szkła. Kwestia gustu.

          2. Awatar Krystyna
            Krystyna

            Rozumiem. Oczywiście, że to kwestia gustu. Ja na szczęście prezentując swoje zestawy na blogu, nie muszę się tym przejmować. Gdybym do nich wszystkich zakładała czarne okulary, nie wyglądałoby to dobrze.

      2. Awatar Barbara
        Barbara

        Jeżeli zweryfikowała Pani ocenę przydatności sukienki dla każdej figury, to może trzeba by poprawić wstęp posta. W końcu robi tu Pani za eksperta.

        1. Awatar Krystyna
          Krystyna

          Niestety nie rozumiem co ma wstęp postu do przydatności sukienki dla każdej figury?

  6. Awatar Żena
    Żena

    Polemizowałabym ze stwierdzeniem, że ta sukienka pasuje na każdą figurę…Ja w kopertowych wyglądam jakbym miała 20 kilo więcej. Za to Ty, Krysiu, kolejny raz wyglądasz lepiej, niż modelka ze strony sklepu.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Nie do wiary, przecież według mnie jesteś „gruszką”, więc masz zarysowaną talię, którą taka sukienka jeszcze bardziej podkreśla. Poza tym jesteś szczupła, wiec nie rozumiem dlaczego taka sukienka dodaje Ci kilogramów. Dziękuję za miłe słowa. Pozdrawiam Cię serdecznie.

  7. Awatar Margot
    Margot

    Cudowny kolor i baaaardzo elegancki krój. Przepiękne żakardowe pantofelki, całość wyglada niezwykle wytwornie . Kisses – Margot 🙂 )))

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Bardzo mnie cieszy Małgosiu, że Ci się podoba. Pozdrawiam Cię cieplutko.

  8. Awatar Michalina
    Michalina

    Bardzo ładna, stonowana sukienka… ale mi szczególnie do gustu przypadła te kopertówka – maga oryginał 🙂
    ____

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Masz racje ta kopertówka jest bardzo ciekawa. Kupiłam ja na przecenie w H&M i jestem z niej bardzo zadowolona, bo do wielu rzeczy pasuje. Pozdrawiam Cię serdecznie.

  9. Awatar Renata
    Renata

    Bardzo fajna sukienka, ale ja mam słabość do kopertowych, więc nie jestem zbyt obiektywna;). Kolor też ma cudny i w ogóle bardzo mi się podoba, jak skomponowałaś Krysiu całość. Też lubię kolorowe okulary przeciwsłoneczne, bo są takie radosne. Pozdrawiam serdecznie!

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Zauważyłam tą Twoja miłość do kopertowych sukienek. Masz rację, bo to sukienki, które bardzo podkreślają kobiecą figurę. Niestety rzadko można je kupić i nie rozumiem dlaczego. Obie lubimy kolorowe okulary, które nie dość, że odmładzają, to na dodatek rozweselają, więc dlaczego ich nie nosić. Życzę Ci miłej niedzieli.

  10. Awatar Renia Rozmaitości
    Renia Rozmaitości

    Śliczna sukienka i piękne dodatki :)))sesja piękna i bardzo radosna:))jak zawsze Krysiu wyglądasz uroczo:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Bardzo mi miło Reniu, że wszystko Ci się podoba. Dziękuję również za Twój miły komplement. Serdecznie Cię pozdrawiam.

  11. Awatar Barbara
    Barbara

    Dyskutowałabym z tezą, że ten fason pasuje do każdej figury. Pani jest dość szczupłą osobą, ale ubrana w tę sukienkę optycznie wygląda Pani na znacznie grubszą, bo na plan pierwszy wybija się duża złota klamra i fałdy na brzuchu (szczególnie widać to na 4 zdjęciu). Sądzę, że osoba z nadwagą wyglądałaby jeszcze gorzej, bo ta sukienka burzy proporcje – zupełnie jakby sylwetka składała się wyłącznie z brzucha i biustu. Pozdrawiam.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Dyskutować zawsze można, a nawet trzeba. Rzeczywiście na 4 zdjęciu sukienka nie za dobrze ułożyła się na moim brzuchu. Może po prostu za mocno zacisnęłam pasek. Niestety podczas sesji zdjęciowych nie mam przed sobą lustra i trudno przygotować mi się perfekcyjnie do wszystkich zdjęć. Nadal uważam, że sukienka kopertowa jest dobra dla wszystkich figur, ponieważ można ją do nich dopasować zakładając odpowiednio poły sukienki. Najlepiej oczywiście wygląda na figurze „gruszki”. Ale także „jabłko” z nadwagą odpowiednio ją zakładając, także ma szansę wyglądać dobrze. Przećwiczyłam to na swoich klientkach z bardzo różnymi figurami, dlatego też mogę mieć takie zdanie. Pozdrawiam serdecznie.

