WellDerm c.d. Pierwszy zabieg

Może nie będzie dzisiaj ładnie ale za to uczciwie. Pokażę się dzisiaj bez makijażu a Wy, mam nadzieję dzięki temu lepiej zobaczycie efekty. Tutaj wspomniałam Wam, że kilka dni temu byłam w WellDerm na konsultacji z dermatolog dr J. Suseł. Wczoraj poddałam się pierwszemu zabiegowi, który mi zaleciła.  Zabieg nazywa się Zaffiro i jest rodzajem wszechstronnego liftingu termicznego, który ma za zadanie poprawienie wyglądu różnych części ciała /twarzy, szyi, ramion, ud czy brzucha/. Oprócz natychmiastowego efektu / następuje termo-skurcz istniejących w skórze włókien kolagenu/ w ciągu 1-6 miesięcy powstają także nowe włókna kolagenu, co daje długotrwałe, widoczne zmiany. W moim wieku/ 50+/ powinno powtórzyć się taki zabieg 3 do 4 razy w miesięcznych odstępach. W wieku 25-35 można robić go profilaktycznie. Po 35 roku zalecana jest seria zabiegów na twarz i dla lepszego efektu, powtarzanie jej co 1,5 roku.

WellD

Pierwsza faza zabiegu to schłodzenie skóry i przygotowanie jej do działania promieniowania  IR /ochrona przed poparzeniem naskórka/. Następnie w skórze właściwej rozgrzewa się kolagen do temperatury 70 stopni Celsjusza. Zabieg jest bezpieczny i bezbolesny. Twarz zabezpieczona jest przed zabiegiem chłodzącym żelem. Podczas zabiegu poczułam tylko przyjemne ciepło.

Ostatnia faza zabiegu to łagodzący i relaksujący miejscowy masaż o temperaturze 0-20 st.C.  Zabieg trwa ok godziny a ostatnie 15 minut spędza się z łagodzącą maską na twarzy, leżąc pod kocykiem i słuchając relaksującej muzyki.

W wyniku tego zabiegu ilość kolagenu w skórze wzrasta o około 30%, co daje widoczny efekt zwiększenia gęstości skóry i liftingu.

A teraz przygotujcie się na drastyczne zdjęcia:):):)

Na zdjęciu poniżej moja twarz  przed zabiegiem.

przed

Poniżej połowa twarzy /patrząc na zdjęcie lewa strona/po zabiegu, druga połowa jeszcze przed zabiegiem.

połowa twarzt

I ostatnie zdjęcie całej twarzy po wykonanym zabiegu.

po zabiegu

Na razie różnice są dla WAS mało dostrzegalne, choć dla mnie widoczne – podciągnięty owal, ujędrniony policzek, bardziej „otwarte oko”. Mam nadzieję, że po serii zabiegów będziecie mogły wyraźnie je zobaczyć.

Co daje zabieg Zaffiro (według specjalistów WellDerm)?:

– poprawia owal twarzy,

– niweluje bruzdy wargowo-nosowe,

– podnosi opadające policzki i poprawia wygląd skóry,

– wzmaga produkcję kolagenu,

– zmniejsza obwisłości na twarzy i szyi,

– a także ujędrnia i wzmaga napięcie skóry.

Czy tego dokona zobaczymy po całej serii zaleconych mi zabiegów. Mam nadzieję, że razem ze mną będziecie śledzić te zmiany.

Zdaniem dr Joanny Suseł zabieg powoduje również, że twarz kobiety w moim wieku „nie sypie się” tak szybko, jeśli odpowiednio o nią dbamy i poddajemy się tego typu zabiegom.

W przyszłym tygodniu wybieram się do WellDerm na peeling migdałowo-różany. Zapraszam na relację.

Z cenami zabiegów możecie zapoznać się na stronie wellderm.pl.

/wpis komercyjny/

Komentarze

80 odpowiedzi do „WellDerm c.d. Pierwszy zabieg”

  1. Awatar Tara

    ja widzę efekty! twarz jest rozjaśniona, a drobne zmarszczki wygładzone! nawet widać, że kurze łapki zniknęły prawie całkiem! jestem bardzo ciekawa zmian po kilku zabiegach:)
    naprawdę super, że są teraz takie możliwości! zaczynam zbierać na Zaffiro!
    p.s. szoku nie przeżyłam, bardzo ładnie wyglądasz:)))

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Miło mi Taro. Masz rację efekt widoczny jest już po pierwszym zabiegu. Jak przyszłam do domu, wieczorem miałam takie przyjemne mrowienie w policzkach i rano wyglądało to jeszcze lepiej. Możliwości jest teraz bardzo dużo i warto z nich skorzystać. Życzę miłego oszczędzania i serdecznie pozdrawiam.

      1. Awatar Tara

        nawet mamie opowiedziałam o tym zabiegu, też ma chęć, ale z powodu choroby tarczycy i przebytej choroby nowotworowej nie wie, czy takie zabiegi są dla niej…
        moja mama jest doskonałym przykładem, że kobieta chce być kobietą i czuć się dobrze w swoim ciele, nawet gdy ciężko zachoruje…:))

        1. Awatar Krystyna
          Krystyna

          Niestety ten zabieg nie jest możliwy przy chorobie tarczycy. Myślę jednak, ze jest tak duży wybór zabiegów, że można zastąpić go innym. Wszystkie zabiegi konsultuje się z dermatologiem, który w dobrej klinice zawsze jest na miejscu. Podziwiam Twoją Mamę o jej hart ducha. Pozdrów ją ode mnie serdecznie. Miłego wieczoru TARO.

          1. Awatar Tara

            To ta pogoda ducha dała jej siłę do walki z chorobą i dalej daje:)
            Pozdrowię mamę na pewno:))
            Miłego wieczoru:*

  2. Awatar wildrose
    wildrose

    Hmm… tylko, ze po zabiegu uśmiech zniknął z twarzy, wolę Ciebie uśmiechniętą 🙂

    Pozdrawiam 🙂

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Uśmiech musiał zniknąć aby nie zakłamywać wyglądu twarzy. Też wolę się uśmiechniętą. Serdecznie pozdrawiam.

  3. Awatar Hanka
    Hanka

    Jestem zaskoczona efektem! Wspaniale wygląda twarz po tym /przecież pierwszym/ zabiegu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Dlatego nie mogę doczekać się Haniu na następny /mam zalecone 3 takie zabiegi/. W miedzy czasie będę miała migdałowo-różany peeling. Jego efekt również pokażę na blogu. Serdecznie Cię pozdrawiam.

  4. Awatar renia

    Jestem pod wrażeniem bardzo pozytywnym:)))bardzo mi się podoba jak dbasz o siebie:))Pozdrawiam serdecznie

  5. Awatar Krystyna
    Krystyna

    Miło mi Reniu. Zawsze staram się interesować nowinkami i z przyjemnością Wam je przekazuję. Miłego wieczoru.

  6. Awatar Bellissima

    Wydaje się bardzo ciekawy ten zabieg,twarz nabrała blasku:))

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Myślę podobnie. Następnego dnia wyglądała jeszcze lepiej. Serdecznie pozdrawiam.

