Wzór tej sukienki, zresztą nie tylko mnie, przypomina  XVII- wieczne malarstwo holenderskie (zobaczcie tutaj ). Autorem podobnego obrazu jest Abraham Mignon. Szczerze mówiąc zachwyciłam się nią, gdy tylko ją zobaczyłam.

Bardzo lubię również naturalne materiały, w których można swobodnie oddychać, nawet podczas szalonych karnawałowych nocy.

Dekolt w łódkę nie pozwala na odsłonięcie wszystkich mankamentów skóry, które mogą pojawiać się u dojrzałych kobiet.

Wszystkie te cechy posiada bardzo twarzowa sukienka marki De La Fotta.

Pomarańczowa kopertówka nawiązuje do jednego z kolorów wzoru.

Tę rolę odgrywają również czarne, kryjące rajstopy i czarne szpilki, jednocześnie wydłużając i wyszczuplając nogi. Fason w literę A dobrze leży zarówno na figurze “jabłka”, jak i “gruszki”.

Sukienka posiada także zgrabny rękaw, który przysłania najbardziej newralgiczne u dojrzałych kobiet miejsca na skórze przedramion.

Czarna, skórzana kurtka moim zdaniem dobrze komponuje się w tym zestawie.

Sesja z powodu nieodpowiedniej pogody odbyła się w domu.

Jej autorką jest IlonaCelina.com.

A Wam jak podobają się wzory i całość?

kurtka – Baczyńska, sukienka – De La Fotta,

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na następny post.