Time Square – pożegnanie Nowego Jorku

Długo czekałam z opublikowaniem tego postu, bo było to moje pożegnanie z Nowym Jorkiem, a bardzo nie lubię pożegnań. Chciałam Wam jednak pokazać „serce” Nowego Jorku, jakim jest Time Square i kilka słów o nim napisać. Poniżej – ostatnie zdjęcie z samochodu, gdy wieczorem wyjeżdżaliśmy już z tamtego bardzo klimatycznego miejsca, w którym czujesz się nowojorczykiem, a jednocześnie małym pyłkiem we wszechświecie.
TS

Uprzedzam, że będzie dużo zdjęć, bo spędziliśmy tam prawie cały dzień.

ts5

Przed południem było tu trochę mniej ludzi, mimo, że była bardzo ładna pogoda.

ts3

W tym czasie bywają tu głównie turyści zwiedzający Nowy Jork.

ts7

Na przywitanie dostałam piękny bukiet żółtych róż.

ts8

W dalszej części postu dowiecie się, kto mi je podarował.

ts13

Time Square to miejsce bardzo znane w Nowym Jorku i na świecie. Każdy, kto tu przyjeżdża powinien je odwiedzić.

ts17

Można tu zobaczyć zaskakujące dla przybywających, szczególnie z nietolerancyjnej Polski, obrazki. Dziewczyna zostaje w ten sposób przygotowywana do zdjęć z turystami. Zobaczcie, że prawie nikt nie zwraca na nią uwagi.

ts20

Pomalowana w barwy flagi amerykańskiej, pozuje z chętnymi do zdjęć, oczywiście za odpowiednią opłatę.

ts55

Takich osób jest tu więcej. Policjantka i Statua Wolności, także polują tu na turystów.

ts24

A tutaj jeszcze inni przebierańcy.

ts23

Oprócz znanego „kowboja” występującego tu (nawet w zimie) w samych slipach, są tu także grające na gitarach „kowbojki”.

ts32

Na zdjęciu powyżej osoba, na którą o mało nie weszliśmy nie zauważając jej w tłumie. Początkowo myślałam, że to jakaś metalowa figura (nie ruszał się). Dopiero potem okazało się, że to żywy człowiek.

ts18

Gdy zaczęły zbliżać się godziny wyjścia z pracy, przybywało coraz więcej ludzi.

ts19

Umówiłyśmy się tu także z siostrą Krysi: Jadwigą, która przyniosła mi ten piękny bukiet kwiatów.

ts22

Dla tych co nie wiedzą, wyjaśniam, że Times Square to plac na Manhattanie w Nowym Jorku znajdujący się na skrzyżowaniu Broadwayu i  Siódmej Alei, rozciągający się od ulicy 42 do ulicy 47.

ts25

Znajduje się tu oprócz biur i mieszkań, dużo sklepów i restauracji oraz barków kawowych, w których można napić się pysznej kawy.

ts37

Policja stale czuwa tu nad porządkiem i bezpieczeństwem ludzi.

ts57

ts27

To miejsce słynie z ogromnej liczby reklam, które najbardziej widoczne są wieczorem i nocą.

ts34

Dlatego postanowiliśmy zostać tu do późnego wieczora.

ts30

Z godziny na godzinę przybywało coraz więcej ludzi, bo wkrótce miały otworzyć swoje progi  teatry, których jest tu podobno w pobliżu kilkadziesiąt.

zajawka5

Od czasu do czasu z trudem przejeżdżał tu jakiś samochód, bo ludzie uwielbiają przechodzić tu przez ulicę na czerwonym świetle. Zresztą, to chyba jest tu konieczne, bo na chodnikach tworzą się także korki z ludzi.

ts41

Fotograf (mąż Krysi – Łukasz) starał się, aby na ujęciach nie było widać zbyt wielkich tłumów, co mu się czasem świetnie udawało (zdjęcie powyżej).

ts42

Przy okazji przyjrzyjcie się ubraniom ludzi, którzy tam przechodzili.