  7. Awatar pomalujswiat
    pomalujswiat

    Nie chciałabym się wymądrzać, ale jednak podzielę się swoją opinią:)))))) Nie stosuję tego typu zabiegów. Bo to efekt krótkotrwały. Polecam wszystkim Paniom na wygładzenie zmarszczek i poprawę elastyczności skóry R-E-W-E-L-A-C-Y-J-N-Y O-L-E-J-E-K A-R-G-A-N-O-W-Y za jedyne 6.50 eur. Jest całkowicie naturalny, bezpieczny i sprawdzony. Efekt zapewniony po około miesiącu regularnego stosowania na noc. No i oczywiście dobre, nawet bardzo nawilżanie skóry. Pozdrawiam serdecznie

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Moim zdaniem efekt nie jest krótkotrwały, bo pobudza do pracy własny kolagen, który powoduje, ze „nie sypiemy się” tak szybko. Olejek arganowy znam i wiem, że daje efekt wygładzający i nawilżający skórę ale niestety zmarszczek nie zmniejsza i nie powoduje zmian, które wymieniłam w poście, ponieważ działa tylko zewnętrznie. Powyższy zabieg dociera do głębszych warstw skóry. To, że wspomniałam o tym zabiegu i również to, ze mu się poddałam nie oznacza, że i Ty musisz go zastosować. Na szczęście każdy ma własny wybór w tej kwestii. Miłego dnia życzę.

      1. Awatar pomalujswiat
        pomalujswiat

        Pozwolę sobie na dalszą polemikę. Nie masz niestety racji, jeśli idzie o olejek arganowy. Jest fantastycznym kosmetykiem, dla każdego rodzaju cery. Zarówno młodej, bo zapobiega tworzeniu się zmarszczek jak i dla dojrzałej – bo mocno je spłyca. Zwłaszcza bruzdy. Znam 55 letnią Panią, która od 15 lat miała wyraźną poprzeczną bruzdę na czole /która dodawała jej lat / i dzięki olejkowi zlikwidowała ją niemal całkowicie. Znam młode dziewczyny, które dzięki stosowaniu olejku pozbyły się zmarszczek mimicznych tzw. kurzych łapek. Poprzez regularne stosowanie olejek wnika w głębsze partie skóry. Wiadomo, że struktura skry jest porowata i dlateg jest to właśnie możliwe.Doskonale ją nawilża, a wit. E doskonale ją odżywia. Chodzi mi też o to, że niektóre kobiety i to w różnym wieku, ślepo wierzą w cudowne efekty coraz bardziej skomplikowanych, niejednokrotnie mocno nasyconych chemią, i wyrafinowanych zabiegów i środków kosmetycznych zamiast wypróbować naturalne i sprawdzone przez pokolenia specyfiki znane innym kulturom. Ale cóż bezkrytycznie czasem ulegamy reklamie 🙂 i tzw. specjalistom, którzy, gdyby im się bliżej przyjrzeć, są tylko kanałami dystrybucyjnymi reklamowanych towarów i usług. Gdyby zabiegi te były takie rewelacyjne /każdy oparty na peelingu zabieg jest de facto złuszczaniem naskórka i twarz jest rozświetlona bezpośrednio po tym zabiegu/to tyle kobiet na świecie nie ulegałoby magii szkiełka chirurga plastycznego i nie katowałoby swoich twarzy operacjami i zabiegami o większej ingerencji. Rozbawiła mnie również Twoja pewność, że zabieg ten nie jest krótkotrwały. Czy nie za wcześnie na taki wniosek w trakcie eksperymentu i bezpośrednio po pierwszym zabiegu?

        1. Awatar Krystyna
          Krystyna

          Masz rację może za wcześnie na taki wniosek. Ja raczej przekazałam, to co o zabiegu wiem od lekarzy. Po to właśnie poddaję się tym zabiegom aby mieć pewność. Gdyby użycie olejku arganowego było tak skuteczne i wspaniałe jak opisujesz kobiety nie potrzebowałyby robić nic innego. Pierwszy zabieg nie polegał na pilingu, tylko na zupełnie czymś innym dlatego rozświetlenie twarzy nie było spowodowane pilingiem, jak piszesz. Kobiety robią zabiegi bo po nich widzą świetne efekty. To nie magia tylko rzeczywistość. Nic nie szkodzi na przeszkodzie aby oprócz tego używać również naturalnych olejków. Olejek arganowy stosuję już bardzo długo i jak widać zmarszczek mi nie zlikwidował, dlatego nie uwierzę w Twoje opowieści. Pozwól, że spróbuję teraz innych, sprawdzonych metod. A Ty zawsze możesz pozostać przy olejku. Miłego wieczoru.

          1. Awatar pomalujswiat
            pomalujswiat

            Nie zrozumiałaś mnie zupełnie lub wyraziłam się niejasno. Nie pisałam, że zabieg któremu się poddałaś, polegał na peelingu, tylko, że większość z oferowanych zabiegów zazwyczaj polega na złuszczaniu naskórka, a kobiety z reguły zapamiętują ten pierwszy efekt, jakim jest naturalne, w tym wypadku, rozświetlenie twarzy. W krótkim czasie ten efekt znika i trzeba zabieg powtórzyć. I tak spirala kolejnych zabiegów się nakręca. Nie oceniam, żadnych zabiegów w kwestii merytorycznej. Oczywiście każdy ma prawo do eksperymentowania na własnej skórze, ale uleganie powszechnemu trendowi do odmładzania się na siłę, brak akceptacji na naturalny proces starzenia się i bezkrytyczny zachwyt nad wszystkimi osiągnięciami komercyjnej kosmetologii wykracza czasami poza pojęcie rozsądnego dbania o siebie. Zwracam tylko uwagę, że olejek arganowy jest prostym, sprawdzonym, tanim,dostępnym i zdrowym, bo naturalnym kosmetykiem, także w profilaktyce i likwidacji zmarszczek. Tak jak zbilansowana dieta, zdrowy tryb życia i pogoda
            ducha. A i tak najważniejsze są geny!!!! Życzę dobrej nocy

            KRYSTYNA
            Piszę tutaj, bo nie mogę dodać /nie wiem dlaczego/ mojej odpowiedzi pod Twoim komentarzem.
            Uważam, że „uleganie powszechnemu trendowi do odmładzania się na siłę i brak akceptacji naturalnego procesu starzenia się i bezkrytyczny zachwyt nad wszystkimi osiągnięciami komercyjnej kosmetologii” jak piszesz jest bardzo nierozsądne i dlatego właśnie podjęłam ten temat na blogu.Chcę aby znalazły się tu różne głosy i argumenty za i przeciw. Moim celem było właśnie wywołanie dyskusji. Swojego zdania jeszcze na ten temat nie przekazałam, bo chcę na własnym przykładzie przetestować dla Was zalecone mi zabiegi /może nie wszystkie/. Dobrze, ze piszesz o naturalnych metodach pielęgnacji bo wiele kobiet nie wiek jak to robić i co używać. Serdecznie pozdrawiam.

  8. Awatar kobieta niewidzialna
    kobieta niewidzialna

    Rzeczywiście jest efekt.Pewnie też spróbuję .Pozdrawiam serdecznie.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Zobaczymy Grażynko po następnych zabiegach. Mam nadzieję, że efekt będzie rewelacyjny. Serdecznie pozdrawiam.