      1. Awatar Barbara
        Barbara

        Rozumiem, że pochlebne komentarze czyta się chętniej, ale skoro na tym blogu uchodzi Pani za eksperta, to to jednak do czegoś zobowiązuje. Dlatego pozwolę sobie odpowiedzieć na Pani argumenty.

        Pani Krystyno, argument o braku lustra podczas sesji zdjęciowej jest nietrafiony, bo raczej żadna kobieta nie nosi go ze sobą, żeby sprawdzać podczas spacerów jak sukienka się układa. Drugi argument, że sukienka kopertowa jest wygodna, bo można ją dopasować też mnie nie przekonuje, bo sukienka ma być wygodna dla nas, a nie dla krawcowej czy sprzedawcy konfekcji. Co do trzeciego argumentu o klientkach, to ja nie mam klientek, ale mam oczy i potrafię ocenić, czy ubiór podkreśla czy tuszuje niedoskonałości sylwetki, dlatego pozwoliłam sobie napisać poprzedni komentarz.

        Na Pani bloga trafiłam po przeczytaniu tego artykułu:
        http://bliss.natemat.pl/214169,czy-dojrzala-i-modna-to-oksymoron-zastanawiamy-sie-ze-stylista-tomaszem-jacykowem-przegladajac-jeden-z-poradnikow
        i zostałam tu na dłużej, bo chciałam sobie wyrobić własne zdanie. Poza tym, jesteśmy w podobnym wieku i interesuje mnie jak ubierają się moje rówieśnice. Niestety, uważam że ocena Jacykowa (chociaż miejscami była dla Pani zbyt krytyczna), to jednak w dużej mierze zasłużona. Będę jeszcze zaglądać na bloga, chociażby po to, żeby wiedzieć czego powinnam unikać. Także pozdrawiam.

        1. Awatar Krystyna
          Krystyna

          Po pierwsze jestem bardzo wdzięczna p.Jacyków za zrobienie dużej reklamy mojej książce. Mam wrażenie, że zazdrości mi wyników sprzedaży, bo widocznie jego książka nie za dobrze się sprzedała. Poza tym wydaje mi się, że jej w ogóle nie przeczytał, bo cytuje zdjęcia, które zakwalifikowałam jako nieprawidłowe, jako prawidłowe. Zresztą nie ważne, bo dla mnie nie jest żadnym autorytetem, zresztą dla wielu osób też. Proponuję książkę przeczytać i wtedy wyrobić sobie swoje zdanie na jej temat.
          Nie zamierzam także po raz drugi przytaczać moich argumentów, bo widać, że ich Pani zupełnie nie zrozumiała. Pozostańmy więc przy swoich racjach. Nie wiem tylko po co ma Pani tu zaglądać, skoro pani idolem w tej dziedzinie jest p.Jacyków.

          1. Awatar Barbara
            Barbara

            Równie dobrze ja mogłabym powiedzieć, że nie zrozumiała Pani moich argumentów i trzyma się Pani sztywno swoich racji, chociaż zdjęcia (piszę o sesji z kopertówką) potwierdzają raczej moją wersję. Nie to jednak najbardziej razi, ale fakt, że zakłada Pani iż a priori ma słuszność, a skoro ja się z Panią nie zgadzam to pewnie z powodu niezrozumienia. Boże broń nie dlatego, że jest Pani omylna. Co do Jacykowa, to nie jest moim idolem, chociaż bezsprzecznie ma umiejętności, których Pani brakuje, więc całkiem niepotrzebnie sili się Pani na złośliwości wobec niego. Poza tym, on ma dystans do siebie i jest zabawny. Co do Pani, to z odpowiedzi na mój komentarz wnoszę, że lubi Pani dodawać zalet sobie a ujmować ich innym. Zaś dlaczego będę zaglądała na Pani bloga wyjaśniłam już w poprzednim komentarzu -„żeby wiedzieć czego powinnam unikać.”- więc nie rozumiem zdziwienia. Pozdrawiam.

