Co zabrać ze sobą do sanatorium?

Ponieważ w ciągu roku dużo i intensywnie pracuję (prowadzenie bloga, FB, IG, zakupy z klientami, warsztaty i wykłady oraz promocja książki), muszę także w odpowiedni sposób odpoczywać. Dlatego robię sobie 2-tygodniowe wakacje 3 razy w roku.

Wcześniej w marcu wyjeżdżałam na południe do ciepłych krajów (np. na Cypr), ale bardzo źle znoszę zmiany temperatury, szczególnie po powrocie kiedy muszę nagle przystosować się do jej zmiany o kilkanaście stopni w dół.

Dlatego postanowiłam zamienić ten wyjazd na pobyt w sanatorium. Znalazłam wspaniałe miejsce, w którym świetnie odpoczywam, a przy okazji korzystam z zabiegów. Oczywiście wykupuję je prywatnie, bo jak wiecie do sanatorium z NFZ można dostać się tylko co 3-4 lata. Pobyt tak dobrze wpłynął na moje zdrowie, że postanowiłam jeździć tam także przed każdą zimą – w listopadzie.

W lecie natomiast spędzam 2 tygodnie nad morzem, najchętniej w Turcji, bo tam moim zdaniem, oprócz tego, że nie leci się godzinami samolotem, jest bardzo ciepłe morze (szczególnie na Riwierze Tureckiej), a także jest jeden z najlepszych serwisów hotelarskich na południu Europy (podobno uczyli się od Niemców).

W marcu i listopadzie wyjeżdżam do Ciechocinka, ponieważ właśnie tam są zabiegi odpowiednie dla moich schorzeń, a także zupełnie inne powietrze niż w pełnym smogu Wrocławiu.

Poza tym uwielbiam chodzić z kijami, a właśnie tu są ku temu wspaniałe warunki (przestrzeń i świeże powietrze).

Tężnie ciągną się przez 1,7 km i obchodzę je kilkukrotnie na codziennym ok. dwugodzinnym spacerze.

Można tu także korzystać z inhalacji przy tzw. „Grzybku”. Podobno 30-minutowy spacer  wokół niego daje więcej niż inhalacja w sanatorium :)))). Warto też w tym celu odwiedzić jedną z dwóch grot solnych w Tężniach.

Poza tym Ciechocinek jest bardzo malowniczy i osoby nie chodzące z kijami mają wiele przestrzeni na spacery na świeżym powietrzu

i relaks w pobliżu kilkunastu działających tu fontann, tym bardziej, że poza sezonem jest tu zdecydowanie mniej ludzi.

Oczywiście niektóre osoby interesuje tzw. „życie nocne”, czyli dansingi i zabawy. W Ciechocinku jest bardzo dużo lokali, które zapewniają tego typu rozrywkę. Uważam jednak, że lepiej relaksować się w tym czasie na basenie, lub czytając dobrą książkę.

Czasem chodzę do kawiarni na owocową herbatkę i pyszne ciasteczko. Moim zdaniem najlepsze są w kawiarni „Irenka”.

Wiele z Was pyta mnie co w takim razie powinno się zabrać do sanatorium. W tym względzie mogę pochwalić się pewnym doświadczeniem, ponieważ jadę tam już 6-ty raz. Wszystko zależy od tego czego oczekujemy. Ja zawsze nastawiam się na maksymalny relaks, dlatego moje ubrania są wygodne i przystosowane do temperatury danego sezonu. Można powiedzieć, że zarówno w marcu, jak i listopadzie temperatury są podobne.

Ale przejdźmy do sedna sprawy. Przed wyjazdem zawsze robię listę rzeczy, o których nie powinnam zapomnieć. Oczywiście nie wymienię dokładnie wszystkiego, bo przecież wiadomo, że szczoteczkę i pastę do zębów, czy kosmetyki, nitkę i igłę, leki trzeba zawsze ze sobą mieć, choć na miejscu można je także dokupić. Skupię się raczej na ubraniach i podstawowych dodatkach.

A to moja lista:

3 pary dresów. 2 pary – do chodzenia na zabiegi, 1 para na gimnastykę,

szlafrok, jeśli nie oferują go w sanatorium (ja zawsze lubię mieć swój, choć zabiera mi sporo miejsca w walizce),

2 piżamy lub koszule nocne,

6 T-shirtów,

ciepła i nieprzemakalna kurtka i spodnie na kije.

Jeśli chodzi o kije, to początkowo brałam swoje, lecz teraz wypożyczam je w sanatorium. Przynajmniej nie muszę ich wozić w bagażu.

