Dlaczego antystylizacja? Bo dzisiaj chcę Wam zaproponować małą zabawę. Pokażę Wam zestaw, moim zdaniem kolorystycznie bardzo udany, natomiast mający wiele wad, jako stylizacja. Mam nadzieję, że je znajdziecie i napiszecie szczerze w komentarzach, jakie to wady. Zacznijmy od dodatków. Torebka i szalik, to moim zdaniem bardzo ciekawe połączenie kolorystyczne.
Kategoria: Wszystkie posty
-
Różowa spódnica – druga odsłona
Wczorajszy dzień we Wrocławiu był bardzo ciepły i słoneczny, w związku z tym wybrałam się na spacer na Plac Solny.
Tę przepiękną chustę otrzymałam od przyjaciół na urodziny i pomyślałam, że idealnie pasuje do tego zestawu, a jednocześnie przykryje nieco ramiona.
Ponieważ było dużo słońca, wzięłam ze sobą moje ulubione okulary przeciwsłoneczne, z którymi w takie słoneczne dni nigdy się nie rozstaję.
Różowa spódnica i biała podkoszulka świetnie dopasowały się do kolorów chusty. Obie pochodzą z firmy Spektra.
Czerwone szpilki pozwoliły wysmuklić moją figurę, a także dodały mi parę centymetrów wzrostu.
Skórzna, elegancka torebka dopełniła całości /tym razem torba w innym kolorze niż buty!!!/.
Niestety kostka brukowa, jaką teraz wykładają chodniki w wielu miastach, nie sprzyja chodzeniu na szpilkach, bo można łatwo zniszczyć obcasy. Dziwne, że jeszcze nic z tym nie zrobiono!!! No chyba, że nasze panie celebrytki i posłanki poruszają się tylko limuzynami i nie muszą chodzić pieszo.
W związku z tym zmieniłam buty na złoto-różowe balerinki, które zresztą pokazuję w odpowiedzi na wiele Waszych maili z prośbą, aby na blogu były także zestawy z butami na płaskim obcasie.
Zazwyczaj chodzę na wysokim obcasie, dlatego czuję się w nich dziwnie i wydaje mi się, że także nie wyglądam w nich korzystnie, ale ocenę pozostawiam Wam..
Autorką zdjęć jest Luiza Różycka.
Porada stylistki: ołówkowe spódnice nie służą osobom wysokim i szczupłym, bo jeszcze bardziej wydłużają sylwetkę. Są dobrym rozwiązaniem dla „jabłek”, pod warunkiem, że na górze mają wszyty szeroki, trzymający w ryzach brzuch, pas materiału. Tylko niektóre „gruszki” wyglądają w nich dobrze. Wszystko zależy od ich rozmiaru. O sylwetkach napisałam tutaj.
Przypominam o trwającym do 28 lipca 2014 Pierwszym Ogólnopolskim Konkursie na Miss po 50ce, w którym biorę udział. Aby zagłosować na moją kandydaturę, wystarczy kliknąć „lubię to!” pod moimi zdjęciami tutaj i tutaj Z góry dziękuję za Wasze wsparcie.
Z OSTATNIEJ CHWILI: właśnie zrezygnowałam z kandydowania w Konkursie Miss po 50ce z winy organizatorów. Ciągłe zmiany regulaminu, brak czystych zasad kandydowania i ogólny bałagan spowodował, że naprawdę fajna inicjatywa przerodziła się w farsę. Serdecznie dziękuje Wam za oddane głosy i wsparcie.
Zapraszam również do polubienia mojej strony na FB tutaj.
-
Cytrynowa sukienka
Dzisiaj zacznijmy od torebki. Tę w zwierzęce wzorki pożyczyłam do stylizacji od mojej córki.
Lubimy podobne dodatki i czasem kupujemy też w tych samych sklepach. Ta akurat pochodzi ze sklepu internetowego laborsa.pl, który często odwiedzamy
Naszyjnik został kupiony w firmie szatz.pl. Często tam zaglądam, ponieważ bardzo lubię ich prostą w formie i ciekawą biżuterię. Głównie kupuję tam naszyjniki lub bransoletki
Takie naszyjniki dodają urody niejednej sukience.
Na nosie mam moje ulubione okulary Escada.
Podstawowym elementem stylizacji jest cytrynowa sukienka z wszytymi z boku kieszeniami.
Buty kupiłam w zeszłym roku w firmie Baldowski i bardzo sobie je chwalę, ponieważ są bardzo wygodne i pasują zarówno do letnich, jak i jesiennych zestawów.
Sukienka pochodzi z firmy, która specjalizuję się w szyciu sukienek, pasujących na każdą figurę, a na dodatek szyją je z bardzo dobrych gatunkowo materiałów i do tego w bardzo twarzowych kolorach.
W poprzednim poście miałam na sobie ich sukienkę w kolorze pomarańczy.
Firma nazywa się YES TO DRESS.
Autorką zdjęć jest Luiza Różycka.
Dziękuję Wam za odwiedzanie mojego bloga i zapraszam do komentowania.
Tych, co jeszcze nie wiedzą informuję, że biorę udział w Pierwszym Ogólnopolskim Konkursie Miss po 50ce. Jest to konkurs, który ma w sobie specjalne przesłanie do kobiet w tym wieku, dotyczące ich aktywizacji społecznej i zawodowej. Jeśli uważacie, że zasługuję na tytuł Miss po 50ce, wejdźcie tutaj i „zalajkujcie” widoczne tam moje zdjęcie.




