  9. Awatar bastamb
    bastamb

    Mam nadzieję, że efekty będą i będziesz zadowolona…pozdrawiam…

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Również mam taką nadzieję a Wy będziecie to mogły śledzić na blogu. Zadowolona to już jestem. Serdecznie pozdrawiam.

  10. Awatar ola

    No to ja muszę pomyśleć o takich zabiegach, za mną 36 lat wieć czas żeby zacząć je stosować 😉
    Kobieta z klasą nawet bez makijazu jest piękna!

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Dziękuję Olu za komplement. Za moich młodych czasów nie było takich zabiegów. Obecnie kobiety mają bardzo wiele możliwości aby wcześniej o siebie zadbać i wręcz zapobiec zmarszczkom przez długi czas. Myślę, że w miarę możliwości finansowych powinno się z nich korzystać aby potem nie było za późno. Miłego dnia.

  11. Awatar Beata

    Bardzo fajnie jest zadbac i zrobic cos dla siebie prawda? Ciekawy zabieg a twoja twarz nabrala blasku:) pozdrawiam serdecznie i zycze milego dnia xxx

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Tak, to miłe zadbać o siebie. Szkoda, że kiedyś nie było możliwości aby robić takie zabiegi bo pewnie wyglądałabym teraz o wiele młodziej. Serdecznie pozdrawiam.

  12. Awatar Nieco Starsza Dziewczyna

    Na pewno najbardziej obiektywnie będzie można ocenic efekty po pewnym czasie. Generalnie po każdym zabiegu tego typu twarz zawyczaj jest lekko zaczerwieniona.Maska oczywiscie uspokaja skórę ale dopiero po kilku godzinach buzia się ” uspokaja”. Ciekawi mnie jakiego rzędu jest koszt takiego zabiegu?

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Masz rację Grażynko. Myślę, że widoczne zmiany będą dopiero po trzech takich zabiegach. W ostatnim zdaniu postu podałam link do strony, gdzie możesz zapoznać się z cenami. Miłego popołudnia.

  13. Awatar Berries

    Taki zabieg to świetna sprawa 🙂

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      To prawda,pozdrawiam.

  14. Awatar Modenfer

    Świetny zabieg! Widać rezultat, ale pozostaje on naturalny i chyba właśnie to jest najważniejsze. Z niecierpliwością będę wyglądać kolejnych wpisów! Pozdrawiam serdecznie!

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Masz rację MODENFER efekt jest naturalny i właśnie o to mi chodziło. Następne wpisy będą niebawem. Serdecznie Cię zapraszam i życzę miłego wieczoru.

  15. Awatar Halina Maj

    Od dłuższego czasu podglądam pani blog i przedstawioną stylistykę. Zazdroszczę tych umiejętności, bo ja chyba zatraciłam swój jakby styl.
    I cieszy mnie fakt, że są osoby które potrafią i chcą pokazać jak można wyglądać mimo upływu lat. A te uporczywie prą do przodu.
    Muszę przyznać, że mimo takiego chłodu twarz nie doznaje uszczerbku
    i wręcz pomaga. Życzę, aby ten efekt zabiegów był jak najdłuższy.
    Będę śledzić efekt kolejnych. Pozdrawiam.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Serdecznie dziękuję za miłe słowa. Czasem ktoś musi pomóc odnaleźć styl. Staram się dbać o siebie, choć do tej pory bardzo rzadko korzystałam z usług kosmetyczki. Moim zdaniem ma tu znaczenie również genetyka. Moja Mama bardzo długo młodo wyglądała i pewnie odziedziczyłam po niej rodzaj skóry. Teraz jednak /ponieważ powoli zaczynam „się sypać”, chcę spróbować nowoczesnych metod odmładzania i jednocześnie będąc w pewnym sensie „królikiem doświadczalnym” przekazać Wam, co to wszystko jest warte. Serdecznie witam na blogu i wkrótce zapraszam na następne posty.Miłego wieczoru.

  16. Awatar Dana

    Przeczytałam polemikę dotyczaca olejku arganowego i ogolnie- stosowania metod naturalnych.
    Nie sposób się nie zgodzić z argumentacja Pani , która podpisuje się Pomalujmojswiat.
    Przed staroscia nie uciekniemy, najważniejsze , to godnie się starzec.A co to oznacza?Nie oznacza bynajmniej pogodzenia się ze zmarszczkami, zapuszczenia wąsika i kompletnym brakiem pielęgnacji.
    Ale…teraz dochodze do sedna: kiedy przeczytałam na blogu modowym, ze Autorka chce rozszerzyć tematykę o porady kosmetyczne , zdrowotne itp., wydawalo mi się to nawet ciekawym pomysłem.Spodziewalam się interesujących porad, nowych pomyslow, wyciagniecia starych dobrych metod pielęgnacyjnych.
    A co zobaczyłam?
    Zdjecia gabinetu kosmetycznego, jego strone internetowa, zabieg, który przeprowadza Pani Krystyna na sobie .
    Dla mnie jest to tylko i wyłącznie reklama tego salonu kosmetycznego.
    Rozumiem, ze każdy chce mieć profity z tego co robi, nawet prowadzac w sieci jakiś tam blog.
    Ale widze tutaj pewne przegięcie.
    Kiedy czytam , skad pochodzą buty, sukienki czy płaszcze pokazywane na blogu, nie przeszkadza mi to zbytnio, bo to jest ogolna informacja .
    Kiedy jednak robi się reklamę konkretnemu gabinetowi, to nie sposób się oprzec wrazeniu, ze nawet gdyby efekty medyczne nie miały być takie jak się Autorka spodziewa, sadze, ze i tak będą „ochy i achy”.
    Zdarza mi się bywac w gabinetach kosmetycznych.Poddawalam się paru nowoczesnym metodom. I zawsze miałam wrazenie, ze efekt jest bardziej psychologiczny niż fizyczny- wychodziłam z gabinetu wewnętrznie zadowolona, ze spedzilam trochę czasu na dopieszczenie siebie, ze „dbam o siebie i przyniesie to efekty”…Efekty oczywiście były widoczne przez jakiś czas, bo najlepszym kosmetykiem jest szczęście.
    Krysiu, nie odbieraj tego jako krytyki tego co robisz- wiem, ze „każdy orze jak może”.
    Ale nie przesadzajmy .Reklama może czasem bardziej obrzydzić niż pomoc…..