2 czapki – jedna cieńsza, druga cieplejsza (na kije),

bluza polarowa pod kurtkę,

bezrękawnik do chodzenia na kije lub po sanatorium,

ciepłe buty za kostkę na kije lub spacery,

tenisówki wkładane (nie sznurowane) do chodzenia po sanatorium,

kapcie na zabiegi i po kąpieli,

torebka „nerka”,

skarpety (dłuższe na kije) lub podkolanówki,

bielizna sportowa („oddychająca” bluza i leginsy) oraz biustonosz sportowy (na gimnastykę),

łyżka do butów,

polarowa przepaska na głowę (gdyby okazało się, że jest cieplej niż myślałam),

rękawiczki lżejsze i bardzo ciepłe oraz szalik,

klapki  i czepek na basen,

2 kostiumy kąpielowe (warto wiedzieć, że po kąpielach w solance mogą ulec odbarwieniu), biorę także polarowy ręcznik, który szybko wchłania wodę,

okulary przeciwsłoneczne,

To podstawowe rzeczy, które zawsze muszę ze sobą mieć. Gdyby czegoś zabrakło, zawsze można dokupić w pobliskim sklepie Pepco, który znajduje się przy głównym deptaku i ma bardzo sensowne ceny.

Sanatorium SANVIT wybrałam ze względu na dobre położenie w Ciechocinku (niedaleko Tężni), a także ze względu na cenę, komfort pokoi oraz pyszne jedzenie (śniadania i kolacje – szwedzki bufet). Można tu także wybrać odpowiednią dla siebie dietę.

Pokoje  z łazienkami są bardzo wygodne zarówno dla par,

jak i dla pojedynczych osób.

Do wyboru jest sporo zabiegów i wszystkie odbywają się na miejscu. Dodatkowo w sanatorium jest także ciepły basen solankowy. Podczas kąpieli w nim i zabiegów należy zdjąć wszelką biżuterię, bo w przeciwnym przypadku zrobi się czarna.

Na miejscu jest także fryzjer i kosmetyczka, więc można tu nie tylko zadbać o zdrowie, ale także o wygląd.

Oczywiście, jak to w sanatorium, nad wszystkimi czuwają lekarze i pielęgniarki oraz wspaniała obsługa.

Polecam tego typu wypoczynek, bo w ten sposób można pogodzić rekreację z leczeniem różnych, czasem bardzo poważnych schorzeń.

Po kilku turnusach czuję się dużo bardziej sprawna i pełna energii, w związku z tym nadal zamierzam tu przyjeżdżać.

Komentarze

26 odpowiedzi do „Co zabrać ze sobą do sanatorium?”

  1. Awatar Elżbieta
    Elżbieta

    Zgadzam się z każdym słowem co do meritum, tylko chyba chodziło Ci o sanatorium przez NFZ, a nie ZUS? Bo na te z zus czeka się tylko 2 albo 3 miesiące, ale one są tylko dla osób, które pracują i nie osiągnęły wieku emerytalnego, dlatego też nazywa się to prewencja rentowa.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Masz rację Elu, już poprawiłam. Dziękuję za dokładne wyjaśnienie sprawy i pozdrawiam serdecznie.

      1. Awatar Elżbieta
        Elżbieta

        Zawsze bardzo uważnie czytam Twoje teksty, a tym razem szczególnie, bo od wielu lat systematycznie korzystam z dobrodziejstwa kuracji w uzdrowiskach, szczególnie tych, gdzie są źródła wody z siarką. Niestety, z chwilą przejścia na emeryturę nie przysługuje mi już sanatorium z ZUS.

        1. Awatar Krystyna
          Krystyna

          Bardzo mi miło, że je czytasz. Niestety nasz system dotyczący pomocy sanatoryjnej mocno szwankuje i dlatego na razie, póki mam takie możliwości, sama inwestuje w swoje zdrowie.

  2. Awatar Nina
    Nina

    Mam wspaniałe wspomnienia z sanatorium, takie na całe życie 🙂 Byłam kilka razy i zamierzam jeszcze skorzystać z takiej formy relaksu. Zawartość i wielkość mojej walizki była kompletnie inna, sportowe ubrania są jednak niezbędne. Ludzie chodzą z kijkami dosłownie wszędzie ale to nie moja bajka ja uwielbiam jazdę konną i sprawia mi to ogromną radość. Krystyno te kijki świetnie do Ciebie pasują, zatem wypoczywaj, życzę pięknej aury również tej wewnętrznej, pozdrawiam serdecznie.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Bardzo się cieszę, że podzielasz moje zdanie odnośnie odpoczynku w sanatorium. Za pierwszym razem trudno jest nam się spakować, bo nie wiemy czego się spodziewać. Oczywiście każdy odpoczywa na swój sposób. Masz piękną pasję, która bardzo podziwiam. Dziękuję Ci serdecznie i życzę równie udanego wypoczynku.

  3. Awatar Inka
    Inka

    O, Sanvit. Byłam tam i podobało mi się. Byłam tam tylko na tydzień z synkiem. Ale ostatnio byłam w Augustowie w sanatorium Biavita, z ZUS. Było cudownie

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      To bardzo przyjemne sanatorium. Niestety mnie nie przysługuje sanatorium z ZUS, dlatego wykupuje sobie pobyt prywatnie. Pozdrawiam Cię serdecznie.

  4. Awatar Maria
    Maria

    Witam, dzięki za ten wykaz. Mam wprawdzie swoją listę której od lat się trzymam, Twoja jednak pomogła mi ją uzupełnić. Dzięki, pozdrawiam

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      W takim razie bardzo się cieszę, że mogłam pomóc. Pozdrawiam Cię serdecznie.