ts58

Na zdjęciu powyżej – słynna żółta, nowojorska taksówka.

ts59

Trzeba bardzo uważać, bo ulice w tym miejscu są bardzo wąskie i zatłoczone.

ts61

Jest tu też bardzo głośno, ponieważ samochody bez przerwy trąbią a ludzie, którzy tu przebywają potrafią bardzo głośno się zachowywać.

ts44

W końcu doszliśmy do słynnych czerwonych schodów.

ts63

Lubią na nich siadać turyści, którzy tu przyjeżdżają, ponieważ widać z nich prawie wszystkie, migoczące światłami reklamy.

ts65

W miedzy czasie robi się coraz ciemniej i zaczyna być widać ferie świateł bijących od reklam.

ts64

Czułam się w tym miejscu, jak w wieży Babel.

ts45

Wokół słychać było rozmowy we wszystkich językach świata.

7ts

Tłum coraz bardziej gęstniał.

ts47

Wiele osób robiło zdjęcia i to było słychać i widać, bo lampy błyskowe i migawki „chodziły na okrągło”.

ts49

Nie umiem Wam dokładnie przekazać, co tam czułam, ale chyba widać to po mojej minie.

zajawka6

Mimo tych tłumów i gwaru czułam się naprawdę wspaniale.

ts450

To było przeżycie, którego nie zapomnę do końca życia (dziękuję Wam Kochani).

ts51

Noc zrobiła się bardzo ciepła i bezwietrzna.

TS1

Reklamy świetlne migały wszystkimi możliwymi kolorami i choć nie lubię reklam, tutaj ogląda się je z przyjemnością. Zresztą są świetnie zrobione.

TS2

Na zdjęciu powyżej ostatnie zdjęcie z mężem Krysi i naszym wspaniałym fotografem, który towarzyszył nam we wszystkich nowojorskich sesjach.

TS4

Dobrze, że miałam czerwoną sukienkę, bo dzięki temu byłam dobrze widoczna w tłumie.

5ts

Powoli zapadała noc.

ts6

Uwierzcie mi, że bardzo nie chciało mi się stamtąd wracać do domu.

9ts

Niestety był już najwyższy czas na nasz powrót. Po drodze spotkaliśmy jeszcze sympatycznego policjanta na koniu,

10ts

a także posłuchaliśmy wywiadu na” ściance”, przed jednym z teatrów z aktorami, którzy za chwilę mieli wziąć udział w przedstawieniu.

8ts

Ostatni rzut oka na Time Square i wsiadamy do samochodu.

Na koniec powiem Wam w tajemnicy, że bardzo tęsknię za Nowym Jorkiem i tym miejscem.

W związku z tym dzisiaj (1.04) podjęłam decyzję o wyjeździe do USA na stałe.

Co Wy na to?

Oczywiście, jeśli chodzi o wyjazd to żart, bo dzisiaj mamy przecież prima aprillis.

 

 

Komentarze

32 odpowiedzi do „Time Square – pożegnanie Nowego Jorku”

  1. Awatar Aleksandra
    Aleksandra

    Oj Krysiu, nie wierzę, że opuściłabyś piękną Polskę. Nasz kraj jest przepiękny.
    A tak na serio to świetnie wyglądałaś w tej sukience z kurteczką. Dopasowałaś się do ławeczki, no i do schodów. W takim tłumie to naprawdę trudno robić dobre zdjęcia. Gratulację dla Fotografa.
    Niestety, wprawdzie z przyjemnością obejrzałam, zdjęcia z Time Squaru, jednak to nie są moje klimaty.
    I dobrze, każdemu podoba się inny styl inny sposób na życie i to stanowi, że nie jest monotonnie. Pozdrawiam

    1. Awatar Krystyna

      Masz racje Aleksandro nie opuściłabym Polski na stałe. Mieszkałam już parę lat za granicą i nie nadaje się do tego. Mimo, że miałam fantastyczne warunki i nowych wspaniałych przyjaciół, zżerała mnie nostalgia za krajem i ludźmi. Dziękuję za komplement. Fotograf rzeczywiście czynił cuda, aby zrobić te ujęcia, mimo przetaczającego się obok tłumu. Mam różne okresy w życiu i chyba od tego zależy, gdzie dobrze się czuję. Wyjazd do Nowego Jorku był dla mnie spełnieniem marzenia i może dlatego świetnie tam się odnalazłam. Monotonia mnie zabija:):):). Pozdrawiam serdecznie.