          2. Awatar Krystyna
            Krystyna

            Widzę, że z dużym uporem lubi Pani udowadniać swoje racje. Proszę przejrzeć mojego bloga i przeczytać książkę, a wtedy będziemy mogły dyskutować na ten temat. Moim zdaniem dużym błędem jest zdyskwalifikowanie kogoś na podstawie jednego zdjęcia, czy stylizacji. Jednocześnie zapewniam Panią, że mam do siebie bardzo duży dystans, co zresztą jest zauważalne w odpowiedziach na komentarze moich czytelniczek. Szkoda, że nie znamy się osobiście, bo na pewno przekonałaby się Pani, że nie jestem także osobą złośliwą i upartą. Ponieważ prowadzę bloga już ponad 10 lat przyzwyczaiłam się do każdego rodzaju komentarzy, a także uszczypliwości. Na prawdę nie rozumiem dlaczego chce się Pani męczyć i oglądać to co publikuje, jeśli się to Pani nie podoba. Tak, jak napisałam Pan Jacyków oddał mi ogromną przysługę krytykując moją książkę. Szkoda tylko, że jej w ogóle nie przeczytał. Rzeczywiście jest zabawny, czasem nawet za bardzo :)))))). Pozdrawiam serdecznie.

          3. Awatar Barbara
            Barbara

            Pani Krystyno, naszą wymianę zdań mogłabym zakończyć przysłowiem, że przyganiał kocioł garnkowi a sam smoli, bo, jak widać po komentarzach, Pani też nie może przestać udowadniać, że Pani racja słuszniejsza. Dlatego niech Pani będzie, mnie aż tak nie zależy. Jednak proszę mi nie wmawiać, że dyskwalifikuję Panią na podstawie jednego zdjęcia, bo ( jak już pisałam, bloga śledzę od dłuższego czasu, książę przejrzałam i stwierdziłam, że nie wnosi nic czego bym nie wiedziała) to zwyczajnie nieprawda. Powyższe świadczy o tym, że aby poprzeć swoje stanowisko, imputuje mi Pani brak doinformowania przemieszany ze złymi intencjami i, po raz kolejny, powtarza Pani to samo a moje odpowiedzi kompletnie Pani ignoruje. Dwa razy napisałam po co wchodzę na bloga, ale mogę napisać po raz trzeci. Oglądam stylizacje żeby wiedzieć jak nie robić z siebie prowincjonalnej ciotki. Żeby zakończyć ten jałowy spór, w którym jedna strona mówi nie słuchając drugiej, zostawię Pani możliwość powiedzenia ostatniego zdania w tej niby dyskusji. Pozdrawiam.

          4. Awatar Krystyna

            Dzień dobry Pani Barbaro. Jeśli nawet przeczytała Pani moją książkę, to stwierdzenie, że nie wnosi nic, czego Pani by nie wiedziała jest śmieszne, bo być może Pani taką wiedzę posiada, ale jest wiele kobiet, które jej nie znają i właśnie dla tych jest ona przeznaczona. Nic Pani nie imputuje, tylko próbuję dotrzeć do Pani innymi słowami, ale widać mi się to nie udaje. Nie jestem ani prowincjonalną ciotką (jestem warszawianką z urodzenia i spędziłam w niej kilkadziesiąt lat mojego życia), ani nie ubieram się jak ona (a swoją drogą ciekawe jak ubiera się Pani) i zawsze odpowiadam na komentarze, choć czasem nie powinnam, bo uważam, że związane jest to z szacunkiem do danej osoby. Nawet do takiej złośliwej, i zazdrosnej, jak Pani. Niestety takie komentarze najczęściej są anonimowe, bo przecież łatwiej jest krytykować właśnie w ten sposób. Dziękuję za możliwość powiedzenia ostatniego zdania i trzymam Panią za słowo. Życzę lepszego humoru i więcej zadowolenia z życia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.