  17. Awatar Dana

    PS
    Pani podpisuje się „Pomalujswiat”, przepraszam, zle zapamietalam.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Bardzo przykro mi DANO, ze nie zaspokajam Twoich potrzeb na moim blogu. Podeszłam do tematu pielęgnacji w ten a nie inny sposób, ponieważ po pierwsze chcę pokazać nowoczesne metody pielęgnacji /a nie „babcine sposoby”/ dla nowoczesnych dojrzałych kobiet. Po drugie nie wiem czy wiesz, jest wiele kobiet, które posiłkują się takimi zabiegami ale wstydzą się o tym opowiadać koleżankom a nawet swoim mężom. A szkoda, bo wiele z nich skorzystało by z pomocy takich gabinetów czy klinik np. przy leczeniu trądziku, czy innych chorób skóry. Dbanie o siebie i robienie takich zabiegów wcale nie musi oznaczać, że nie akceptujemy starości, czy chcemy na siłę się odmłodzić. Stworzyłam ten cykl sama, wybrałam jeden z najlepszych gabinetów. A teraz pokazuję na sobie jak to wygląda. Nie wiem jak daleko się posunę i na pewno nie zrobię tego dla reklamy. Po trzecie w ten sposób chciałam wywołać na blogu dyskusję na temat czy warto pozostać przy zabiegach bezigłowych, czy spróbować również zabiegów z dziedziny estetyki plastycznej /botox itd./. Stronę internetową gabinetu podałam na wyraźne prośby moich czytelniczek a także dlatego aby mogły się zapoznać z cenami takich zabiegów i przeczytać szczegółowe informacje na ich temat.
      Wcale nie spodziewam się „achów i ochów” tylko fajnej dyskusji na ten modny obecnie temat. Pokazanie twarzy bez makijażu i efektów zabiegów jest moim głosem w dyskusji a nie racją, którą chce przeforsować. Odnośnie reklamy uważam, że teraz tak naprawdę wszystko jest reklamą. Dlatego sama wybrałam gabinet, po lekturze w ogólnopolskiej prasie /Gala, Twój Styl/ i osobiście go testuję. Dziękuję Ci za głos w dyskusji.

      1. Awatar Krystyna
        Krystyna

        A poza DANO tym -mój cykl kosmetyczno pielęgnacyjny dopiero zaczęłam, wiec jeszcze przecież nie wiesz co w nim będzie o jakich gabinetach i metodach pielęgnacyjnych będę w przyszłości pisać, wiec po co już wydajesz werdykt. Pozdrawiam.

        1. Awatar Dana

          Wrozka faktycznie nie jestem, więc odnoszę się do terazniejszosci a nie przyszłości.
          Pozdrawiam

  18. Awatar Dana

    Nie spodziewałam się innej odpowiedzi)))
    Ale nie zrozumialas moich slow o poradach kosmetycznych : czasami „babcine ” sposoby sa wiedza pokoleń i sa mądrzejsze od nowoczesnej komercji.
    Roznica jest również w leczeniu trądziku,przebarwien i innych mankamentów skory- bo nie ma się czym chwalić ani koleżankom, ani nigdzie na forum.
    Ale zabiegi pielęgnacyjne , polegające na „zatrzymaniu czasu ” nie naleza chyba do jakichś wstydliwych zjawisk.Kobieta , która podchodzi do tego z fałszywym wstydem, nigdy nie uzyska dobrego efektu.
    Aby zobaczyć jakie efekty daja zabiegi kosmetyczne, wystarczy kliknąć na wiele reklamujących się gabinetow i tam sa zdjęcia ” przed ” i „po”…
    Bez zgody gabinetu kosmetycznego , na pewno nie publikowalabys zdjęć z sesji pielegnacyjnej, wiec jest rzecza oczywista , ze jest to reklama i obopolna wspolpraca.
    Nie ganie tego, tylko podkreślam.
    Zycze Ci udanych efektow.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Nie napisałam, ze „babcine sposoby” są złe tylko, że ja chcę pisać o tych nowoczesnych. Sama stosuję też te sposoby z powodzeniem i być może kiedyś o nich napiszę. Niestety jest wiele kobiet, które wstydzą się zabiegów „zatrzymujących czas” i dlatego poruszyłam ten temat. Właśnie dlatego, że nie bardzo wierzyłam w zdjęcia „przed” i „po” w ulotkach reklamujących gabinety kosmetyczne i kliniki, postanowiłam zrobić zdjęcia /na moje wyraźne życzenie/ bez żadnego fotoszopu przed i zaraz po zabiegu i nadal mam zamiar to robić, bo w ten sposób chcę udokumentować efekty i Wam je pokazać. Nie wiem czy wiesz, że zdjęcia dokumentujące zabiegi w gabinetach są trochę inne /dokumentuje się każdy szczegół twarzy, profile itd./W następnym poście zobaczysz także moje zdjęcia z poczekalni, o które również poprosiłam miłe Panie z gabinetu. Oczywiście, że gabinet zgodził się na publikację zdjęć /to normalne, że trzeba zapytać właściciela/ ale wszystko co piszę na blogu jest tylko i wyłącznie moją sprawą i gabinet kosmetyczny nic do tego nie ma, nawet jeśli moja opinia będzie negatywna. Nie wiem dlaczego tak dręczy Cię ten temat reklamy? Napisałam już, że pod reklamę można teraz „podpiąć” wszystko. Pewnie i Ty nieświadomie reklamujesz nosząc taka a nie inna sukienkę i mówiąc o niej koleżankom.
      Po napisaniu tego postu spodziewałam się raczej merytorycznej dyskusji na temat czy robić takie zabiegi czy nie i jak daleko się posunąć, niż rozliczania i przykrych uwag. Miłego dnia.

  19. Awatar Dana

    Jeżeli nie naleze do ”towarzystwa wzajemnej adoracji”, to odbierasz słowa rozsądku jako cos przykrego.Nie rozumiem dlaczego tak bronisz się przed tym, ze blog jest wlasnie czescia reklamy?
    Gdybys pokazala to samo bez nazw, fotek i informacji o konkretnym gabinecie, potraktowalabym to jako bardzo neutralna wiadomość.
    Bo chyba wlasnie o to chodzilo Ci w postach o pielęgnacji : o przekazaniu , ze mozna i należy dbac o siebie w każdym wieku.
    Niestety, widze tu zjawisko „lokowania produktu” i do tego się odnoszę.
    Ale…to jest Twój blog i masz prawo robic tu co chcesz, a ponieważ jest on publiczny, ja mam prawo napisac co o nim sadzę.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Wcale nie chcę abyś należała do „towarzystwa adoracji” i chyba od dawna do niego nie należysz. Po prostu spodziewałam się po Tobie bardziej merytorycznych komentarzy /piszesz takie pod stylizacjami/ a przede wszystkim zabrania głosu w dyskusji na poruszony temat. Nie bronię się przed tym, że blog jest częścią reklamy, bo napisałam, że wszystko jest teraz reklamą /blog też/. Wobec tego nie rozumiem Twojego „niestety”odnośnie lokowania produktu. Chyba jednak masz do tego negatywny stosunek. Oczywiście, że masz prawo napisać co o tym sądzisz a ja mam prawo do takiego a nie innego odbioru tego co piszesz w komentarzach.
      Gdybym nie podała nazwy gabinetu i linku do strony, zapewne musiałabym i tak uzupełnić post o te dane na prośbę moich czytelniczek /zresztą powyżej w komentarzach jest zapytanie o ceny zabiegów jednej z nich/. Podobnie robię prezentując stylizacje pokazując link do strony, gdzie kupiłam daną część garderoby. Ciekawe też, jak przekazałabym Wam istotne rzeczy o zabiegach bez pokazania fotek po i przed zabiegiem. Miałabym to zrobić opisowo? Z mojej strony to wszystko na ten temat. Są to sprawy nieistotne i poboczne. Chętnie natomiast zajmę głos w dyskusji na temat zasadności robienia zabiegów i pielęgnacji.