  2. Awatar Margot

    Piękne zdjęcia, piękna relacja z podróży i piękna modelka. Z ciekawością śledziłam 'opowieści’ z wyprawy, szkoda, że to już koniec 🙁 . 'Mała’ czerwona śliczna w połączeniu z czarnymi dodatkami wygląda bardzo szykownie, ale jednocześnie lekko, wakacyjnie, radośnie. Czyli …. będziemy czekali na nowe pocztówki z egzotycznych wyjazdów. 🙂 Serdecznie pozdrawiam Margot http://www.iameverywoman.eu

    1. Awatar Krystyna

      Cieszę się, że podoba Ci się moja relacja. Mnie też szkoda, że to już koniec. Dzięki tej „małej czerwonej” byłam widoczna w tym tłumie. W tym roku wybieram się do Hiszpanii i postaram się zrobić parę zdjęć. Pozdrawiam serdecznie.

  3. Awatar Krysia
    Krysia

    Pięknie. Dziś na Prima Aprilis wszystko można pisać i obiecywać …cha…cha…Pozdrawiam wiosennie?

    1. Awatar Krystyna

      Dziękuję. Relacja była prawdziwa. Oczywiście wyjazd na stałe nie wchodzi w grę, ale pożartować w taki dzień można i trzeba.
      Pozdrawiam serdecznie.

  4. Awatar Katarzyna
    Katarzyna

    myślę,że to prima żart ale jak oglądam Pani zdjęcia z Nowego Jorku to sama bym wyjechała z Polski pełnej nietolerancji i złości.

    1. Awatar Krystyna

      Masz rację, wyjazd na stałe do USA to był żart. W taki dzień trzeba trochę pooszukiwać. Masz rację mamy na miejscu wiele zawiści i brak tolerancji i coraz bardziej to narasta. Życzę Ci, aby to się zmieniło i wiosennie pozdrawiam.

  5. Awatar Kelus
    Kelus

    Jak zawsze lubię czytać Twoje komentarze.Powinnas być „wędrującym”blogerem i ciekawie przedstawiała interesujące miejsca.
    Och umieściłaś najbardziej niefotogeniczna osobę i to na blogu …. zepsujesz nastroje ludziom . Cieplutkie i deszczowe pozdrowienia …. z NY .

    1. Awatar Krystyna

      Bardzo mi miło. Uwielbiam też podróżować i poznawać nowe miejsca. Może kiedyś przekwalifikuję się:):):). Jeśli chodzi o tę osobę, to wygląda na tym zdjęciu prześlicznie i nie wiem o czym piszesz. A tym bardziej nie ma mowy o zepsuciu komuś nastroju. Musiałam przecież pokazać osobę, która obdarowała mnie tym pięknym bukietem. Wiosenne pozdrowienia dla M też.

  6. Awatar Krystyna Boner

    Z przyjemnością obejrzałam Twoją relację z pożegnania z NY i Time Square. Ciekawe zdjęcia, na których fantastycznie wyglądasz. Jak kruszynka w tym wielkim mieście. Naprawdę dobrze, że wyróżniałaś się w czerwonej sukience. Widać Cię wszędzie. Wyglądasz na szczęśliwą, ale z patrzysz z nostalgią.
    A jeśli chodzi o Twoje postanowienia o wyjeździe to przyjmuję to jako żart primaaprilisowy, cha, cha, cha 🙂
    Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

    1. Awatar Krystyna

      Witaj Krysiu, Bardzo się cieszę, że do mnie wpadasz i podoba Ci się, to co pokazuję. Masz rację, że człowiek może poczuć się tam jak kruszynka, bo to ogromne miasto. Patrzę z nostalgią, bo zawsze wyjeżdżając z Polski na dłużej ją przeżywam. Chyba nie nadaję się do tego, aby ja opuścić na stałe. Nie dałaś się nabrać na mój żart. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.

