Ciekawe i potrzebne

Uwielbiam wszystkie nowinki, a szczególnie te, które w znaczny sposób ułatwiają życie. Dlatego dzisiaj opowiem Wam o urządzeniu, które moim zdaniem zrewolucjonizuje świat. Nie wiem, czy wiecie, że zanim zaczęłam prowadzić bloga, pracowałam w handlu zagranicznym. W tym czasie musiałam biegle znać przynajmniej 2-3 języki obce.  Wtedy bardzo dobrze radziłam sobie mówiąc po angielsku, niemiecku i rosyjsku.

Niestety obecnie minęło wiele lat bez ich używania i stałam się, jeśli chodzi o nie, wtórnym analfabetą.

Na szczęście zmienia się świat i wymyślono urządzenie dla takich jak ja, a także tych, którzy nigdy nie mieli okazji lub nie chcieli uczyć się języków.

To urządzenie to Vasco Mini – poręczny tłumacz elektroniczny posiadający funkcję rozpoznawania mowy i tłumaczenia zarówno pełnych zdań, jak i prostych zwrotów. To niewielkie urządzenie może służyć osobom, które wyjeżdżają za granicę, a także tym, które chcą porozumieć się z obcokrajowcami w naszym kraju.

Jego obsługa jest bardzo prosta. Wystarczy powiedzieć do niego zdanie, a natychmiast (2 sekundy)  przetłumaczy je na dowolny z dostępnych 40 języków (nawet jest podział na angielski -amerykański i brytyjski, jest także dostępny język koreański, chiński – mandaryński itd.). Tłumaczy nawet długie i skomplikowane wypowiedzi, a lektor czyta zdania płynnie z poprawnym akcentem. Na dodatek urządzenie wyposażone jest w międzynarodową kartę SIM, która pozwala na jego działanie bez dostępu do sieci WiFi. Ta karta również  nie wymaga abonamentu ani umowy. Poza tym aktualizację oprogramowania instaluje się automatycznie i bezpłatnie.

Tłumacz jest bardzo łatwy w obsłudze nawet dla tych, którzy z nowoczesnymi urządzeniami elektronicznymi z tysiącami funkcji nie mają zbyt wiele wspólnego.

Gdy pokazałam go widocznej na zdjęciu młodej osobie (dziękuję za udział w moim wpisie), była nim zachwycona. Wcale się nie dziwię, bo pewnie wiele z nas chciałoby takie urządzenie mieć w swojej torebce.

I na koniec trochę na wesoło: szkoda, że to urządzenie nie tłumaczy także psiej mowy, bo wtedy usłyszelibyśmy pewnie od naszych pupili mnóstwo słów miłości i nie tylko w wigilijny wieczór :))))).

Urządzenie możecie kupić na stronie producenta: vasco-electronics.pl. Klikając w link otrzymacie 30% rabat na wszystkie urządzenia.

Polecam je serdecznie.

/wpis komercyjny/

Komentarze

12 odpowiedzi do „Ciekawe i potrzebne”

  1. Awatar Barbarossa
    Barbarossa

    Czego to ludzie nie wymyślą. 🙂 Niesamowite urządzenie.
    Muszę powiedzieć o nim mężowi. Może się skusimy.:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      To prawda. Jestem nim zachwycona, bo bardzo ułatwia życie, szczególnie osobom, które nie znają języka. Nasze pokolenie niestety nie było uczone języków w prawidłowy sposób i stąd czasem trudności w porozumiewaniu się. Uczyliśmy się gramatyki, zamiast umiejętności rozmowy. Polecam, bo bardzo sprawnie można się za jego pomocą porozumieć. Życzę Ci miłego weekendu.

  2. Awatar Małgorzata
    Małgorzata

    Bardzo fajne urządzenie, ale trzeba też wspomnieć, że oprócz jego ceny dochodzą dodatkowe koszty w postaci doładowania karty. Jeśli będziemy się nim posługiwać intensywnie, to nawet w wysokości 100$
    Ciekawe, jak często musimy doładowywać urządzenie i na ile to wystarczy 😉 Pozdrawiam

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Przecież napisałam we wpisie, że ta karta nie wymaga abonamentu ani umowy. Poza tym aktualizację oprogramowania instaluje się automatycznie i bezpłatnie. Nie wiem skąd Pani wzięła 100 $. Pozdrawiam serdecznie.

      1. Awatar Małgorzata
        Małgorzata

        Weszłam na link, który Pani dodała i przeczytałam uważnie informacje. Tam wyraźnie jest odniesienie o doładowaniu oraz wysokości kwoty. Wydaje mi się to logiczne, bo skoro urządzenie łączy nas z Internetu, to nie może to być bezpłatne 😉 Zobaczymy w użytkowaniu, pozdrawiam serdecznie

        1. Awatar Krystyna
          Krystyna

          Ma Pani rację. Przepraszam, ale chyba po prostu nie zrozumiałyśmy się dobrze. Za darmo jest aktualizacja oprogramowania, która instaluje się automatycznie i bezpłatnie. Natomiast doładowanie karty kosztuje od 10 do 100 $. Nie mam takiej wiedzy, jak szybko trzeba doładowywać kartę, bo jeszcze nie musiałam. Myślę jednak, że w moim przypadku będzie to konieczne bardzo rzadko. Miłego dnia.

  3. Awatar Babooshkastyle
    Babooshkastyle

    Krysiu, może to i fajne, ale mnie wystarczy tłumacz w telefonie, tłumaczy zarówno mowę, jak pismo, scriny itd. warto czasami zrobić sobie kurs przypominający język, ale tak naprawdę dopiero zagranicą przekonujemy się na ile nasz język jest komunikatywny.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Tak, wiem, że jest taka aplikacja w telefonie, ale nie jest tak doskonała, jak to urządzenie. Język jest tu przetłumaczony nawet z danym akcentem. Lepsza od kursu jest konwersacja za granicą i jak tylko gdzieś jestem staram się mówić po angielsku, czy niemiecku. W związku z tym dokładnie wiem na jakim etapie jest znajomość moich języków obcych. Najlepiej pewnie zrobiłby mi 3 miesięczny pobyt w danym kraju, ale na razie nie mam takich planów. Pozdrawiam serdecznie.

  4. Awatar Bigo
    Bigo

    człowieki są trochę dziwne… Mowę piesków chcą tłumaczyć…

    https://www.facebook.com/JaPiesek/

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Kochany Bigusiu, masz rację. Dla Ciebie może jest to dziwne, ale wtedy rozumielibyśmy się jeszcze lepiej. Pozdrawiam Cię serdecznie i całuję w Twój uroczy nos.

  5. Awatar Yolantha
    Yolantha

    Dobrze wiedzieć ! Super urządzenie i do tego bardzo przydatne 🙂

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Zgadzam się z Tobą w pełni. Bardzo mi się przydaje. Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.