  20. Awatar Dana

    Z mojej strony to również koniec merytorycznego komentarza do tego bloga.
    Owszem,nie lubie być oglupiana kolejnymi rewelacyjnymi reklamami- bo jednak się przyznałaś, ze to reklama.
    Miedzy informacja na temat jakiegoś zabiegu ,jego zasadnoscia, przydatnoscia i wynikiem a podawaniem adresu gabinetu , jest zasadnicza roznica.
    Może by było uczciwiej napisac, ze podpisałas komercyjna umowę z tym gabinetem i będziesz opisywac na blogu kolejne zabiegi?
    Jeżeli tylko ja widze te niuanse , to trudno, może dlatego, ze faktycznie
    do zadnego towarzystwa nie nalezalam nigdy, bo nigdy nie płyne z pradem..

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Nie wiem dlaczego DANO zależy Ci na moim przyznaniu się, czy nieprzyznaniu do tego, czy jest to reklama. Czyżby to zmieniło Twoje życie?
      Wyobraź sobie, że nie podpisałam żadnej komercyjnej umowy z tym gabinetem. Wybrałam go /znalazłam w ogólnokrajowej prasie/, poszłam na konsultację z dermatologiem i teraz będę robiła zabiegi, które mi zalecił. Pokazuję je na blogu bo może zainteresuje to kogoś. Nie mam zamiaru opisywać zabiegów, których nie będę miała ani do niczego namawiać. Moje opinie o gabinecie i zabiegach są subiektywne i całkowicie niezależne. Jeżeli będę zadowolona /a o tym będziecie mogli przekonać się oglądając zdjęcia/ być może zostanę ich stałą klientką. Jeśli nie, być może pójdę spróbować gdzie indziej. Dzisiaj nie wiem jeszcze co zdecyduje ale Ty na pewno wiesz wszystko. Zazdroszczę Ci tej pewności. To dobrze, że masz niezależne poglądy. Dlaczego zatem tak trudno Ci wyobrazić sobie, że ja też je mam? I jeszcze jedno, mój blog jest autentycznie moją pasją a moje warunki finansowe są bardzo dobre /pracuję jako uznana stylistka/, co oznacza, że nie jestem zdana na zarabianie na blogu. Może nie uwierzysz ale wiele rzeczy robiłam i robię w życiu za darmo bo dając coś komuś w zamian otrzymuje się jeszcze więcej. To zawsze mi się sprawdzało w życiu.

      1. Awatar Dana

        Krysiu, nie licze Twoich pieniędzy i nie interesuje mnie ile , gdzie i w jaki sposób zarabiasz…nawet jako „uznana stylistka”.
        Odnioslam się tylko wyłącznie do tego, ze robisz reklamę jakiemuś gabinetowi. A Ty potraktowalas to na napaść na siebie i na to co robisz.
        Rozpoczęłas ze mna niepotrzebna dyskusje, zamiast zakonczyc ja jednym zdaniem , czy tez informacja, ze korzystasz z wielu bądź jednego gabinetu, ze opisujesz swoje prywatne zabiegi,ze traktujesz to jak kolejne wyzwanie.
        To czy zarabiasz na blogu, jakos nie spedza mi snu z powiek.Nie zyje zazdoscia o powodzenie innych, bo wygladalabym wtedy na 10 lat więcej i żadne zabiegi by mi nie pomogly))))
        Ciekawe, ze to Ty zwracasz uwagę na „zazdrość”,mnie to nie przyszlo do glowy, tak jak pisanie o tym, ze komus pomagam bezinteresownie.

        1. Awatar Krystyna
          Krystyna

          Podziwiam DANO Twoje doskonałe samopoczucie i samozadowolenie ze swojego zdania. Nigdy nie oceniaj ludzi i ich czynów, jeśli ich dobrze nie znasz. Zamiast zwyczajnie mnie przeprosić za insynuacje ,zupełnie niepotrzebnie „dolewasz oliwy do ognia”. Nie chce mi się już z Tobą na ten temat polemizować. Życzę Ci udanego dnia i chwili zastanowienia się przed napisaniem następnego komentarza.

          1. Awatar Dana

            I vice versa.

            Zycze Ci więcej dystansu do samej siebie i mniej wiary w to, ze to co robisz jest nieomylne i nie poddające się jakiejkolwiek krytyce.

            KRYSTYNA
            Prowadząc bloga muszę mieć dystans do siebie. Często Was tu pytam o zdanie a publikując posty chętnie poddaję się krytyce, wiec Twoje zarzuty są po prostu śmieszne.Ale widzę, że musisz mieć ostatnie zdanie więc więcej się już nie wypowiem zostawiając Ci miejsce. Miłego popołudnia.

  21. Awatar Dorota

    Bardzo fajny post Krysiu i widzę efekty. Nie są może jakieś olbrzymie ale widoczne gołym okiem. 🙂 Życzę aby pozostałe miłe zabiegi były miłe i dawały jak najlepsze efekty. 🙂 Co do dyskusji, ja tu nie widzę żadnej reklamy. Uważam że zdjęcia na Twoim blogu to żadna reklama bo każda z nas może pokazywać co tylko chce, nawet zdjęcia z zabiegów. To są nasze blogi i mamy do tego takie prawo. Jasne że wszystkim się nie dogodzi ale bez przesady z tymi ,,babcinymi metodami”. Gdyby tak było naprawdę i dawały aż tak wspaniałe efekty, to po ulicach widziałybyśmy same młode twarze. Ale to też ocena subiektywna, każdy widzi co widzi. Uważam Krysiu że Twój post i zdjęcia mimo tak obszernych słów krytyki są jak najbardziej ok. Chętnie bym też spróbowała, niestety również choruję na tarczycę od wczesnej młodości i dożywotnio. Mimo to nie będę krytykować bo ja nie mogę skorzystać. Gdy tylko nadarzy się okazja, skorzystam jak najbardziej i bardzo dziękuję że ktoś opisuje takie zabiegi i ma odwagę pokazać swoją twarz bez makijażu. Widzę bardzo sympatyczną twarz z młodym i uroczym spojrzeniem. Mogę być w towarzystwie adoracji, a co! Kto mi zabroni? 😉 Pozdrawiam serdecznie. 🙂

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Dorotko witaj zatem w „towarzystwie adoracji”. Dziękuję za merytoryczny głos w dyskusji i miłe słowa. Nie odbieram poprzednich komentarzy jako krytyki, raczej jako wciskanie „kija w mrowisko” na poboczny temat. Reklama na blogach i zarabianie na nich to teraz bardzo popularny temat w Polsce, bo wzbudza duże kontrowersje. Powoduje też u niektórych osób zazdrość o nie wiadomo jakie profity. Wiele osób ma bardzo mylne wyobrażenia o tym i stąd czasem w komentarzach kąśliwe uwagi. Zamiast to robić powinny założyć bloga i same przekonać się jak to w rzeczywistości wygląda.
      Odnośnie zabiegów może niektóre będziesz mogła jednak zastosować. Uważam, że takie rzeczy powinno się konsultować z lekarzem, dlatego odpowiada mi, że w klinice, do której poszłam najpierw obowiązkowo przeszłam konsultację dermatologiczną u lekarza, który na co dzień zajmuje się zalecaniem określonych zabiegów a także sam je przeprowadza.
      Serdecznie dziękuję Ci za komentarz i życzę miłego wieczoru.

