Kremy do twarzy lubię zmieniać często, bo każdy z nich zawiera coś innego i w ten sposób jestem w stanie dowiedzieć  się, co najlepiej służy mojej skórze. Ostatnio dostałam w prezencie dwa kremy na noc i na dzień ( i coś jeszcze, ale o tym za chwilę) i dzisiaj podzielę się z Wami opinią o nich.

Jeden z tych kremów (na noc) regeneruje i odżywia skórę.

Drugi – nawilża ją i rozświetla, jednocześnie chroniąc przed słońcem.

Mają ładny zapach, bardzo łatwo rozprowadzają się na twarzy. Dają przyjemny efekt wygładzenia i nawilżenia skóry (szczególnie – ten na noc). Oczywiście nie oznacza to, że od razu znikają zmarszczki. Robią się jednak mniej widoczne. Niestety nie wynaleziono jeszcze specyfiku, który całkowicie by je zlikwidował i pewnie długo takiego nie będzie.

Dostałam także w prezencie elektroniczną skrobaczkę Scholl’a, która nie tylko usuwa twardą skórę stóp,

ale posiada także przystawkę do intensywnego złuszczania suchej skóry, co jest bardzo przydatne, gdy chcemy, aby stopy ładnie się prezentowały. Wierzcie mi, że po użyciu tego urządzenia będziecie miały stopy miękkie, jak u niemowlaczka.

Na dzisiaj to już wszystkie pielęgnacyjne nowości.

Zapraszam na moją stronę na FB (Moda po ludzku), a także profil na IG (balakierkrystyna).