  7. Awatar eva
    eva

    Dzięki Krysiu za fajną relację. Mam nadzieję, że w krótkim czasie znów wyfruniesz z Polski i będziemy mogli śledzić nowe przygody. Bardzo miło oglądałam. Pozdrawiam serdecznie.

    1. Awatar Krystyna

      Witaj Evo. Mam zaplanowane w tym roku kilka wyjazdów i o ile zdrowie pozwoli zrealizuję je. Cieszę się, że podobała Ci się moja relacja. Pozdrawiam wiosennie.

  8. Awatar TelizLook
    TelizLook

    Świetnie oglądało się Twoje zdjęcia, przyznam trochę z zazdrością 🙂 Chętnie bym tam pobuszowała. Wyglądałaś super, a dzięki czerwonej sukience wszędzie można Cię było wyłowić w tłumie ! Pozdrawiam

    1. Awatar Krystyna

      Bardzo mi miło Teresko. Życzę Ci także wspaniałych i ciekawych wyjazdów. Rzeczywiście można tam było pobuszować, bo sklepów w około cała masa. Pozdrawiam serdecznie.

  9. Awatar Renata

    Fajne zdjęcia:). Ale Krysiu, ja dopiero teraz zauważyłam jakie masz rewelacyjne nogi!!!! Pokazuj je jak najczęściej:)
    Pamiętam, że jak byłam pierwszy raz w NY dawno temu, to czułam się przytłoczona tym tłumem ludzi, hałasem i wysokimi budynkami. Ale to prawda, NY ma coś takiego w sobie, że chce się tam wracać.

    1. Awatar Krystyna

      Dziękuję w imieniu fotografa. W zimie zazwyczaj chodzę w spodniach, więc rzadko je widać. Dziękuję za komplement. Kiedyś były jeszcze lepsze. Masz rację, że chce się tam wracać. Moim zdaniem ze względu na specyficzny klimat tego miasta. Pozdawiam serdecznie Renatko.

  10. Awatar Ana
    Ana

    Pięknie wyglądałaś, Krysiu, w tej czerwieni. A co do żartu primaaprilisowego. Hmm… Ja, mając 55 lat, podjęłam w tym roku decyzję o wyjeździe z Polski i zamieszkaniu w Holandii. Polska to piękny kraj, ale trudny do życia, zwłaszcza gdy się jest coraz starszym. I nie jest to wcale żart.

    1. Awatar Krystyna

      Dziękuję serdecznie Ano. Masz rację, że coraz trudniej tu się żyje, szczególnie starszym, schorowanym ludziom, dlatego nie dziwię się Twojej decyzji. Ja niestety zbyt mocno przezywam nostalgię i nie jestem w stanie wyemigrować. Pozdrowienia wiosenne.

  11. Awatar Tara

    Szał! To jedno słowo najbardziej mi pasuje na określenie tego miejsca:)))
    Ale taki szał w sensie pozytywnym! Ile emocji i wrażeń dostarcza!
    Pięknie się na tle tej masy rozmaitych ludzi prezentowałaś! Sukienka idealna, aby nie zginąć w tłumie:))
    Fajna relacja! Cieszę się, że mogłam chociaż na tych zdjęciach Ci potowarzyszyć ;))
    Pozdrawiam cieplutko:))

    1. Awatar Krystyna

      To bardzo dobre słowo na określenie tego miejsca. Emocje i wrażenia były niezapomniane. Niestety zdjęcia nie zawsze to potrafią oddać. Ubrałam sie tak przez przypadek i rzeczywiście dobrze to wyszło, bo przynajmniej nie zginęłam w tłumie. Dziękuję za Twoje odwiedziny i komentarz i cieplutko Cię pozdrawiam.