      1. Awatar Dorota

        No właśnie Krysiu, zastanawia mnie dlaczego te najwięcej krzyczące panie nie założą bloga i nie zaczną ,,zarabiać na reklamie”. Droga wolna, nikt nikomu niczego nie zabrania. Ale żeby współpracować i ,,zarabiać” też trzeba umieć coś sobą zaprezentować, nie tylko jadem i zawiścią. Nie tyczy się to akurat Twoich zabiegów Krysiu, bo wiem co chcesz przekazać i orientuję się. Nie neguję też stosowania kosmetyków naturalnych ale jak można sprezentować sobie taki zabieg to dlaczego nie? Tylko dlatego że mnie dziś na coś nie stać, mam być na nie? Podejrzewam że gdyby te panie miały okazję i możliwość, już dziś poleciałyby się umówić na taki zabieg i do tego właśnie gabinetu. Kosmetyki kosmetykami, niestety na efekty należy długo czekać a tu mamy dużo szybciej i na pewno długofalowo. Dlaczego więc nie skorzystać? Widzę tu ewidentną przekorę bez żadnych logicznych podstaw. 🙂 Pozdrawiam jeszcze raz. 🙂

        1. Awatar Krystyna
          Krystyna

          Wiesz Doroto, nigdy nie wiadomo czym kierują się takie osoby. Czasem rzeczywiście jest to zazdrość, innym razem złośliwość, czy zaściankowość. Niektóre maja kompleksy a inne robią to po prostu z nudów lub samotności. Nigdy nie zastanawiam się nad tym, bo każdy ma prawo tu się wypowiedzieć byleby nikogo nie obrażał. Odnośnie zabiegów, to jak już pisałam w komentarzach poddaję się nim według zaleceń lekarza i czas pokaże jaki będzie ich efekt. Dziękuję Ci za obszerny głos w dyskusji i serdecznie pozdrawiam.

  22. Awatar Agnieszka

    Witam
    Pani Krystyno, świetny post i bardzo przydatny. Jest Pani cudowną kobietą z dystansem do siebie, ja nie wiem czy byłabym na tyle odważna żeby zamieścić swoje zdjęcia przed i po zabiegu, a jeszcze bez jakiegokolwiek makijażu to już na pewno nie. Dlatego tym bardziej chylę czoła i czekam na końcowy rezultat.
    Czytam Pani bloga już od jakiegoś czasu i nie ukrywam że zafascynowałam się Pani osobą, i to Pani stała się moją inspiracją. Dlatego też sama „poczyniłam” bloga:))
    Zapraszam w wolnej chwili na swojeg
    http://namojgust.blogspot.com
    Pozdrawiam serdecznie Agnieszka

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      O jak mi miło. Oczywiście, że wpadnę na Twojego bloga /mam nadzieję, że nie uraziłam Cię zwracając się na Ty/. Cieszę się bardzo, że mogę być dla Ciebie inspiracją. Serdecznie dziękuję za komentarz i pozdrawiam.

      1. Awatar Agnieszka

        Pewnie że nie czuje się urażona, to chyba ja jeszcze nie jestem dokładnie w temacie jakie panują zwyczaje na blogach, ale szybko się uczę i nadrobię braki, pozdrawiam serdecznie
        Agnieszka

        1. Awatar Krystyna
          Krystyna

          To fajnie. Na blogach zazwyczaj mówimy sobie na Ty. Miłej nocki.

  23. Awatar IsabellaM

    bardzo jestem zadowolona , nie moglam sie wprost doczekac Twojego repotazu z zabiegu. A wyniki przeszly moje oczekiwanie. Zaraz zaczelam buszowac po internecie w poszukiwaniu gabinetow w okolicy Bonn, ktore robia takie zabiegi, ale niestety nic nie znalazlam. Uwazam ze w dzisiejszych czasach, tak jak uzywamy telefonow komorkowych czy oglsdamy takie TV a nie jak przed 30 laty ,technika poszla do przodu i kosmetologia rowniez. Idzmy z czasem do przodu, kto stoi, ten cofa sie o 2 kroki do tylu. Dlatego kobieta nowoczesna, pelna energii,i majaca na to srodki powinna korzystac z dobrodziejstw dzisiejszego postepu,nie tylko kupujac nowego Ipoda, czy nowe auto, jezeli potrzebuje i chce oczywiscie. Wolny wybor a informowanie na blogach o tego typu sprawach czy jest to reklama platna czy nieplatna, nie ma dla mnie zadnego znaczenia. najwazniejsze jest ze ja chcialam taka inormacje i taka dostalam.Pozdrawiam serdecznie

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Aż nie chce się wierzyć, że nie robią tego w Bonn. Może po prostu inaczej się nazywa np.lifting termiczny. Cieszy mnie Izo, że mój post na ten temat zainteresował Cię. Masz rację jakie to ma znaczenie tym bardziej, że pod reklamę można teraz podstawić wszystko. Niektórzy są nawet wdzięczni, że ktoś za nich sprawdzi działanie takich zbiegów bo przynajmniej wiedza czego się spodziewać. Serdecznie dziękuję za udział w dyskusji i życzę udanego wieczoru.

  24. Awatar Magda

    Świetne efekty. Z medycyny estetycznej trzeba korzystać, po to to jest 🙂

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Zobaczymy za jakiś czas. Mam nadzieję, że będą jeszcze lepsze.Serdecznie pozdrawiam.

  25. Awatar pomalujswiat
    pomalujswiat

    Na podstawie tych komentarzy widać, że my kobiety lub my Polacy nie potrafimy spokojnie dyskutować bez „zaperzania się”. Każdy ma prawo do własnego komentarza i do riposty. I niekoniecznie trzeba opowiadać się po jakiejkolwiek „stronie”. Wszystkie mamy poniekąd rację. Pani Krystyna funduje sobie lub reklamuje zabieg sponsorowany.I opisuje go na swoim blogu. I to jest w porządku. Pani Dana broni czystości przekazu informacji na blogu który odwiedza i oczekuje jasnego sprecyzowania przez właścicielkę czy jej post jest sponsorowany czy nie?I to też jest to w porządku, gdyż takie są powszechne zwyczaje, że blogerki współpracujące z firmami „uczciwie” reklamują ich produkty. Pani Dorota popiera nowoczesne zabiegi, choć nie może ich stosować, ale ironizuje nt.”babcinych metod” pielęgnacji chociaż nie wie jakie środki , te wszystkie jak pisze niemłode kobiety, stosują. Pani Magda twierdzi, że medycyna estetyczna jest po to, żeby z niej korzystać. I też ma prawo tak sądzić. Pani Krystyna twierdzi, że wszystko jest reklamą i też ma rację. Ja uważam, że medycyna estetyczna, inwazyjna czy nie jest po prostu biznesem, który kręci się idealnie wokół nas. Kto chce niech z niej korzysta, ale efekty ” zatrzymania czasu” na twarzach osób publicznych, które obserwujemy w mediach powinny pomóc nam wyciągnąć odpowiednie wnioski. Ja planuję zestarzeć się z olejkiem arganowym i polecam go /a nie reklamuję, gdyż nie mam z tego ŻADNYCH KORZYŚCI/ tym Paniom, które może o nim wcześniej nie wiedziały:))

