Dzisiaj przedstawiam Wam obiecany zestaw „z pazurem”. Najważniejszym jego elementem jest tunika.
Bardzo długo takiej szukałam. Niedawno znalazłam ją w sklepie internetowym n-fashion.pl /można znaleźć tam również identyczną sukienkę/. Przeglądając dosyć bogatą ofertę sklepu pomyślałam, że zamówię tam również pasujące do niej dodatki.
Resztę uzupełnił płaszcz z imitacji skóry, który mam od wielu lat. Ma uniwersalny, prosty fason i dlatego nie widać po nim upływu czasu.
Jak widać na zdjęciu poniżej, szpilki mają małą lakierowaną kokardkę, która dodaje im uroku.
Tunikę można nosić zarówno z czarnym t-shirtem, jak i samodzielnie w cieplejsze dni.
Tą lakierowaną torbę wybrałam ze względu na jej pojemność, a także dlatego, że moim zdaniem pasuje do całego zestawu.
Tło do zdjęć, jak zwykle zaproponowała Luiza Różycka – ich autorka..
To nowocześnie zaprojektowana przestrzeń wokół nowej biblioteki uniwersyteckiej we Wrocławiu.
Aby optycznie wydłużyć i wyszczuplić nogi, włożyłam kryjące rajstopy w kolorze butów.
Dzięki temu również nie „rzuca się w oczy” i zbytnio nie razi tak krótka tuniko-sukienka.
Moje często pokazywane na blogu okulary idealnie dopasowały się do klimatu tego czarno-białego zestawu.
Fryzurę i nowy kolor /tym razem zimny odcień blondu/ stworzył Krzysztof Machnicki z Machnicki Studio /Wrocław ul,Czysta 2/1f/.
Porada stylistki: tunika to bardzo przydatna część garderoby dla „gruszki” i „jabłka”. Najlepiej, aby uszyta była z nieco sztywnego materiału i miała fason w literę A, wtedy zatuszuje optycznie zbyt duże biodra, czy wystający brzuszek. Najlepiej wygląda ze spodniami rurkami lub legginsami.
Mam nadzieję, że zestaw przypadł Wam do gustu.
Tutaj załączam, do poczytania w wolnej chwili, link do mojego artykułu na stronie CafeSenior.pl.
/wpis komercyjny/











Dodaj komentarz