  5. Awatar http://pisaniedla.blogspot.com/
    http://pisaniedla.blogspot.com/

    A gdzie seksowne i połyskliwe kreacje na wieczorki taneczne? Oczywiście sarkazm. U mnie też temat sanatorium ale innego 😉 pozdrawiam. Teresa

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      No właśnie :)))))). Część osób wyjeżdżających do sanatorium, rzeczywiście traktuje je nieco inaczej. Jestem zdania, że każdy ma swój rozum i odpoczywa w swój lubiany sposób. Mnie akurat pasuje pełen relaks na kojach i przy książce. Pozdrawiam serdecznie.

  6. Awatar Renia
    Renia

    Bardzo fajny sposób na odpoczynek i nabranie sił:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      To prawda Reniu. Pozdrawiam Cię serdecznie.

  7. Awatar Aleksandra
    Aleksandra

    Świetna sprawa. Wprawdzie dla emeryta troszkę drogo, ale na chociażby dwutygodniowy pobyt można uzbierać wciągu roku. Miłego odpoczynku.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      To ;prawda, że emerycki portfel nie jest zbyt gruby. Dlatego ciągle jeszcze pracuję. Czasem jednak warto uzbierać na taki pobyt, bo potem przynajmniej zaoszczędzimy na lekarstwach. Pozdrawiam Cię serdecznie.

  8. Awatar Krystyna
    Krystyna

    Właśnie od 12.02. będę w Ciechocinku, ale w Wojskowym Szpitalu Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjnym. Tam jest super basen i także dobre zabiegi. Bywałam tam wielokrotnie i lubię te pobyty – także przeważnie odpłatne, ale tym razem dostałam skierowanie z NFZ. Podobnie jak pani, Pani Krystyno, na dancingi nie chodzę,a biblioteka jest „moja”. Lubię długie spacery po parku, a na kawkę i ciacha chodzę czasem do Wiedeńskiej. Może tym razem spróbuję w ” Irence”.Pozdrawiam i życzę udanej kuracji w marcu.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      W Ciechocinku jest wiele fajnych domów sanatoryjnych. To dosyć duże uzdrowisko i każdy może wybrać sanatorium odpowiednie dla jego potrzeb. Tak spacery są wspaniałe, bo inne powietrze niż w dużym mieście. Życzę zatem udanego pobytu i dużo zdrowia. Moim zdaniem „Wiedeńska” ma ciasta zbyt „ciężkie” i słodkie :)))). Warto czasem coś zmienić. Dziękuje i serdecznie pozdrawiam.

  9. Awatar Janka
    Janka

    W minionym roku, na przełomie marca i kwietnia, byłam w sanatorium w Ciechocinku, nie funkcjonowały wówczas.teznie, co było poważnym mankamentem. Z tego co słyszałam, uruchamiane są w określonych warunkach pogodowych, trzeba więc o tym wiedzieć, aby się nie rozczarować.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      W tym okresie zazwyczaj Tężnie są wyłączane, ale mnie to nie przeszkadza, tym bardziej, że gdy pracują wokół nich są niesamowite tłumy ludzi, a ja potrzebuję przestrzeni do chodzenia na kije. Inhaluję się w tym czasie zazwyczaj w grocie solnej i przy Grzybku i na to samo wychodzi :)))). Pozdrawiam serdecznie.

  10. Awatar Krystyna
    Krystyna

    Ostatnio też wyjeżdżam do tzw miejscowości sanatoryjnych poza sezonem np Kołobrzeg i Szklarska Poręba. Serdeczne pozdrowiena z nad sztalug malarskich przesyła Krysia.

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Poza sezonem jest tam spokój i cisza i to mi odpowiada najbardziej :). Pozdrawiam serdecznie.

  11. Awatar Halina
    Halina

    Dziekuje pani Krystyno za podzielenie sie cennymi wskazowkami odnosnie -„co zabrac do sanatorium” oraz samym pobytem. Nigdy nie bylam, a caly czas mysle zeby pojechac podreperowc swoje zdrowie i na mysleniu sie konczy. Mam pytanie, bo ma pani doswiadczenie – czy jednotygodniowy pobyt tez wystarczy. Dziekuje i pozdrawiam serdecznie. PS. jestem na emeryturze

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Lekarze mówią, że powinien to być minimum 2-tygodniowy pobyt, ale ja uważam, że nawet tydzień wystarczy, aby trochę odpocząć i podreperować zdrowie. Przede wszystkim zapomina się tam o codziennych troskach i bardzo relaksuje. Nie trzeba robić zakupów, ani sprzątać. Taki relaks jest bardzo ważny nawet jeśli trwa tylko 3 dni. Przestań zatem myśleć, tylko przejdź do czynu :)))). Pozdrawiam serdecznie.

  12. Awatar Dawid
    Dawid

    Ciekawy i myślę dla wielu przydatny artykuł, pozdrawiam panią i życzę powodzenia!

    1. Awatar Krystyna
      Krystyna

      Bardzo mi miło, że Ci przypadł do gustu. Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.