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Jesteś prawdziwą dyplomatką a może świetnym mediatorem:):):). Nie widzę w tych komentarzach „zaperzania się” tylko raczej bardzo różne zdania. Masz rację w mediach szukających sensacji jest sporo efektów nowoczesnej medycyny estetycznej wręcz nawet przerażających. Widząc to zadałam pani dermatolog pytanie dotyczące błędów i nieudanych zabiegów. Odpowiedziała mi, że po pierwsze media wychwytują właśnie te nieudane zabiegi o tych dobrych nie pisząc /do niektórych nasze celebrytki nie przyznają się/. Po drugie jest cała masa kobiet, zresztą mężczyzn też, uzależnionych od nich a to powoduje, że robią je za często. Zapewniła mnie, że w ich klinice takich osób nie przyjmują. Po trzecie jest również cała masa gabinetów, gdzie pracują mało doświadczeni ludzie /to jest jednak nowość na naszym rynku/. Dowiedziałam się także, że niektóre zabiegi są odwracalne i czasem można je poprawić. Pani dermatolog dość często spotyka się z takimi przypadkami.
      Zadałam bardzo wiele pytań i zamierzałam je przedstawić w formie wywiadu na moim blogu. Cieszę się, że mój post wywołał dyskusję, bo z komentarzy wyciągnę wnioski i zadam następne pytania. Jestem osobą bardzo rozsądną, i nie podejmującą pochopnie żadnych decyzji, stąd moje przemyślenia i pomysły na nowe posty o tej tematyce. Dziękuję, że i Ty podrzuciłaś mi temat.
      Jeśli chodzi o reklamę, to tutaj temat poboczny i powyżej w jednej z moich wypowiedzi wszystko na ten temat napisałam. Serdecznie pozdrawiam.

      1. Awatar pomalujswiat
        pomalujswiat

        I kto tu mówi o dyplomacji? To raczej Tobie się ten komplement należy. Mistrzowskie a propos:) Gratuluję:) Pisząc o nieudanych efektach zabiegów nie miałam na myśli tych szokujących bo to oczywiste, że to dla mediów tania sensacja. Chodzi mi o „zwyczajne” liftingi czy botoxy, które miały być w zamyśle bezpieczne i pewne, a efekty nienaturalnej mimiki , naciągniętej twarzy możemy obserwować u wielu celebrytów. Niektórzy z nich nie mówią o tym publicznie, ale gołym okiem widać, że ekspresja ich twarzy jest zaburzona.
        Niestety niektóre często naiwne i bezmyślne kobiety bezkrytycznie ulegają wszelkim trendom i na siłę poszukują cudownych terapii, a zwyczajne, proste i naturalne uważają za „babcine” i nienowoczesne. I tylko w tym aspekcie był mój udział w dyskusji. Pozdrawiam serdecznie.

        1. Awatar Krystyna
          Krystyna

          Dziękuję. Niestety masz rację. Muszę Cię zapewnić, że ja jestem bardzo ostrożna i przed podjęciem decyzji muszę dokładnie wszystko sprawdzić i dowiedzieć się. Terapie naturalne lubię i stosuję ale może za rzadko i za krótko aby widzieć efekty. Dziękuję za obszerny udział w dyskusji i życzę miłej nocy.

    2. Awatar Dorota

      Pozwoliłam sobie jeszcze raz zajrzeć i po prostu nie wierzę. 😀 A skąd Pani wie co ja mogę a czego nie mogę? Jest Pani prorokiem, cudotwórcą? Co do olejku arganowego nie musi mnie Pani uświadamiać. O ich właściwościach, jak też wielu innych olejkach może wiem nawet więcej niż jest Pani skłonna sobie wyobrazić. Ale nie o to chodzi, bo ja nie neguję używania tego czy innego kosmetyku. Sama stosuję i olejek arganowy i kokosowy i jeszcze inny, co nie znaczy że jestem przeciwko zabiegom. Dla mnie nie ma znaczenia jaki to wpis, sponsorowany czy nie, a wiem że nie, ale Pani się tak uparła żeby zepsuć przyjemność z zabiegu Krysi że pewnie nie spocznie i będzie nadal drążyć. I niech Pani sobie drąży, ma Pani do tego prawo, a my też mamy prawo do własnego zdania i własnych postów. Pozdrawiam i życzę owocnych skutków. Oczywiście skutków dbania o siebie, bo nie zepsuje nam Pani nastroju swoim malkontenctwem i wciskaniem poczucia winy. 🙂

    3. Awatar Dana

      Widze, ze Pani jako jedyna zrozumiala dlaczego rozpoczęłam te dyskusje na temat reklamy , jako takiej, na tym blogu.\
      O nic innego nie chodzi, jak o uczciwe podejście do tego co się robi.
      A efekty zabiegow medycyny estetycznej? Trzeba być wlasnie zaslepionym fotkami w kolorowych gazetach , aby uwierzyć , ze kobiety, które nawet stać na bardzo drogie i inwazyjne metody, nie starzały się jak wszystkie inne kobiety na swiecie.
      Reszta , to wlasnie komercja i fotoszop.

      1. Awatar Dana

        Niestety, komentarz ukazal się nie tam, gdzie powinien- a miał być odp. na post Pomalujswiat.

  26. Awatar NOVA
    NOVA

    OK! To teraz ja. Zaczne od reklamy. Czasami jest beznadziejna, czasami cos sie przyda a czesto jest bardziej dowcipna niz roznego rodzaju kabarety, ktore beznadziejnie powtarzaja w kolko to samo. A jest tez reklama ambitna. I nie zapomnijmy o tym, ze ogolnie rzecz biorac, przyczynia sie do obnizenia bezrobocia . Co do trendow, to powtorze mniej wiecej mysl ISABELLAM. Kto sie za nimi nie „ugania” drepcze w miejscu. Helena Rubinstein zaczela od kremu wg. babcinego przepisu ( czyt. matczynego) a zmarla pozostawiajac imperium kosmetyczne z kremami High Tech. Dlaczego nie. Natura dostarcza ludzkosci rowniez zwiazki trujace wiec nie zawsze mozna na nia liczyc. Ludzki organizm to tez troche chemii. I gdyby nie High Tech…

    Umiejetnosc egzystencji polega, moim zdaniem, na wyborze.

    PS. „Kurze lapki” swiadcza o sklonnosciach do smiechu. I gdybym ich nie miala…
    PS. Bob Marley bylby ze mnie dumny gdyby widzial moja fryzure po zastosowaniu naturalnego srodka do farbowania wlosow.
    PS. Jestem jaknajbardziej zainteresowana dalszymi Twoimi, Krysiu, przygodami w gabinecie kosmetycznym typu H.T.