  12. Awatar Dorota

    Tak sobie teraz pomyślałam, że z tym wyjazdem na stałe to był żart 😉 Ale patrząc na te zdjęcia, na Twój uśmiech wcale Ci się Krysiu nie dziwię, też bym tęskniła za Nowym Yorkiem, w ogóle za Ameryką. Piękna sukienka, wyglądasz tu bardzo elegancko. Serdecznie pozdrawiam 🙂

    1. Awatar Krystyna

      Tak, to był żart primaaprillisowy. Podobno każdy, kto zobaczy to miasto, tęskni za nim. Krążą o tym nawet legendy. Jedna z nich mówi, że spowodował to (rzucił czary) jeden z wodzów indiańskich, który zrobił to w odwecie za zabór ich terenów przez przybyszy. Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam i życzę Ci Dorotko bardzo wiosennej niedzieli.

  13. Awatar Lizawieta
    Lizawieta

    Krysiu, prześlicznie wyglądasz w tej czerwonej sukience, która na moim monitorze jest soczyście pomarańczowa. Perfekcyjna stylizacja i świetny fotograf sprawiają, że wyglądasz (zwłaszcza na jednym zdjęciu) na wysoką i smukłą. Świetnie, że przeżyłaś taką wspaniałą, niezapomnianą przygodę i przybliżyłaś nam tę wielokulturową metropolię. Cały reportaż był fascynujący.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę kolorowej, ciepłej wiosny.

    1. Awatar Krystyna

      Dziękuję serdecznie Lizawieto. Bardzo mi miło, że podoba Ci się mój reportaż z tego fascynującego miasta. Pozdrawiam Cię serdecznie i również życzę Ci przepięknej wiosny.

  14. Awatar Krynka

    Szczerze mówiąc, to nawet przez chwilę pomyślałam, że jednak piszesz poważnie o tym przyjeździe na stałe do NY. Nie chcę tu politykować, ale to co ostatnio się dzieje w kraju to mogło Ci pomóc w podjęciu takiej decyzji. I wcale by mnie to nie zdziwiło.
    Wspaniała fotorelacja i oczywiście niezapomniane wspólnie spędzone chwile 🙂 Czerwona sukienka to sztrzał w dziesiątkę na tę sesję zdjęciową. Pozdrawiam Cię wiosennie i do zobaczenia wkrótce 🙂

    1. Awatar Krystyna

      Wiedziałam, że tak będzie, bo pewnie chciałabyś także, abyśmy mieszkały w jednym kraju i mieście. Maz rację w Polsce nie dzieje się ostatnio najlepiej i na pewno będzie tu coraz trudniej żyć. Miejmy jednak nadzieję, ze to się szybko zmieni. Nie mogę się już doczekać na Ciebie. Wspomnienia z pobytu u Was są fantastyczne i nadal pamiętam każdy dzień. Na pewno pomagają mi w tym zdjęcia. To pamiątka na całe moje życie. Całuję Was oboje serdecznie i życzę udanej wiosny.

  15. Awatar Żena
    Żena

    Piszę z opóźnieniem, więc już wiadomo na 100%, że ostatnie zdanie jest żartem. Krysiu, najpierw myślałam, że te kwiaty dał Ci jakiś przypadkowy przechodzień zachwycony Twą kreacją, który w ten sposób chciał Cię uhonorować… Naprawdę, wcale by mnie to nie zdziwiło.

    1. Awatar Krystyna

      Ojej jakie miłe słowa w Twoim komentarzu Żeno. Kwiaty dała mi siostra Krysi na przywitanie. Równie miła osoba, jak Ty. Życzę Ci dużo słońca i zdrowia.

  16. Awatar Dorota
    Dorota

    Pani Krystyno – moim zdaniem ta czerwona sukienka ma bardzo korzystną dla Pani długość – odmładza i ładnie buduje sylwetkę.
    D.

    1. Awatar Krystyna

      Zgadzam się z Panią. Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.