Tak to już jest wiosną, że czasem mamy upały, a czasem powieje zimny wiatr. Aby ustrzec się przed przeziębieniem, dobrze jest wtedy mieć w zanadrzu odpowiednią kurtkę i szalik. Kurtka wpisuje się w obecny kwiatowy trend. Jeszcze niedawno takie wzory na nich były rzadkością, teraz jest ich w sklepach mnóstwo.

Błękitna torebka idealnie do niej pasuje, a także jest bardzo wygodna. Na dodatek jest bardzo miękka i łatwo się pierze.

Pudrowo-różowy szal chroni szyję i zarazem rozświetla twarz, co w moim wieku jest bardzo istotne :)))))).

Pod kurtką mam moherowy cienki sweterek, który dodatkowo grzeje w ten chłodny, kwietniowy poranek nad rzeką.

Kurtka jest pikowana i trochę poszerza sylwetkę, więc jest stworzona raczej dla szczuplejszych figur.

W tle widzicie piękny Wrocław tuż nad rzeką Odrą. Całkiem niedawno zbudowano tu wiele promenad, gdzie można pospacerować lub posiedzieć na ławce.

Dzisiaj mam także na sobie bardzo wygodne mokasyny z “Biedronki”, które kupiłam tam dwa lata temu i granatowe dżinsy-rurki.

Dobre okulary przeciwsłoneczne są teraz nieodzowne, bo słońce nadal jest bardzo nisko i oślepia, szczególnie w pobliżu wody.

Lubię tu siedzieć i patrzyć na przepływającą rzekę, bo to mnie bardzo relaksuje.

Autorką sesji zdjęciowej jest moja przyjaciółka Luiza Różycka.

Tę kurtkę kupiłam, gdy tylko zobaczyłam ją na niej i powiem Wam, że Luiza wygląda w niej dużo lepiej :))))))).

Życzę Wam dzisiaj dużo słoneczka i zapraszam na moją stronę na FB (Moda po Ludzku) i profil na IG (balakierkrystyna).

kurtka – Gerry Weber, torebka – Magosha, szalik – Peek&Cloppenburg