  27. Awatar Krystyna
    Krystyna

    Od czytania Twojego komentarza dostałam „kurzych łapek” a dopiero mi się wygładziły:):):). Zapłacisz mi za zniwelowanie wysiłków kosmetologów:):):)!!!
    Świetnie to ujęłaś cyt.”umiejętność egzystencji polega na wyborze”. o zdanie mówi wszystko. Zatem wybierajmy mądrze.
    Wyobraziłam sobie Twoją fryzurę i znowu powiększyły mi się „kurze łapki”:):):) Jak będziesz mnie tak rozśmieszać pomyślicie, że zabiegi nic nie dały albo zarzucicie mi, że poprawiam zdjęcia „fotoszopem”.
    Dziękuję za ten sympatyczny głos w dyskusji i życzę miłego wieczoru.
    .

  28. Awatar Bożena
    Bożena

    Witam serdecznie:))
    Dopiero teraz obejrzałam zdjęcia i przeczytałam komentarze. Hmm…porobiło się, otworzyłaś, Krysiu, puszkę Pandory. Myślę, że jesteśmy nie do końca konsekwentne i ze sobą szczere. Z jednej strony uważamy, że należy starzeć się godnie, z drugiej- wiele oddałybyśmy, żeby odjąć sobie przysłowiową „piątkę”. Tak jest również u mnie. Co do reklamy i całej towarzyszącej temu polemiki…Myślę, że to sprawa właścicielki bloga, czyli Twoja, Krysiu. Podpisuję się natomiast obiema rękami pod określeniem, które wcześniej padło, mianowicie ODWAGA. Która z nas, tak jak Krysia, byłaby na tyle odważna, by pokazać w sieci obnażoną( bez makijażu, po zabiegu) twarz??? Ja- nie. Co prawda nigdy nie miałam zabiegu upiększającego( brak środków ale i odwagi, tak, tak, potrzeba tu tej cechy), ale przed pozowaniem do zdjęć robię makijaż, a wstawiając je na portal społecznościowy wybieram te, na których podobam się sobie bardziej. Tyle.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Zgadzam się z Tobą Bożenko w 100%. Takie jesteśmy i nic tego nie zmieni. Obnażam swoją niedoskonałą twarz bo uważam, że tylko w ten sposób mogę uczciwie /i bez”fotoszopa”/pokazać prawdziwe efekty zabiegów. I to jest dla mnie ważniejsze niż to, że ktoś się mnie przestraszy. Skoro podjęłam się tego tematu /nikt mnie do tego nie namawiał – to wyłącznie moja decyzja/ to chciałam do niego podejść uczciwie. W końcu najprościej pokazać było zdjęcia reklamowe ale mnie nie o to chodzi. Chcę Wam przekazać prawdziwe informacje na temat efektów zabiegów, które będą widoczne gołym okiem na mojej twarzy. Serdecznie dziękuję za zabranie głosu w dyskusji i życzę dobrej nocy.

  29. Awatar kobieta niewidzialna
    kobieta niewidzialna

    Droga Krysiu,zajrzałam tu ponownie i – okazało się – słusznie.Cóż za dyskusję niebacznie rozpętałaś :)). Jestem” na olejku” od dobych paru lat okazjonalnie (przywożony z Francji) ale odkąd można go kupić w tzw.mydlarniach (tam jest w miarę czysty) używam go do włosów, twarzy i ciała, żałuję tylko że nie odchudza. Nie narzekam na jakość skóry mimo moich „50+++”( nikt nie wierzy ,że je mam) nie stronię też od zabiegów kosmetycznych ,więc nie widzę tu sprzeczności. W pewnym wieku człowiek „robi bokami” i co tylko może ,żeby choć trochę oszukać czas. Wcale to kłóci się z tzw.starzeniem się z godnością. A przy okazji co to określenie właściwie znaczy ? Pozdrawiam serdecznie .
    ps.nie dajmy się kryptoreklamie olejku arganowego!;)))

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Hahahaha. Jak zwykle potraktowałaś temat z humorem. Masz w pełni rację ,że robienie wszystkiego aby się nie sypać nie kłóci się wcale ze starzeniem się z godnością. Uważam, że można zestarzeć się z godnością i bez zmarszczek. Ja też używam olejku arganowego i dokładnie znam jego działanie ale nie przesadzajmy, że jest eliksirem młodości. Zresztą zupełnie nie wiem dlaczego niektóre osoby bawią się we wróżki i już z góry wiedzą na jakie zabiegi się zdecyduję. To takie typowo nasze polskie zachowania. Jeszcze dużo wody w rzece upłynie zanim to w sobie zlikwidujemy. Wszyscy znamy się na medycynie, modzie, polityce i wielu innych dziedzinach i uwielbiamy w tych tematach być ekspertami. A jak ktoś ma inne zdanie, to go pałą w łeb:):):). Serdecznie Cię pozdrawiam. Grażynko zostaw następnym razem link do bloga, bo jak skończyłam z blogspotem trudno mi Cię znaleźć.

  30. Awatar KasiaB

    A ja bardzo króciutko 🙂 Takie zabiegi powinien refundować NFZ 🙂 Ile byłoby szczęśliwych kobitek 🙂 a lekarze nie musieli by przepisywać antydepresantów !!!!

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Masz rację tym bardziej, że to drogie zabiegi. Popieram pomysł. Serdecznie pozdrawiam.

  31. […] Wczoraj zakończyłam zabiegi, które zostały mi zalecone przez dermatologa, podczas konsultacji w klinice WellDerm we Wrocławiu. Przebieg pierwszej wizyty w klinice znajdziecie na blogu >tutaj. […]

  32. Awatar Jolanta Pawlak

    Pani Krysiu ja napiszę uczciwie bez słodzenia. Jest Pani piękną kobietą i te zmarszczki czy plamki tego nie zmienią. Jestem plastyczką kocham kolory i widzę świat bardzo konkretnie lub marzeniami. Dla mnie to bez znaczenia czy ma Pani bardziej jednolity koloryt czy małe zaczerwienienia. Naprawdę zmiany związane są bez znaczenia, a radykalne zmiany dają tylko operacje plastyczne ,tylko po co je robić jak wnętrze i tak ma tyle samo lat. Ja podziwiam Panią za styl i dla mnie nie ma znaczenia czy są zmarszczki czy plamki…Szkoda czasu i pieniędzy zbyt małe różnice prawie niedostrzegalne- dla mnie.pozdrawiam http://dziupla.blog.pl

    1. Awatar Krystyna

      Rozumiem i zgadzam się w 100 procentach. Życzę dalej takiego podejścia do życia i wiele optymizmu i serdecznie pozdrawiam.

  33. Awatar Jolanta Pawlak

    Zauważyłam wpisy o lejku arganowym- trzeba bardzo uważać. W Polsce macie doczynienia z rozcieńczonym. Widziałam i wiem, bo w Anglii są marokańskie sklepy i ten olej sprawdza się -szczególnie do włosów i ciała. Świetnie nawilża, ale na zmarszczki jest tylko operacja plastyczna:) tylko po co…Jak rozpoznać prawdziwy olej arganowy- ma specyficzny zapach nie pachnie nadzwyczajnie, ale działa. Musi mieć żółty odcień.

    1. Awatar Krystyna

      Słyszałam o podróbkach tego olejku i staram się kupować oryginalny. Dziękuję za komentarz i pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.